S.T.A.L.K.E.R. już w sprzedaży

Na tę wiadomość czekano od bardzo, bardzo dawna. Wiele osób wątpiło pewnie, że STALKER w ogóle ujrzy światło dzienne. A jednak. Po pięciu latach oczekiwań, dziesiątkach przeczytanych wieści i plotek, nieprzespanych nocach... Gracze doczekali się S.T.A.L.K.E.R.-a!

S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl trafił w pierwszej kolejności na rynek amerykański. Za kilka dni, w najbliższy piątek, gra przypłynie do Europy.

Niestety, ale na premierę STALKERA w Polsce będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Rodzimy dystrybutor gry, CD Projekt, jak na razie poinformował tylko, że tytuł zadebiutuje na rynku w kwietniu, w cenie 99,90 złotych.

Aby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę dodamy, że shooter jak na razie zbiera same bardzo dobre recenzje. Średnia jego ocen na zachodzie wynosi około 85%.

Przypomnijmy, że S.T.A.L.K.E.R. to unikalne połączenie FPS i RPG. Tytuł pozwala graczowi samodzielnie eksplorować tereny wokół elektrowni w Czarnobylu.

Po kolejnej, fikcyjnej katastrofie, miejsce to zamieniło się w radioaktywne pustkowie, kryjące wiele zagadek i tajemnic. Gracz wciela się w stalkera, przemierzającego tzw. zonę w poszukiwaniu artefaktów, zarobku, oraz odpowiedzi na dręczące go pytania.

My już od kilku dni testujemy to cudo i zapewniam Was, że warto było czekać te wszystkie lata. Graficznie jest naprawdę doskonale. Ci, którzy obawiali się, że przedłużający się w nieskończoność etap produkcji spowoduje, że grafika będzie słaba, już teraz mogę się uspokoić.

Także dźwięk jest rewelacyjny. Trzymająca w napięciu muzyka, ale przede wszystkim odgłosy otoczenia. Granie w nocy to prawdziwe wyzwanie dla nerwów i pęcherza :) Nam udało się nie zsikać ze strachu, ale momentami jest naprawdę nieprzyjemnie. O ile FEAR straszy zombiakami i tajemniczą Almą, to STALKER jest przerażający sam w sobie. Atmosfera "zony" jest po prostu niebywała. Przemierzając ogromne tereny Czarnobyla cały czas miałem oczy dookoła głowy i wpadałem w paranoje.

Anomalie pojawiają się i znikają w niewytłumaczalny sposób i to dodatkowo osłabia pewność siebie podczas przemierzania strefy. Parafrazując Forresta Gumpa - Zona jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz co ci się trafi.

Nie będziemy jednak zdradzać więcej i zapraszamy za tydzień do obejrzenia 13 odcinka Games Show, w którym pokażemy Wam wszystko to, o czym powyżej napisaliśmy.


Zobacz również