Rozszerzona rzeczywistość Intela

Choć od paru tygodni duża popularnością w sieci cieszy się "złamany" kontroler Kinect, to firma Intel pokazuje, że i bez tego urządzenia można wkroczyć w świat rozszerzonej rzeczywistości. Oto co stworzyli zatrudnieni przez nią specjaliści.

Pracownicy laboratorium badawczego Intela z Seattle pokazali dwa projekty ich zdaniem utrzymane "w stylu Kinecta". Działają one w oparciu o kamerę 3D i rzutnik wyświetlający obraz na wybranej powierzchni. Pierwszy z nich przygotowano z myślą o najmłodszych. Technologia łączy się tu z zabawkami firmy LEGO. Są one skanowane po to, by zabawa nimi odbywała się w świecie rozszerzonej rzeczywistości. Pomysłowość pracowników Intela pozwala wozom strażackim gasić wirtualne pożary, wokół domów tworzyć cyfrowe ulice czy bawić się smokami ziejącymi ogniem.

Drugi zaprezentowany pomysł może się natomiast przyjąć w domach przyszłości. Kamera i rzutnik znów pozwalają zeskanować dowolny przedmiot (np. owoc czy karton mleka) i umieścić go na wirtualnej liście zakupów. Odpowiadający za działanie całości system OASIS jest na tyle "mądry", że sam jest w stanie stworzyć wirtualną kopię dowolnego przedmiotu czy powiadomić nas o tym, że wyciągnięte z zamrażarki lody wkrótce zaczną się rozpuszczać. Połączenie kilku przedmiotów pozwala natomiast wyświetlić listę potraw, które możemy dzięki nim przyrządzić. OASIS potrafi też wyjaśnić jak powinniśmy wykonać najbardziej skomplikowane kroki niezbędne przy przygotowywaniu wybranego dania.

Niestety Intel nie zdradza kiedy takie rozwiązania mogą trafić do naszych domów.


Zobacz również