RIAA, SanDisk i DVD Jon o propozycji Jobsa

List otwarty Steve'a Jobsa, w którym wezwał on do rezygnacji z DRM, spotkał się ze sporym oddźwiękiem - wypowiedzieli się w tej sprawie m.in. przedstawiciele reprezentującej amerykańskie koncerny muzyczne organizacji RIAA oraz znany haker i specjalista od systemów DRM - Jon Lech Johansson. RIAA uważa, że zniesienie DRM nie jest rozwiązaniem, zaś DVD Jon nie wierzy w czyste intencje szefa Apple'a.

Niedawno pisaliśmy o zdziwieniu, jakie wywołał Steve Jobs, wzywając do całkowitej rezygnacji z systemów DRM. Prezes Apple'a stwierdził, m.in. "aż 97% muzyki odtwarzanej na iPodach nie jest chronione i można ją odsłuchiwać na każdym odtwarzaczu. Trudno mi uwierzyć w to, że pozostałe 3%, które można odtwarzać tylko na iPodzie, zachęci ludzi do kupowania iPodów". Uważa również, że skoro muzyka na CD sprzedawana jest bez systemu ochrony praw autorskich, to samo można zrobić z muzyką pobieraną z Internetu.

Tymczasem Mich Bainwol, prezes i przewodniczący rady nadzorczej organizacji RIAA stwierdził, że zniesienie DRM nie jest rozwiązaniem. Skłania się on raczej ku opinii krajów europejskich, które chcą, by Apple otworzył swój system DRM na odtwarzacze konkurencji. "Nie mamy wątpliwości, że tak zaawansowana technologicznie i tak sprytna firma jak Apple jest w stanie współpracować ze społecznością muzyczną tak, by wszyscy byli zadowoleni" - powiedział Bainwol.

W czyste intencje Jobsa nie wierzy też Jon Lech Johansen. Słynny DVD Jon zauważył, że Microsoft, który w Viście zastosował swój mechanizm DRM 10 (PlaysForSure), udostępnił go dziesiątkom firm. Koncern Apple na taki krok się nie zdecydwał.

Z kolei Eli Harari, szef koncernu SanDisk, stwierdził, że system DRM, który działa tak, jak DRM Apple'a - to znaczy wiąże klienta-nabywcę pliku w sklepie Apple'a z konkretnym urządzeniem do jego odtwarzania - jest nie do zaakceptowania przez użytkowników. "Odtwarzacze Sansa SanDiska pozwalają na korzystanie z wielu różnych sklepów muzycznych, wśród nich z Rhapsody, Napstera, URGE, Yahoo! Music, emusic czy Best Buy Digital Store" - powiedział Harari. "Co więcej, decyzja o stosowaniu technologii DRM powinna leżeć w gestii przemysłu muzycznego, a nie producentów sprzętu" - dodał.


Zobacz również