Rada Konsumenta alarmuje: niektóre licencje EULA są absurdalne!

Brytyjska Rada Konsumenta postanowiła podnieść kwestię nieuczciwych licencji EULA. Organizacja poprosiła nawet Komisję Sprawiedliwego Handlu o śledztwo w sprawie 17 firm produkujących oprogramowanie.

Licencje EULA to umowy, które zwykle akceptujemy w momencie instalacji oprogramowania. O ich alarmującym stanie informujemy czytelników od dawna - zwykle zawierają one kilkadziesiąt stron czystego tekstu i przeładowane są specjalistycznymi prawniczymi sformułowaniami.

Bardzo często użytkownicy nie mają pojęcia, że zgadzając się na warunki producenta software'u, pozwalają mu na więcej niż może im się wydawać (patrz też: "O tym, jak to robią nas w bambuko - czyli o licencjach w twoich aplikacjach").

Brytyjczycy proszą o rozwagę

Brytyjska Rada Konsumenta wydała obszerny raport na temat licencji EULA. W ciągu 2007 roku organizacja kupiła 25 pakietów oprogramowania - wszystkie wymagały zaakceptowania licencji przed zakończeniem instalacji. Tymczasem na 14 pudełkach w ogóle nie umieszczono ostrzeżenia, że taka operacja jest konieczna do skorzystania z aplikacji.

Na tym nie koniec: na zaledwie 4 pudełkach pojawił się odsyłacz do umieszczonej w Internecie licencji EULA, w pozostałych wypadkach kupujący mógł się jedynie domyślać, czego będzie się od niego wymagać. Owszem, mógł zrezygnować w trakcie instalacji, ale mógłby mieć problemy ze zwrotem otwartego pudełka do sklepu.

"Lokalne prawo? Pal je licho!"

Rada podkreśliła też, że podczas konstruowania licencji EULA, producenci zwykle skupiają się na wybranych rynkach, kompletnie "zapominając", że ich oprogramowanie może być sprzedawane na całym świecie. Często jedna i ta sama licencja tłumaczona jest z języka oryginalnego na pozostałe - niekiedy opieszale, bez znaków diakrytycznych.

W licencji EULA właściwie nie występują polskie znaki

W licencji EULA właściwie nie występują polskie znaki

W raporcie podano też kuriozalny przykład Cakewalk's Music Creator 3, który zmuszał użytkownika do zaznaczenia opcji "Rozumiem, że nie mogę przekazać ani sprzedać oprogramowania".

W ramach walki z nieuczciwością wśród producentów oprogramowania poproszono o interwencję organy rządowe. Rada apeluje też o konstruowanie zrozumiałych dla przeciętnego użytkownika licencji - oraz o informowanie konsumentów o ich prawach.

Warto zajrzeć: "UK consumer group seeks crackdown on unfair EULAs" (w języku angielskim)


Zobacz również