Rysować każdy może - z tabletem

Wydaje się, że tablet, jako akcesorium, które nie jest niezbędne przeciętnemu posiadaczowi komputera, jeszcze się w Polsce nie spopularyzował. Niemniej jednak rozwój fotografii cyfrowej, dostępność i niska cena aparatów fotograficznych, a z drugiej strony możliwość (a niekiedy potrzeba) domowej obróbki zdjęć stwarzają sytuację, w której tablety, z racji swoich właściwości i zalet w edycji grafiki, mogłyby się spopularyzować. Rozmowa z Pawłem Rumanem, przedstawicielem dystrybutora firmy Wacom w Polsce, KSK Dystrybucja oraz Maciejem Wilamowskim z firmy Transit, która m.in. prowadzi serwis ''Świat Wacoma''.

Wydaje się, że tablet, jako akcesorium, które nie jest niezbędne przeciętnemu posiadaczowi komputera, jeszcze się w Polsce nie spopularyzował. Niemniej jednak rozwój fotografii cyfrowej, dostępność i niska cena aparatów fotograficznych, a z drugiej strony możliwość (a niekiedy potrzeba) domowej obróbki zdjęć stwarzają sytuację, w której tablety, z racji swoich właściwości i zalet w edycji grafiki, mogłyby się spopularyzować. Rozmowa z Pawłem Rumanem, przedstawicielem dystrybutora firmy Wacom w Polsce, KSK Dystrybucja oraz Maciejem Wilamowskim z firmy Transit, która m.in. prowadzi serwis ''Świat Wacoma''.

Historia tabletów zaczyna się w momencie opatentowania przez firmę Wacom technologii, która stosowana jest w tego typu urządzeniach po dzień dzisiejszy. Umożliwia ona wykorzystanie bezbateryjnych, bezprzewodowych narzędzi - rozwiązanie to uznawane jest za bardzo wydajne, ergonomiczne i energooszczędne. W ofercie firmy znajduje się dzisiaj cała gama modeli tabletów, od miniaturowych, przeznaczonych do pracy biurowej, z notebookami i pakietami oprogramowania typu "office", poprzez urządzenia do amatorskiej obróbki zdjęć, po zaawansowane urządzenia do profesjonalnej edycji grafiki. Sam tablet nie ma określonych wymagań sprzętowych, wymaga on w zasadzie tylko złącza USB, przez które jest zasilany. To od wykorzystywanego do pracy z tabletem oprogramowania w głównej mierze zależy, jakiej maszyny będzie potrzebował użytkownik. Co więcej, jak przekonuje M. Wilamowski, po podłączeniu tabletu do Maków, a nawet do pecetów, tablet może pracować bez uprzedniej instalacji sterowników.

Graphire4 - nowość w ofercie Wacomu

Graphire4 - nowość w ofercie Wacomu

Czy na polskim rynku jest miejsce na tego typu urządzenia?

Przede wszystkim, tablet pozwala na dużo wygodniejszą pracę niż myszka. Profesjonalni użytkownicy, osoby parające się grafiką zawodowo, zalety tabletów odkryły już jakiś czas temu, więc z trafieniem do tej grupy odbiorców problemu raczej nie ma.

Kupno tabletu staje się jeszcze bardziej opłacalne, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż użytkownik może także otrzymać w zestawie pakiet oprogramowania. W przypadku modeli Graphire4, które ostatnio weszły do oferty Wacomu, jest to Adobe Photoshop Elements. Jest to gotowe rozwiązanie dla domowego użytkownika: tablet + oprogramowanie. Główny problem stojący na przeszkodzie popularyzacji tabletów to kwestia edukacji potencjalnych użytkowników - większość z nich po prostu nie wie, ile wygody może przynieść korzystanie z takiego urządzenia.

M. Wilamowski doradza logiczne podejście do tematu popularyzacji tabletów: w ich przypadku mamy do czynienia z podobną sytuacją, jaka dotyczyła kilka lat temu monitorów ciekłokrystalicznych. Początkowo mogło sobie na nie pozwolić nieliczne grono użytkowników, a teraz można je znaleźć w każdym supermarkecie "między wędlinami a pieczywem". Tak samo jest w przypadku np. tabletów z matrycami LCD - po prostu musi stanieć technologia produkcji matryc.

