Ruszyła przymusowa aktualizacja Service Packa 1 dla Windows 7

Oporni użytkownicy systemu Windows 7 zostali postawieni przez Microsoft "pod murem". Od dzisiaj na ich komputerach wdrażany będzie proces automatycznej aktualizacji Service Pack 1. pakietu SP2 prawdopodobnie już nie muszą się obawiać.

Właściciele systemów Windows 7 otrzymali możliwość pobrania aktualizacji Service Pack 1 ponad dwa lata temu. Znaczna część z nich z tego nie skorzystała i nie ma pojęcia, że ich system przestanie być wspierany już 9 kwietnia. Z myślą właśnie o takich osobach Microsoft podjął decyzję o rozpoczęciu od dzisiaj (cały proces ma zająć kilka tygodni) automatycznej instalacji SP1 za pośrednictwem usługi Windows Update (oczywiście musi być ona włączona).

Gigant ostrzega przy tym, że proces aktualizacji może przebiegać dłużej niż w przypadku innych aktualizacji i zaleca, aby upewnić się wcześniej, czy ma się wystarczającą ilość wolnego miejsca na dysku. W przypadku laptopów zwraca natomiast uwagę, aby nie zapomnieć o podłączeniu ich do zasilania.

Czy aktualizacja trafi do wszystkich?

Nie. Z przymusowego "odświeżenia" zostały wyłączone korporacyjne komputery, których proces aktualizacji zarządzany jest przez takie narzędzia jak System Center Configuration Manager lub Windows Server Update Services (WSUS). Chodzi o to, że w przeszłości SP1 powodował już problemy z działaniem niektórych aplikacji i sterowników.

SP2 nie będzie?

Przy tej okazji nie sposób nie wspomnieć o tym, że przymusowy SP1 będzie prawdopodobnie ostatnim pakietem aktualizacji dla Windows 7. Doniesienia na ten temat pojawiły się jeszcze przed premierą Windows 8.


Zobacz również