Rozrywkowy Blaupunkt

Pod koniec lata, gdy inni producenci zdają się jeszcze oddawać wakacyjnemu lenistwu (przynajmniej na polskim rynku), firma Blaupunkt przypomina się z nową odsłoną popularnej serii radioodtwarzaczy FunLine. To już czwarta generacja odtwarzaczy o charakterystycznym, nieco "zabawowym" wzornictwie.

Pod koniec lata, gdy inni producenci zdają się jeszcze oddawać wakacyjnemu lenistwu (przynajmniej na polskim rynku), firma Blaupunkt przypomina się z nową odsłoną popularnej serii radioodtwarzaczy FunLine. To już czwarta generacja odtwarzaczy o charakterystycznym, nieco "zabawowym" wzornictwie.

Nowa seria FunLine to cztery radioodtwarzacze CD, pojedyncze modele radioodtwarzacza kasetowego i radioodtwarzacza CD z obsługą MP3 oraz jeden radioodtwarzacz kasetowy ze zmieniarką płyt CD. W porównaniu z poprzednią linią ubyły więc trzy modele.

Seria FunLine wyróżniała się przede wszystkim charakterystycznym wyglądem - kolorowymi wyświetlaczami oraz wygodnymi, bo dużymi, pokrętłami. Zwolennicy wysublimowanego minimalizmu designerskiego mogliby sarkać, że jest to produkt dla odzianych w sportowe stroje posiadaczy stuningowanych fiatów 125p. Jednak ergonomiczne wzornictwo Blaupunkta doskonale sprawdza się w praktyce - to nie tylko kolorowe "bajery", lecz także bezpieczeństwo i wygoda obsługi. Czwarta seria FunLine zachowała ten styl, jednak straciła nieco na "młodzieżowości", zyskując za to pewną powagę. Na przykład fantazyjne przyciski, które dotychczas otaczały półkoliście pokrętła, teraz są prostsze i ustawione niemal w linii prostej.

Płyty CD lub kasety magnetofonowe umieszcza się po odchyleniu przedniego panelu, dzięki czemu znajduje się na nim więcej miejsca na przyciski i wyświetlacz. Jednocześnie panel możemy zdjąć i zabrać ze sobą, by zabezpieczyć się przed kradzieżą.

Tunery radiowe w nowej serii FunLine bazują na - jak zapewnia producent - unowocześnionych technologiach Codem III+RDS oraz DigiCeiver. Przystosowane są do odbioru fal ukf, średnich i długich. Moc końcówek odtwarzaczy FunLine to w zależności od modelu 4 x 45 lub 4 x 50 W. Wszystkie urządzenia potrafią czytać płyty CD-RW, a także współpracować ze zmieniarkami płyt CD. Ponadto do odtwarzaczy można podłączyć zestaw głośno mówiący do telefonu komórkowego. Najciekawszym urządzeniem z tej serii jest bez wątpienia model Acapulco, pozwalający na odtwarzanie płyt CD z plikami MP3. Ten model oraz Casablanca i Heidelberg potrafią dopasować poziom głośności odtwarzania do prędkości jazdy. Heidelberg ma ponadto pamięć komunikatów drogowych TIM (Traffic Memo), przydatną dla osób dużo podróżujących.

Sugerowane ceny detaliczne brutto to Acapulco MP52 - 1799 zł, Casablanca CD52 - 1699 zł, Valencia CD52 - 1199 zł, Modena CD52 - 1199 zł, Bologna C52 - 999 zł, Carolina DJ52 - 2249 zł i Alaska DJ52 - 2299 zł.


Zobacz również