RealPlayer - prawie jak spyware?

Wszyscy wiemy, że istnieją aplikacje, które instalują się wyjątkowo szybko, ale których pozbycie się z systemu jest iście syzyfową pracą. Za jedno z takich arcydzieł sztuki programistycznej został uznany RealPlayer dystrybuowany przez RealNetworks.

StopBadware to organizacja, w której szeregach znajdują się naukowcy z Harvard Law School oraz Oxford Internet Institute. Zajmuje się ona aktywną walką ze szkodliwym oprogramowaniem, w szczególności ze spyware.

Przedstawiciele organizacji bardzo ostro skrytykowali RealPlayera w wersji 11. Ich zdaniem aplikacja zachowuje się w sposób - mówiąc eufemistycznie - mało elegancki, gdyż w czasie instalacji dodaje do systemu program Rhapsody Player, który podczas usuwania RealPlayera nie jest już kasowany.

Zasłużenie dostało się również edycji 10.5 instalującej się wraz z modułem wyświetlającym reklamy. Oczywiście nie byłoby w tym niczego złego, gdyby nie fakt, że w licencji opisano go jako "centrum wiadomości", które jakoby ułatwia uaktualnianie aplikacji.

Ostrzeżenie StopBadware może sprawić, że w przyszłości programy antyszpiegowskie zaczną wykrywać RealPlayera jako aplikację potencjalnie szkodliwą - i będą zalecać usunięcie jej z komputera.


Zobacz również