SLI w MacBooku Pro - realia czy mrzonki

Nowe układy graficzne Nvidii - GeForce 9400 M - to z pewnością jedna z najmocniejszych stron odświeżonych komputerów przenośnych Apple. MacBook Pro oprócz takiego chipsetu posiada też dedykowaną kartę (9600M GT) ale sprzężenie mocy obliczeniowej obu układów na potrzeby bardziej zaawansowanych obliczeń niestety nie jest możliwe. Teoretycznie, bo w praktyce wszystko zależy od Apple.

GeForce 9400 M może obsłużyć do 8 GB RAM oraz współpracować z samodzielnymi kartami, takimi jak zastosowana w MacBooku Pro karta 9600M GT - jak wynika z informacji uzyskanych od Nvidii przez serwis Gizmodo. To z kolei sugeruje, że brak pełnoprawnej współpracy obu GeForce'ów w tym komputerze nie jest wynikiem ograniczeń sprzętowych, ale systemowych. Mówiąc "pełnoprawnej" mamy na myśli tryb Hybrid SLI, bowiem oba układy w pewien sposób komunikują się między sobą. Tak twierdzi Rene Haas, szef działu GPU dla platform mobilnych w Nvidii, którego kilka dni temu - przy okazji konferencji prasowej w Warszawie - zapytaliśmy o kwestię obecności SLI w MacBookach. Przekonywał on jednak, że przepływ danych między układami nie przekłada się w znaczący sposób na poprawę wydajności.

Aktualizacja sterowników/firmware'u może też wpłynąć na sposób, w jaki posiadacz MacBooka Pro może przełączać się między trybem oszczędności energii a trybem zwiększonej wydajności. Obecnie w Mac OS X operacja ta wymaga wylogowania się z systemu. co ciekawe, w notebookach z Windows przełączenie między chipsetem graficznym a kartą ma odbywać się "w przelocie". Warto też dodać, że jeżeli pracujemy na MacBooku Pro, ale w systemie Windows w trybie BootCamp, zmiana trybu nie jest możliwa i do wszystkich zadań wykorzystywana jest karta 9600M GT.

Poprosiliśmy Nvidię o komentarz w tej sprawie. Opublikujemy go niezwłocznie po otrzymaniu.


Zobacz również