Samolot musiał zawrócić, bo...Alec Baldwin grał na smartfonie!

Znany aktor Alec Baldwin oraz gry na smartfonie to niefortunne połączenie. Przez tą niesforną mieszankę linia lotnicza American Airlines musiała bowiem zawrócić samolot.

Alec Baldwin dał się we znaki pasażerom oraz obsłudze samolotu linii American Airlines lecącego do Los Angeles. Niesforny aktor nie chciał bowiem podporządkować się poleceniom stewardes podczas kołowania samolotu na pas startowy.

O co chodziło?

Okazało się, że Baldwin tak zawzięcie bawił się na swoim smartfonie grą "Words With Friends", że nic nie robił sobie z próśb pięknych pań, które tłumaczyły mu, że procedury lotnicze wymagają, aby na początku lotu wszystkie telefony były wyłączone. Miał się nawet wdać w kłótnię z personelem, opuścić swój fotel i zamknąć w toalecie.

Incydent ten skłonił kapitana do zawrócenia samolotu.

"Alec Baldwin został usunięty z samolotu. Musieliśmy zawrócić do bramy. To straszne, że wszyscy musieli czekać" - napisał na Twitterze jeden z pasażerów feralnego lotu.

Organy ścigania potwierdziły już, że opisana sytuacja faktycznie miała miejsce. Rzecznik linii American Airlines zapowiedział, że jego firma przyjrzy się temu incydentowi bliżej i zadecyduje, czy obciąży aktora wygenerowanymi przez jego zachowanie dodatkowymi kosztami.

Wymóg wyłączania przez pasażerów wszystkich urządzeń elektronicznych jest dosyć kontrowersyjny. Często posiadają one bowiem specjalny tryb samolotowy. Nie zmienia to jednak faktu, że aktor nie miał z pewnością na celu poruszenia opinii publicznej i zademonstrowania swoim zachowaniem buntu przeciwko bezsensownym procedurom linii lotniczych. Po prostu był to głupi wybryk, przez który w zasadzie wszyscy uczestnicy lotu mieli kłopoty.

_______

Niestety nie ujawniono z jakiego smartfona korzystał Baldwin. Może wy macie jakieś sugestie?


Zobacz również