A ceny?

Ceny tabletów mogą stanowić dla użytkowników pewną niedogodność, gdyż za dobrej jakości urządzenie trzeba zapłacić kilka tysięcy złotych. Jednak, jak przekonuje P. Ruman, biorąc pod uwagę możliwości produktów Wacoma, cena wydaje się jak najbardziej uzasadniona. Najtańszy tablet w ofercie firmy, przeznaczony przede wszystkim dla początkujących użytkowników, którzy dopiero zaczynają przygodę z grafiką komputerową bądź retuszem cyfrowych fotografii, można już nabyć za 259 zł (Volito 2). Model z najwyższej półki cenowej, Cintiq, stanowi natomiast poważny wydatek, gdyż jego cena to niemal 13 tys. zł.

Cintiq A3 - profesjonalny tablet LCD

Cintiq A3 - profesjonalny tablet LCD

Należy jednak pamiętać o tym, że tablet tabletowi nierówny. Ostatnie z wymienionych urządzeń, Cintiq, łączy cechy tabletu oraz wysokiej klasy wyświetlacza LCD o dość dużej przekątnej matrycy (format A3), podczas gdy Wolito 2 to bardzo prosty miniaturowy model (format A6). Tablety ze średniej półki, z serii Intuos, w zależności od formatu, kosztują od 1,1 do 2,3 tys. zł. Tablety różnią się nie tylko formatem - przy wyborze takiego urządzenia należy też zwrócić szczególną uwagę na rozdzielczość, w jakiej może ono pracować, a także na liczbę rozpoznawanych stopni nacisku pióra, co ma duże znaczenie podczas tworzenia grafiki.

Przyszłość tabletów

Jedną z nowinek które pojawiły się podczas premiery modelu tabletu Intuos 3 było dodanie zestawu przycisków wokół obszaru roboczego, które pozwalały na zdefiniowanie własnych skrótów klawiaturowych, co - eliminując konieczność częstego korzystania z klawiatury komputera - ułatwiało pracę. Rozwiązanie to implementowane jest w coraz to nowych urządzeniach, w tym w najnowszych tabletach z serii Graphire4, wyposażonych dodatkowo w pokrętło do przewijania i skalowania obrazu. Tablety będą rozwijać się w kierunku dodawania do nich paneli LCD, chociaż trzeba dodać, że klasyczny tablet ma wielu zwolenników z tego względu, iż rysujący nie zasłania ręką monitora (a w tabletach tej klasy co model Cintiq, rysuje się po matrycy LCD). W chwili obecnej urządzeniem, które na masową skalę integruje funkcje tabletu graficznego i panelu LCD jest Tablet PC.

Intuos3 A5 - rozwiązanie ze średniej półki cenowej

Intuos3 A5 - rozwiązanie ze średniej półki cenowej

Będzie też rosła rola tabletów w zarządzaniu elektronicznymi dokumentami - np. stosowaniu podpisu elektronicznego. Jak wskazuje P. Ruman, seria tabletów PenPartner, dedykowana dla biznesmenów i menedżerów, jest sprzedawana z oprogramowaniem, które instaluje się jako dodatkowy pasek narzędzie w pakiecie Office. Można z niego korzystać w edytorze tekstów do dodawania ręcznych podpisów i notatek do dokumentów lub w PowerPoincie - do opatrywania slajdów komentarzami, itp. Jeden z banków był nawet zainteresowany dodaniem do swojej oferty możliwości dokonywania podpisów elektronicznych, np. na przelewach, jednak wciąż trwają prace nad odpowiednim oprogramowaniem. Nie ma też ucieczki przed wprowadzeniem na szeroką skalę podpisu cyfrowego, upraszczającego przysłowiową "papierkową robotę" w biurach i urzędach - wydaje się to jedyną logiczną drogą rozwoju technologicznego.

Na koniec pamiętajmy, że nawet najlepszy i najdroższy tablet w połączeniu z najlepszym oprogramowaniem, nie zapewnia ciekawych efektów pracy. Talentu nie da się zastąpić...To człowiek rysuje, a nie tablet.


Zobacz również