Rząd Rosji chce kontroli nad Skype'm, Gmailem i FB

Parlament Rosji wprowadził nowe prawo antyterrorystyczne, na bazie którego Facebook, Skype oraz Gmail mogą stać się w tym kraju... nielegalne.

Dlaczego? Wymóg władz jest następujący - producenci tych programów muszą w przeciągu kolejnych sześciu miesięcy przenieść dane rosyjskich użytkowników na serwery znajdujące się na terenie Rosji. Powód? W razie podejrzenia danego użytkownika o terroryzm odpowiednie służby będą miały do nich łatwiejszy dostęp. Jak oświadczyła to oficjalnie firma Yandex, czyli twórca największej rosyjskiej wyszukiwarki internetowej: "Według nas przyjęcie tego prawa oznacza kolejny krok władz w celu kontroli Internetu w Rosji, co może mieć szkodliwy wpływ na rozwój całej branży".

Jeżeli po upływie wyznaczonego ustawą terminu firmy nie dostosują się do nowych przepisów, dostawcy i operatorzy Internetu dostaną państwowy nakaz blokowania wymienionych usług. Wówczas, podobnie jak robią to chińscy internauci, Rosjanom pozostanie omijanie blokad za pomocą VPN.


Zobacz również