SP2 niezbyt popularny

Tylko co czwarty amerykański Windows ma zainstalowany SP2 - wynika z badania przeprowadzonego przez AssetMterix.

Firma zbadała 136 tys. komputerów w 251 amerykańskich przedsiębiorstwach. W niektórych przypadkach trudno było w ogóle pytać o SP2, bo większość komputerów działała pod W2K, Windows 98 i innych zabytkach z muzeum ślepych zaułków informatyki.

Tam gdzie znaleziono Windows XP, SP2 był zainstalowany tylko na 24% systemów. Ponad 40% decyzjami odgórnymi zablokowało instalację tej ważnej poprawki w systemach produkcyjnych, zezwalając na używanie go w około 15% systemów, głównie testowych i rozwojowych.

Service Pack 2 został wypuszczony przez Microsoft ponad 7 miesięcy temu jako rewolucyjny krok w stronę bezpiecznych Windows, na miarę linuksowego OpenWall dostępnego od 1997 roku. I faktycznie, większość odkrytych od tej pory ataków na Windows i jego komponenty nie działała w systemach z SP2 - głównie dzięki blokowaniu wykonywania niektórych form złośliwego kodu w pamięci oraz rozsądnie skonfigurowanemu firewallowi, utrudniającemu działanie koniom trojańskim i ograniczającemu rozmnażanie się wirusów.

Niestety użytkownicy Windows podchodzą do SP2 z dużo większą rezerwą niż chciałby producent. Za większe bezpieczeństwo trzeba płacić częstszymi padami popularnych aplikacji, nawet jeśli jest to spowodowane błędami w samych aplikacjach. Odpowiednie poprawki są dostępne dla wszystkich "poszkodowanych" aplikacji Microsoftu oraz wielu aplikacji producentów zewnętrznych.

Z tego powodu instalacja SP2 w wielu przypadkach musi prowadzić do znacznie bardziej kompleksowego uaktualnienia systemu niż by się to wydawało na początku.

Pozostaje zatem tylko nadzieja, że Service Pack 1 dla Windows 2003 Server przyjmie się dużo łatwiej niż SP2 dla Windows XP.


Zobacz również