Quark 6: powrót króla?

Quark XPress od dawna był podstawowym programem do składu książek i czasopism w wielu wydawnictwach i nie tylko. Cała masa osób zaczynała swoją karierę w poligrafii od wersji 3.31, na beżowych Macach, chodzących poprawnie i szybko. Na Maki G4 powstała wersja 4. - o wielu nowych funkcjach, ale powielająca niektóre błędy i wypaczenia wersji 3.3.

Quark XPress od dawna był podstawowym programem do składu książek i czasopism w wielu wydawnictwach i nie tylko. Cała masa osób zaczynała swoją karierę w poligrafii od wersji 3.31, na beżowych Macach, chodzących poprawnie i szybko. Na Maki G4 powstała wersja 4. - o wielu nowych funkcjach, ale powielająca niektóre błędy i wypaczenia wersji 3.3.

Wzeszłym roku doczekaliśmy się nowej wersji 5.0 - tak naprawdę nie wnoszącej specjalnie nic nowego. Złośliwi twierdzili, że firma Quark, odwlekająca powstawanie nowszych wersji jak to tylko możliwe, wypuściła produkt "na chybcika".

Każda z tych wesji da się uruchmić na OS 9 i starszym, brakowało tylko czegoś dla OS-a X. Na "dziesiątce" od dawna działa Adobe InDesign 2.0 - program kapitalny, podobny do Illustratora. Zagrożona agresywnymi działaniami Adobe firma Quark Inc. postanowiła wypuścić wersję 6.0 dla OS-a X.

Testowaliśmy wersję pre-release, pozbawioną według producenta, wielu funkcji, które będą w wersji pełnej. Program działa na Macach tylko pod OS-em X - dla Classica nadal dostępne są wersja 4.x i 5.0. Szóstka instaluje się poprawnie i już mamy XPressa na dysku.

Pierwsze wrażenie jest takie, że dostaliśmy "zdziesiątkowaną" wersję 5.0. Nie widać wielu nowych funkcji (o nich za chwilę), a wygląd aplikacji jest, pomijając interfejs Aqua, niemal taki sam, jak w 5.0. Co się od razu rzuca w oczy, to brak wygładzania czcionek w podglądzie całej strony. Taki InDesign na przykład ma rasterizer wbudowany, wszystkie czcionki są wygładzane niezależnie od powiększenia. W nowym Quarku wrażenie jest takie, jakby czegoś brakało: albo czcionki, albo jej postscriptowej części.

Po powiększeniu zaznaczonego obszaru lupką wygładzanie pojawia się znowu. Niby nie jest to problem, skoro i tak widać przy np. 200% a prace się drukują, ale trochę to denerwuje. Mamy nadzieję, że Quark Inc. coś wymyśli.

Ukrytą, acz przydatną funkcją, jest pełny podgląd wrzucanych plików EPS. Nareszcie cokolwiek na nich widać. Dziwi tylko, że nadal jest to opcja, a nie standard. Wyjściem jest, oczywiście, zapisywanie ilustracji w TIFF-ach, ale prace illustratorowe będą teraz wyraźniej widoczne. Mocno zachwalaną nową funkcją jest (nareszcie!) wielokrotne Undo. Kto w czasie pracy wściekał się na niemożność cofnięcia się o parę kroków, a jednocześnie widział paletkę History w Photoshopie, tego teraz ucieszy ta funkcja.

Nadal nie wprowadzono opcji zapisu plików jako PDF. Wyeksportować można tylko jako HTML, zapisać jako wersję 6.0 lub 5.0. Przydałaby się zgodność o jeszcze jedną wersję w dół (do 4.x), ale tak jest już od dawna - i taka jest polityka producenta. Czyżby zawsze były to tak rewolucyjne zmiany, że plik się nie otworzy? Chyba nie! Naszym zdaniem, jest to poważna wada, bowiem program będzie zapisywać pliki do wersji, którą ze względu na jej niedociągnięcia, wiele osób w ogóle pominęło.

Quark 6 przechwytuje sposób drukowania charakterystyczny dla OS X. Najpierw więc należy dodać w Print Center drukarkę (i) a następnie dodać styl drukowania (Print Style) w Quarku. Okno drukowania powiększyło się o zakładki OPI i Layers, ale nadal brakuje kolorowego podglądu drukowanych dokumentów. W poprzednich wersjach można to było załatwić za pomocą shareware Badia Print Tools. Badia Software natychmiast uaktualnia swoje XTensions, toteż niebawem doczekamy się ich nowych wersji. Dodano także okno Guide Manager - profesjonalnie wyglądające zarządzanie liniami pomocniczymi.

Podsumowując - na razie jesteśmy rozczarowani. Zaletą programu jest możliwość jego uruchomienia pod OS-em X, a wadami są: brak nowych "bajerów", zgodność w dół tylko z Quarkiem 5.0, brak wbudowanego wygładzania czcionek. Ponieważ testowaliśmy wersję pre-release, mamy tylko nadzieję, że w pełnej wersji będzie więcej oczekiwanych narzędzi.


Zobacz również