QuickTime 7.4 namieszał

Ostatnia aktualizacja odtwarzacza multimedialnego QuickTime utrudniła życie użytkownikom aplikacji Adobe After Effects i Premiere.

Zdaniem Michaela Colemana, menedżera produktu zajmującego się w Adobe programem After Effects, instalacja QuickTime'a 7.4 prowadzi do poważnej niekompatybilności ze wspomnianymi aplikacjami Adobe. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest najprawdopodobniej system DRM, obsługiwany przez odtwarzacz. Nowy QuickTime regularnie sprawdza, czy w przypadku filmów pobranych z iTunes Music Store nie dochodzi do naruszenia systemu DRM. Tymczasem próba renderowania filmu w After Effects lub Premiere kończy się niepowodzeniem - wyświetlana jest informacja o błędzie, gdyż odtwarzacz uznaje operacje wykonywane w After Effects za naruszenie DRM.

Adobe i Apple współpracują nad rozwiązaniem problemu, jednak Coleman na dzień dzisiejszy nie poleca instalowania QuickTime'a w wersji 7.4.

Ostatnia aktualizacja odtwarzacza miała miejsce w połowie stycznia. Najważniejszą nowością było w niej usunięcie poważnego błędu, pozwalającego na uruchomienie w systemie (zarówno Windows, jak i Mac OS X) nieautoryzowanego kodu. Luka ta od kilku tygodni wykorzystywana była przez przestępców do atakowania internautów. W pakiecie nie znalazła się za to poprawka usuwająca wykryty kilka dni temu krytyczny błąd w QuickTime'ie, związany z obsługą protokołu Real-Time Streaming Protocol (RTSP).

After Effects również było ostatnio aktualizowane (do wersji 8.0.2), jednak update nie usuwa problemu związanego z QuickTime'm.


Zobacz również