Rzut oka na "zestaw adaptacyjny" Intela

Apple Development Platform (ADP 2,1) to tzw. developer transition kit - zestaw adaptacyjny Intela, w którym, jak sama nazwa wskazuje, pierwszoplanową rolę odgrywa procesor sygnowany logo tej firmy. W tym tygodniu pierwsze takie zestawy trafiły do deweloperów rozwijających oprogramowanie na platformę systemową Mac OS X, dzięki czemu mieliśmy wreszcie okazję przekonać się, co siedzi "w ich środku".

Procesor Intela, w jaki wyposażony jest ADP 2,1, to Pentium 4 taktowany zegarem 3,6 GHz, wykorzystujący szynę systemową 800 MHz i 2 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu. Komputer wyposażony jest także w 4 gniazda DIMM - 2 z nich zajmowanie przez moduły pamięci Dual Channel SDRAM - 512 MB 533 MHz DDR2.

W zestawie znalazł się także akcelerator graficzny Intel Graphics Media Accelerator 900 (GMA 900), tymczasem niektóre źródła (m.in. serwis ThinkSecret.com) informowały, że miał to być GMA 800. ADP 2,1 wykorzystuje interfejs PCI-Express, co oznacza, że pierwsze komputery Mac, które trafią na rynek w przyszłym roku, będą pracować w oparciu o ten właśnie interfejs. W zestawie adaptacyjnym znalazły się dwa niezagospodarowane 32-bitowe sloty PCI 33 MHz, jeden slot 1X PCI-Express i jeden 16X PCI-Express (w którym znajduje się karta Silicon Image Orion ADD2-N Dual Pad).

Wszystkie wspomniane komponenty znajdują się w obudowie przypominającej PowerMac G5. W jej tylnej części mieszczą się dwa porty USB 2.0, złącze Gigabit Ethernet i port FireWire 400. Gniazdo na słuchawki i dodatkowy port USB 2.0 można znaleźć na przednim panelu komputera.

Według analityków z firmy badawczej Jupiter Research, Apple nie zamierza przeszkadzać w instalowaniu na komputerach Mac z układami Intela systemów operacyjnych z rodziny Windows. Deweloperzy twierdzą jednak, że niemożliwe będzie stworzenie oprogramowania, które uruchamiać się będzie na obu platformach. Języki kodowania są zbyt różne.

Dodatkowo twórcy oprogramowania będą musieli także przekompilować programy napisane dla procesora PowerPC i dopóki tego nie zrobią, posiadacze starszych ich wersji będą zmuszeni używać emulacji. Służąca do tego technologia Rosetta uruchomi przeznaczone dla sprzętu IBMa oprogramowanie na nowych, opartych o procesory Intela komputerach z prędkością, przez Steva Jobsa określoną jako "dostatecznie wysoką". Niestety, w zaprezentowanej wersji demo, uruchomienie programu zajmowało dość dużo czasu.

Do zestawu dołączany jest system operacyjny Mac OS X 10.4.1. Deweloperom nie udało się jak dotąd uruchomić tego systemu na innych platformach PC - przede wszystkim z powodu niekompatybilności sprzętu i oprogramowania (chodzi tu o wiadomości o błędach, z których wynika, że konfiguracja sprzętowa peceta nie jest obsługiwana przez środowisko Darwin, na którym opiera się Mac OS X).

Deweloperzy otrzymali zestawy ADP 2,1 na czas nie dłuższy niż 1,5 roku. Cena takiego zestawu to 999 USD.

Więcej informacji: AppleInsider, ThinkSecret.

Więcej o przejściu przez koncern Steve'a Jobsa na procesory Intel można znaleźć w artykule: "Apple przesiada się na Intele?".

Aktualizacja: 14 lipca 2005 13:10

Serwis AppleInsider informuje o pierwszych doniesieniach deweloperów, którzy mieli okazję pracować z zestawami adaptacyjnymi ADP 2,1. Twierdzą oni, iż prędkość działania systemu Mac OS X na maszynach z procesorem Pentium jest "imponująca". "Czas jaki upływa od pojawienia się na ekranie monitora logo Apple'a do pełnego uruchomienia Mac OS X to ok. 10 sekund. Windows XP także, inicjalizuje się błyskawicznie" - czytamy w serwisie AppleInsider.

Z wypowiedzi deweloperów wynika, że system działa szybciej niż na m.in. komputerach PowerMac z dwurdzeniowym procesorem G5 2 GHz. Na prędkości działania powinny zyskać zwłaszcza przeglądarki internetowe - wg deweloperów surfowanie po Sieci przebiega szybciej na sprzęcie Mac OS/Intel niż Mac OS/PowerPC.

Technologia Rosetta, zaimplementowana w ADP 2,1, a służąca do tłumaczenia kodu binarnego aplikacji dla platformy Mac OS/PowerPC na język zrozumiały dla maszyn z układami Intela, także działa bez zarzutów. "Co prawda daje się zauważyć pewne zwolnienie w pracy uruchamianych programów, ale sięga ono maksymalnie 35%", twierdzą deweloperzy.


Zobacz również