Pulpit w sieci

Sieciowe systemy operacyjne łączą w sobie funkcje wielu aplikacji i pozwalają przenieść przynajmniej część pracy do internetu. Przyjrzyjmy się jak wyglądają najpopularniejsze z nich.

eyeOS

Czytnik RSS-ów i aplikacje w systemie eyeOS

Czytnik RSS-ów i aplikacje w systemie eyeOS

Jeden z najładniejszych i najbardziej użytecznych systemów operacyjnych online. Jest co prawda tylko trochę podobny do Windows, ale nawet osoby, które całe życie pracowały na "okienkach" powinny szybko przyzwyczaić się do prostego interfejsu. Aby rozpocząć korzystanie z eyeOS-a, wystarczy na stronie głównej kliknąć link Sign up for free!.

eyeOS ładuje się w ciągu kilku sekund. Wyświetla pulpit, a na nim podstawowe skróty: Calendar (Kalendarz), Contacts (Kontakty), Home (zarządzanie plikami) czy RSS Feed Reader (Czytnik RSS-ów). Pod Applications znalazło się miejsce na linki do pozostałych programów. Poszczególne moduły otwierają się szybko - trwa to maksymalnie 2-3 sekundy. Na pasku przy dolnym brzegu ekranu pojawiają się, podobnie jak na pasku zadań Windows, przyciski symbolizujące kolejne uruchomione procesy.

Zobacz również:

Czytnik RSS-ów obsługuje funkcję importu i eksportu kanałów, a także pozwala na ich grupowanie w katalogach. Książka adresowa umożliwia upload kontaktów. Dzięki skrótom literowym umieszczonym pod górnym paskiem narzędzi przeszukiwanie profili znajomych przebiega szybko i sprawnie. W katalogu Applications można znaleźć także edytor tekstu, klienta poczty i FTP, moduł do tworzenia prezentacji, a nawet grę Prince of Persia.

Dodatkowo na pulpicie, przy górnym brzegu ekranu, znajdują się pogrupowane tematycznie skróty. Po kliknięciu któregoś z nich rozwija się menu z linkami do popularnych programów. Ten mechanizm przyspiesza uruchamianie aplikacji.

eyeOS to produkt niemal idealny. Jego interfejs jest nie tylko estetyczny, ale także przejrzysty i - co najważniejsze - szybki. Kolejna zaleta to 3 GB przestrzeni dyskowej dla każdego użytkownika.

Informacje: eyeos.org/en

Opinia eksperta
Adam Golanski

Adam Golanski

Adam Golański, szef działu aktualności w serwisie Webhosting.pl

Trzeba pamiętać, że EyeOS czy G.ho.st to bardziej zbiory aplikacji online niż systemy operacyjne z prawdziwego zdarzenia, o których wspominał na początku XXI wieku Tim O'Reilly, snując wizje otwartego zbioru usług webowych. WebOS-y powinny być raczej nazywane sieciowymi pulpitami. Mamy tu do czynienia z interfejsem łączącym się z usługami, które działają po stronie serwera pod kontrolą prawdziwego systemu - na przykład Linuksa. Tym co najbardziej upodabnia webowe pulpity do realnych OS-ów, są interfejsy programowania, które umożliwiają niezależnym deweloperom tworzenie aplikacji dla takich środowisk.

G.ho.st

Edytor tekstu Zoho i panel sterowania w systemie G.ho.st

Edytor tekstu Zoho i panel sterowania w systemie G.ho.st

Główny rywal eyeOS-a. Także z bardzo ładnym i łatwym w obsłudze interfejsem. Aby korzystać z "ducha", należy wejść na stronę główną i kliknąć link Start G.ho.st. Zostanie uruchomione nowe okno, co nieco utrudnia pracę. Załaduje się też panel logowania/rejestracji (częściowo po polsku).

Po zakończeniu tego etapu i zweryfikowaniu konta e-mailowego można przystąpić do pracy. Warto pamiętać, że G.ho.st znajduje się nadal w fazie testowej. Zawiera sporo błędów, czasem potrafi nawet "zamrozić" przeglądarkę. Drugie ograniczenie to przeładowany zbędnymi elementami pulpit. Pełno tu gadżetów, które najlepiej od razu na początku wyłączyć. Poza tym jest całkiem nieźle - na ekranie są widoczne skróty do popularnych dodatków oraz zadań (upload plików, konfiguracja poczty, tworzenie dokumentów).

Programy są dostępne za pośrednictwem menu, które przypomina to z Windows XP czy Visty. Jest nawet widoczny odpowiednik paska szybkiego uruchamiania oraz panel sterowania. Z menu startowego da się także wywołać moduł pocztowy - G.ho.st jest zintegrowany ze skrzynką e-mail. Interfejs tej aplikacji bardzo przypomina Outlook Expressa i Thunderbirda.

Na uwagę zasługuje integracja z internetowym pakietem biurowym Zoho. Użytkownik może edytować teksty (Writer) czy tworzyć arkusze kalkulacyjne (Sheets) korzystając z interfejsu niewiele różniącego się od dostępnego w MS Office. Do tego dochodzi rozbudowany zestaw narzędzi, spośród których warto wymienić: kalkulator, zegar, komunikator Yahoo!, odtwarzacz MP3 i last.fm, przeglądarkę filmów z YouTube.

Wszystkie moduły uruchamiają się całkiem szybko. Trochę kłopotów sprawia jedynie animowane menu startowe, które niekiedy lubi się na kilka sekund zawiesić. Wolniej działa także G.ho.st Drive (system zarządzania plikami). Ładowanie poszczególnych katalogów nie jest natychmiastowe, jak na przykład w eyeOS-ie.

G.ho.st to całkiem udany sieciowy system operacyjny. Mimo niepotrzebnego natłoku funkcji i dość powolnego interfejsu praca z nim jest całkiem przyjemna. Niewątpliwą i bardzo dużą zaletę stanowi ogromna pojemność e-dysku: 5 GB na pliki, 3 GB na pocztę.

Informacje: http://g.ho.st


Zobacz również