Rosyjski rząd stworzy własnego Facebooka. Rosjanie ochoczo z niego skorzystają?

Dziennik The Guardian podał interesujące informacje na temat internetowych planów rosyjskiego rządu. Wynika z nich, że zamierza on stworzyć własny serwis społecznościowy.

Przygotowywany przez rosyjski rząd serwis społecznościowy w stylu Facebooka będzie rozszerzeniem strony RussiaWithoutIdiots.rf, która powstała na początku tego roku i miała stanowić platformę pozwalającą rozgniewanym obywatelom składać skargi na nieprawne działania urzędników administracji rządowej.

Społecznościowy projekt, za którym stoi obecny premier Rosji Dmitrija Anatoljewicza Miedwiediewa będzie prawdopodobnie w przyszłości wspierany przez prywatny kapitał. Zostanie on uruchomiony jeszcze w tym miesiącu i stanowi część większego projektu mającego na celu szersze zaangażowanie technologii informatycznych wśród rządzących. Jego wcześniejszym elementem było np. zakupienie dla rosyjskich ministrów tabletów Apple iPad.

Obecnie niewiele wiadomo na temat funkcjonalności serwisu. Mówi się jedynie o tym, że posiadający konta użytkownicy (niestety nie podano żadnych wymogów dotyczących rejestracji) będą mogli przesyłać do niego różne materiały. Nie jest jednak jasne, czy treści te będzie można przesyłać pomiędzy użytkownikami, czy też udostępniane one będą na szerszym forum do dyskusji.

Opinie

Zdaniem analityków serwis Kremla nie ma najmniejszych szans z będącymi solą w oku rządzących serwisami Facebook i Twitter.

"Jeżeli rząd tworzy jakąś formę sieci społecznościowej, ludzie do niej nie dołączą. To nierealne" - powiedział Andrei Soldatov, rosyjski ekspert zajmujący się bezpieczeństwem sieci.

Podobne zdanie mają rosyjskie opozycyjne partie polityczne.

Kreml nie miał wyjścia

Obecnie najwięcej europejskich internautów pochodzi z Rosji, która wyprzedziła pod tym względem kilka miesięcy temu Niemcy. Kreml nie ma więc odwagi, aby wprowadzić podobną jak w Chinach cenzurę Internetu, który chętnie wykorzystywany jest przez opozycję (szczególnie serwisy społecznościowe i blogi). Został więc niejako zmuszony do przyłączenia się do "społecznościowej" rozgrywki.

______________

Serwis społecznościowy kontrolowany przez Putina...To się w głowie nie mieści.


Zobacz również