Psychiatrzy: nałogowi internauci to chorzy ludzie

Amerykańscy psychiatrzy biją na alarm. Ich zdaniem ptasia grypa to drobnostka przy tym, czego jesteśmy świadkami. Obserwujemy mianowicie wysyp uzależnień od nowoczesnych technologii.

W American Journal of Psychiatry pojawił się artykuł, którego autorzy zaproponowali stworzenie nowych jednostek chorobowych - i wprowadzenie ich do spisu chorób już w 2012 roku. Zdaniem lekarzy za takowe należy uznać uzależnienie od wysyłania SMS-ów, e-maili, a także potrzebę nieustannego grania online.

Nowe uzależnienia są tak silne, że mogą zagłuszyć istotne z punktu widzenia przetrwania instynkty. Na dalszy plan schodzi potrzeba zaspokojenia głodu i sen. Chęć uczestniczenia w wirtualnej rzeczywistości jest tak silna, że może doprowadzić nawet do śmierci delikwenta (patrz "Grał trzy dni i... umarł").

Co najciekawsze: badacze utrzymują, że aż 86 procent nałogowców ma inne choroby psychiczne. Jednak ich wykrycie bywa niezbędne do poprawnego zdiagnozowania uzależnienia od nowoczesnych technologii.

Jak rozpoznać uzależnienie? Prawdopodobnie najważniejsze symptomy to:

-- chęć maksymalnego przedłużania sesji w Internecie

-- poczucie osamotnienia, odrzucenia podczas awarii dostępu do Sieci

-- złość i agresja w chwili, gdy wysiada bateria w telefonie, a pod ręką nie ma ładowarki

-- rozmowy ze znajomymi obracające się dookoła kolejnych punktów doświadczenia wirtualnej postaci.


Zobacz również