Samochody z napędem elektrycznym zaszkodzą środowisku?

Samochody napędzane elektrycznością kojarzą się zwykle w odnawialnymi źródłami energii oraz ochroną środowiska. Niektórzy eksperci uważają jednak, że rosnące zapotrzebowanie na baterie stosowane w takich urządzeniach może odbić się bardzo negatywnie na środowisku.

Samochody elektryczne napędzane są podobnymi bateriami jakie używane są w popularnych urządzeniach elektrycznych (laptopach, odtwarzaczach muzycznych). Do ich produkcji niezbędny jest lit. Niektórzy eksperci uważają jednak, że już niedługo jego zapasy mogą się wyczerpać.

Matthew Nordan, prezes Lux Research, jest zdania że rozwiązując problem komunikacyjny ludzkość może stworzyć sobie nowy. Produkcja litu wzrasta bowiem od 1990 roku. Ciągły rozwój elektroniki i większa produkcja akumulatorów energii sprawia, że metal ten staje się coraz bardziej niezbędny w naszym codziennym życiu. Dodatkowo podaż na ten materiał może jeszcze wzrosnąć przez produkcję samochodów napędzanych elektrycznością.

Zdaniem ekspertów pojawiają się więc dwa główne problemy. Pierwszym jest możliwość szybkiego wyczerpania się obecnych zasobów naturalnych tego metalu w przyrodzie. Ponadto możliwe jest, że szybkiego wzrostu zapotrzebowania na lit mogą nie wytrzymać jego dostawcy, co groziłoby częściowym paraliżem produkcji.

William Tahil, z Międzynarodowego Śródziemnomorskiego Instytutu, jest zdania że głównym założeniem samochodów na energię elektryczną miała być ochrona środowiska. Jednakże ich masowa produkcja może zwiększyć zapotrzebowanie na akumulatory litowo-jonowe tak bardzo, że wywoła to więcej szkody niż pożytku.


Zobacz również