Resort finansów będzie kontrolował legalność oprogramowania

Jak podaje PAP, kontrole rozpoczną się dziś (21 marca). Informacji takiej udzieliła Wiesława Dróżdż, rzeczniczka administracji podatkowej.

Według IDC ponad połowa oprogramowania (54%) na naszym rynku to aplikacje nielegalnego pochodzenia. Tak wysoki poziom piractwa (średnia w Unii Europejskiej to 35%) grozi przedsiębiorcom poważnymi konsekwencjami.

Planowane kontrole wynikają z nowych uprawnień inspektorów - od stycznia 2011 roku do zadań urzędów kontroli skarbowej należy "wykrywanie, zapobieganie i zwalczanie przestępstw i wykroczeń przeciwko prawom własności intelektualnej". Rzecznik administracji skarbowej poinformował, że podczas akcji, która ma potrwać do końca marca, inspektorzy zwrócą szczególną uwagę na naruszenia prawa autorskiego, zwłaszcza na nielegalne posługiwanie się oprogramowaniem komputerowym przez przedsiębiorców.

"Przedmiotem zainteresowania kontroli skarbowej stanie się obszar prawa własności intelektualnej, w którym szczególnie często mamy do czynienia z naruszeniami przepisów. (...) Przedmiotowy zakres kontroli ściśle koresponduje z celami kontroli skarbowej, określonymi w Zadaniach urzędów kontroli skarbowej na 2011 r." - dodała Wiesława Dróżdż. Kontrole oprogramowania są elementem działań fiskusa mających na celu zwalczanie "szarej strefy" w gospodarce. "Pośrednio mogą wpłynąć na zwiększenie wpływów do budżetu z tytułu zobowiązań podatkowych" - dodaje.

Z drugiej strony przedsiębiorców korzystających z nielegalnego oprogramowania "atakuje" BSA (Business Software Alliance) W marcu br. organizacja ta zakończyła telewizyjną kampanię informacyjną, której celem było zwrócenie uwagi na problem korzystania z nielegalnego oprogramowania w firmach oraz poinformowanie o możliwości zgłoszenia BSA przypadków piractwa. Od końca stycznia do połowy marca 2011 r. antypiracki spot BSA został wyemitowany na antenie TVN24, Polsat News i TV Biznes ponad 500 razy! Łącznie obejrzało go 2,75 mln widzów. Jak podaje BSA, odnotowano 368-proc. - w porównaniu do 2009 r. - wzrost liczby zgłoszeń korzystania przez firmy z nielegalnego oprogramowania, zaś w odniesieniu do 2010 r. wzrost ten wyniósł 245%.

"W 2010 roku zawarliśmy 145 umów przewidujących obowiązek zapłaty odszkodowania a w 2009 roku 185. Największe odszkodowanie zapłaciła firma zajmująca się animacją komputerową: piractwo kosztowało ją 80.000 USD oraz 310.000 zł. Trudno w tej chwili jeszcze powiedzieć, ile zgłoszeń otrzymanych podczas kampanii zakończy się zawarciem podobnych umów, ale można się spodziewać, że będzie ich więcej niż w poprzednich latach" - mówi Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik BSA w Polsce.

Kodeks karny przewiduje, że uzyskanie programu komputerowego bez zgody uprawnionego stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5. Na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, producent oprogramowania, którego prawa autorskie zostały naruszone, może domagać się od sprawcy naruszenia zapłaty podwójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej), zaś w wypadku gdy naruszenie ma charakter zawiniony, potrójnej wysokości tego wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 304 kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję.

"BSA pozytywnie ocenia rozpoczęto właśnie w ośmiu województwach kontrole. Nowelizacja ustawy o kontroli skarbowej, jak i działania urzędów kontroli skarbowej mające na celu jej wykonanie, to krok w dobrą stronę, zważywszy iż pozwalają na skuteczne przeciwdziałanie dwóm negatywnym zjawiskom: szarej strefie i piractwu intelektualnemu. Oba mają zły wpływ na polską gospodarkę" - komentuje Bartłomiej Witucki. "Prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem nielegalnego oprogramowania jest niestety w Polsce zjawiskiem dość częstym. Potwierdzają to zarówno wyniki badań skali piractwa komputerowego, jak i liczba wszczętych przez organy ścigania postępowań karnych dotyczących naruszenia praw własności intelektualnej w zakresie oprogramowania" - dodaje.

"Piractwo komputerowe ma negatywny wpływ nie tylko, jak sądzą niektórzy, na dochody przemysłu IT, ale również na dochody Skarbu Państwa poprzez zmniejszenie przychodów z podatków oraz niższe tempo powstawania nowych miejsc pracy. W konsekwencji piractwo komputerowe oddziałuje na całą gospodarkę. Należy je traktować także w kategoriach nieuczciwej konkurencji firm korzystających z pirackiego oprogramowania wobec firm, które używają wyłącznie licencjonowanego oprogramowania" - mówi Krzysztof Janiszewski, przewodniczący lokalnego komitetu BSA w Polsce.

Z opublikowanego w 2010 r. badania IDC "Korzyści gospodarcze z ograniczenia piractwa komputerowego$" wynika, że redukcja 54-proc. skali piractwa komputerowego w Polsce o 10% w ciągu 4 lat przyczyniłaby się do stworzenia 1812 nowych, dobrze płatnych miejsc pracy, wzrostu PKB o ponad 3 mld zł i wzrostu dochodów państwa z tytułu podatków o ponad 446 mln zł.

Aktualizacja: 22 marca 2011 17:31

Komentarz BSA Polska.


Zobacz również