Rosjanie trzymają się mocno

Okazuje się, iż nasi wschodni sąsiedzi mają również wiele do powiedzenia w kwestii projektowania serwisów internetowych. Przedstawiciele jednej z rosyjskich drużyn o nazwie UN-GROUP, podzielili się z nami swoimi wrażeniami z festiwalu WIF 2004 (Webdesign International Festiwal).

Rosjanie z drużyny UN-GROUP na festiwalu WIF 2004

Rosjanie z drużyny UN-GROUP na festiwalu WIF 2004

Alexey Ilyin oraz Alexander Utkin, znani jako ekipa UN-GROUP, są jednymi z laureatów regionalnej edycji 24-godzinnych zawodów projektowania stron WWW, które równolegle z polskimi rozgrywkami odbyły się pod koniec kwietnia w Moskwie. Oprócz nich w ośrodku Ester Technopole we francuskim Limoges znajdują się jeszcze trzy inne drużyny z Rosji.

DIGIT: Jak czujecie się w takim miejscu jak WIF 2004?

AI: Jesteśmy pod dużym wrażeniem tej imprezy. Jest to dla nas oraz naszych kolegów znakomita okazja do zaprezentowania się na arenie międzynarodowej oraz poznania dorobków projektantów z innych krajów. To przede wszystkim pouczająca dla nas lekcja.

DIGIT: Od kiedy zajmujecie się projektowaniem stron internetowych?

AI: Spotkaliśmy się z Alexandrem 2 lata temu i w zasadzie od tego momentu rozpoczęła się nasza wspólna przygoda z tworzeniem internetowych serwisów. Ja odpowiadam za aspekty graficzne, natomiast Alexander jest mózgiem wszelkich programistycznych zawiłości.

DIGIT: A z jakich narzędzi korzystacie w swojej codziennej pracy?

AI: Chyba nie będzie to zaskoczeniem, gdy przyznam, iż są to dobrze znane wszystkim wtajemniczonym aplikacje Macromedii oraz Adobe. Osobiście używam w przeważającej większości Photoshopa oraz Illustratora. Alexander korzysta z najnowszej wersji Flasha – Flasha MX 2004. Jest to narzędzie o potężnych możliwościach, nieporównywalnie wyższych od poprzednich wersji.

DIGIT: Co mógłbyś powiedzieć na temat balansu pomiędzy wyobraźnią, a techniką w procesie kreacji internetowej?

AI: Wiem do czego zmierzasz (śmiech). Stawiam na równowagę pomiędzy obydwoma elementami. Idealnym odwzorowaniem takiego układu jestem ja i Alex. Potrzebujemy siebie nawzajem – ja nie znam dobrze Flasha i szczerze mówiąc, nie śpieszy mi się aby go poznawać. Alex natomiast może doskonale radzić sobie z obsługą Action Scriptu, ale raczej nie liczyłbym na niego w kwestii doboru odpowiedniej kolorystyki interfejsu graficznego (tu znów następuje salwa śmiechu). Oczywiście mimo to, między nami występuje naturalna harmonia i współpraca. Jesteśmy zespołem i tak pracujemy.


Zobacz również