Rewolucja w procesie produkcyjnym MacBooka

Plotki o nowym urządzeniu firmy Apple, określanym mianem "cegły" (the Brick) przerodziły się w doniesienia, że innowacją jest nie sam produkt, ale nowy proces wytwarzania komputerów MacBook. Serwis 9to5Mac donosi, że chodzić może o nowe podejście do produkcji aluminiowej obudowy tych maszyn.

Jeśli wierzyć informacjom podanym we wspomnianym źródle, Apple od kilku lat dąży do uruchomienia własnych linii produkcyjnych (Steve Jobs ma już epizod otwarcia własnej fabryki, wytwarzającej kilkanaście lat temu komputery NeXT). Obecnie produkcją sprzętu sygnowanego znakiem towarowym Apple zajmują się inne spółki, np. Foxconn.

W fabrykach Apple miałby zostać wdrożony nowy model produkcji komputerów przenośnych, wykorzystujący technologie cięcia wodą i laserem do uformowania obudowy notebooka z jednego kawałka aluminium.

Wycięcie obudowy w ten sposób eliminuje potrzebę stosowania wszelkiego rodzaju łączeń, śrub itp. dzięki czemu końcowy produkt jest lżejszy a zarazem bardziej wytrzymały. Brak połączeń między oddzielnymi fragmentami metalu sprawia, że obudowa jest gładsza i wygląda bardziej estetycznie.

Być może już następna generacja MacBooków, której prezentacja spodziewana jest na 14 października, będzie wytwarzana w opisywanym procesie. Panuje też przekonanie, że obecne w sprzedaży modele tych komputerów, wyposażone w białe lub czarne obudowy z plastiku, zostaną zastąpione modelami metalowymi, co upodobni je do MacBooków Pro lub Air. Na tym jednak spekulacje się nie kończą - użytkownicy i dziennikarze spodziewają się że na wyposażeniu nowych MacBooków znajdą się układy graficzne Nvidii, zastępując tym samym chipsety Intela.


Zobacz również