Rasujemy laptopa

Wbrew pozorom pomysł podrasowania laptopa wcale nie jest taki głupi. Nie będziemy tu bynajmniej namawiać do podkręcania komponentów notebooków, bo to dziedzina dla miłośników ryzyka. Wszak komputer który nosimy na co dzień ze sobą, przyniesiony do domu i podłączony do paru urządzeń może zamienić w urządzenie, które zbliży się pod względem możliwości do swoich stacjonarnych kolegów. Wymiana paru komponentów także może nam przynieść wymierne korzyści.

RAM I PROCESOR

Laptopy często sprzedawane są w dziwnych konfiguracjach, które nie można nazwać inaczej jak pokracznymi. 1 GB pamięci RAM i Windows Vista to nie są klocki z jednej układanki. Spadek cen pamięci RAM powoduje, że coraz rzadziej mamy okazję podziwiać podobne zestawienia, tym niemniej wciąż można się na nie natknąć. Jeśli jesteś właścicielem laptopa, który dzięki dodatkowej pamięci RAM zyskałby drugi oddech, modernizację sprzętu proponuję zacząć właśnie od tego komponentu. Nawet jeśli nie korzystasz z wymagających aplikacji, dzięki odpowiedniej ilości RAM cały system będzie działał sprawniej. Na początek za pomocą oprogramowania diagnostycznego w rodzaju CPU-Z, należy się zorientować ile modułów pamięci mamy zainstalowanych oraz jakiego rodzaju. Dokładając RAM pamiętamy o dwóch podstawowych rzeczach - taktowaniu modułów pamięci, oraz o tym, by pamięć działała nam w trybie dwukanałowym. Napomknąć należy, że niektóre starsze modele laptopów nie uruchomią pamięci w trybie dwukanałowym, po prostu dlatego, że leży to poza zasięgiem możliwości ich płyty głównej.

Pamięć DDR2 do notebooków - OCZ PC2-6400 SODIMM

Pamięć DDR2 do notebooków - OCZ PC2-6400 SODIMM

Z powodu gwarancji zapewne większość przeróbek notebooka trzeba będzie dokonać w autoryzowanym serwisie. Z mojego doświadczenia jednak wynika, że wymiana pamięci jest czynnością tak trywialną, że jeśli tylko Twój laptop nie posiada plomb gwarancyjnych, możesz otrzymać od serwisu informację, aby czynność dołożenia pamięci RAM wykonać we własnym zakresie. Warto jednak wiedzieć co nieco o posiadanym sprzęcie, bowiem to pozwoli nam uchronić się przed różnymi przykrymi niespodziankami. Pamięć może przecież zostać powiększona, ale jeśli do modułu taktowanego 667MHz dołożona zostanie pamięć taktowana 533MHz, to pamięć szybsza obniży taktowanie do pamięci wolniejszej i całość nie będzie działać w trybie dwukanałowym. Dlatego zawsze lepiej wiedzieć co w komponentach komputera piszczy i móc spokojnie spać z wiedzą, że wymiana podzespołów została wykonana prawidłowo.

CPU-Z melduje, że pamięć wykorzystywana jest prawidłowo - pracuje z odpowiednią częstotliwością, optymalnymi timingami i w trybie dwukanałowym

CPU-Z melduje, że pamięć wykorzystywana jest prawidłowo - pracuje z odpowiednią częstotliwością, optymalnymi timingami i w trybie dwukanałowym

Jeśli tylko nasz notebook pozwala na taką możliwość, możemy zabrać się za wymianę procesora. W testowym sprzęcie zainstalowany był mobilny Core 2 Duo T5550 taktowany 1.83 GHz. Do zastosowań biurowych z pewnością to wystarczy, ale co jeśli przyjdzie nam do głowy choćby zagranie w bardziej wymagające gry? Dzięki informacjom z CPU-Z łatwo znajdujemy naszego winowajcę na stronie producenta. Zwracając uwagę na rodzaj podstawki (w tym wypadku Socket P), magistralę systemową (FSB) i TDP (Thermal Design Power) procesora, czyli (upraszczając) ilość generowanego przez niego ciepła szukamy szybszego modelu. Wedle informacji na stronie w obecnej chwili najszybszym procesorem pod Socket P korzystającym z magistrali 667MHz jest T7600 taktowany zegarem 2.33 GHz. Wyższe o pół gigaherca taktowanie oraz dwukrotnie większa pamięć L2 (4 MB w porównaniu do dwóch T5550) powinno zauważalnie podnieść wydajność systemu.

Mobilny Core 2 Duo T5550 - źle nie jest, ale chwalić się też nie ma czym

Mobilny Core 2 Duo T5550 - źle nie jest, ale chwalić się też nie ma czym

To czy dany procesor będzie działał z naszym notebookiem, zależy głównie od możliwości głównego układu płyty głównej, oraz zastosowanego BIOSu. Jeśli sprawdzenie informacji o możliwościach płyty głównej w tym zakresie leży poza granicami naszych możliwości, w żadnym wypadku nie należy kupować procesora "w ciemno", wychodząc z założenia, że może on pasować. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do modelu procesora należy zdać się na wiedzę fachowców w serwisie. Nie można też wykluczyć możliwości, że ze względu na specyfikę sprzętu, procesora wymienić się nie da.


Zobacz również