Rząd blokuje Open Source?

Grupa brytyjskich parlamentarzystów oskarżyła rząd Jej Królewskiej Mości o to, że uniemożliwia szkołom instalowania opensource'owego oprogramowania. Grupie dziewiętnastu deputowanych przewodzi były nauczyciel John Pugh.

Twierdzą oni, że BECTA (British Educational Communications and Technology Agency), która przygotowuje zalecenia dla szkół, używa starych, nieaktualnych danych, które praktycznie wykluczają z przetargów dostawców opensource'owego oprogramowania. Szkoły natomiast powinny korzystać z zaleceń BECTA przy zakupach. A zalecenia te, jak twierdzą parlamentarzyści, faworyzują wielkich dostawców oprogramowania.

BECTA zaprzecza, jakoby faworyzowała kogokolwiek, jednak warto przypomnieć, że polityka agencji wywoływała już wcześniej kontrowersje. W ubiegłym roku opublikowała raport, w którym stwierdziła, że zastosowanie Open Source mogłoby przynieść olbrzymie oszczędności. Tymczasem w marcu bieżącego roku ujawniono, że przygotowana przez BECTA baza danych 3000 programów mogących przydać się w edukacji zawiera jedynie 18 aplikacji, które można uruchomić pod kontrolą Linuksa.

Szef Agencji, Andrew Pinder, przemawiając podczas konferencji The Future of E-Learning zorganizowanej przez Uniwesytet w Oxfordzie zauważył, że nauczyciele zajmujący się Open Source to najczęściej pasjonaci, zafascynowani tym, co robią. Jego zdaniem, są oni w stanie wiele zmienić, jednak nie potrafią "odpowiednio tego zorganizować".


Zobacz również