Reklama w Internecie to nie tylko pop-up - Technokracja odc. 7

Każdy biznes, jakikolwiek byśmy prowadzili, opiera się na klientach. To dzięki nim zarabiamy pieniądze, za które możemy kupić sobie obiad, czy ubranie, dlatego nie będzie przesadą powiedzieć, że "klient nasz pan". Ale każdego takiego klienta trzeba najpierw pozyskać, a najlepszym na to sposobem jest.... reklama. W tym odcinku Technokracji postanowiliśmy się przyjrzeć jak dziś wygląda reklama w Internecie, jakie ma formy i jaka przynosi najlepsze efekty.

Co mamy przed oczami jak słyszymy hasło "reklama w Sieci"? Najczęściej ukazuje nam się wizja wielkiego pop-up’u, który przysłania nam pół oglądanej przez nas strony i dodatkowo nie pozwala się wyłączyć. Dlatego polscy internauci są dość mocno wyczuleni na reklamy, przez co popularne stały się przeróżne adblockery, które "zabijają" wszystkie wyskakujące okienka i zapominamy o ich istnieniu. Ale czy na pewno jest to dobre rozwiązanie? Nie zapominajmy, że w ten sposób często ograniczamy przychód z reklam, a co za tym idzie pieniądze innym ludziom.

Choć naturalnie, możemy w pełni zrozumieć jak bardzo takie formy reklam potrafią irytować. Jednak nie powinniśmy wszystkiego blokować, gdyż zawsze istnieje szansa, że pozbyliśmy się właśnie reklamy, której byliśmy docelowym odbiorcą i przez to straciliśmy szansę na zapoznanie się z naprawdę ciekawym produktem. Dlatego należałoby się zając tym problemem u źródła, czyli wpłynąć na ludzi tworzących reklamy, by były one mniej inwazyjne i przyjazne dla internautów, a co za tym idzie, potencjalnych klientów.

Naszym gościem jest Maciej Wyszyński z firmy sociomantic labs, dla którego reklama w Sieci to chleb powszedni. W pierwszej części mówiliśmy o tym jakie praktyki istnieją w naszym kraju, a także jak to wygląda na zachodzie. Czy w kraju nad Wisła boimy się sięgać po nowe formy reklamy?

Dowiemy się także co powinni robić reklamodawcy by zachęcić jak największą liczbę internautów oraz ich nie denerwować.

W drugiej części nasz gość opowiedział trochę szerzej o zjawisku jakim jest Real-time Bidding. Dowiemy się w czym jest lepszy od kupowania reklam w tradycyjny sposób, a także jak bardzo może to wpłynąć na jakość oraz odbiór naszej reklamy.

Na koniec, z racji tego, że wciąż mamy początek 2012 roku, zapytaliśmy naszego gościa jak on widzi przyszłości i rozwój reklam internetowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Całość była bardzo ciekawą rozmową na temat, do którego na pewno jeszcze kiedyś powrócimy. Zapraszamy do oglądania i komentowania.


Zobacz również