Samsung Galaxy S7 vs. Apple iPhone 7: starcie gigantów

Galaxy S7 i iPhone 7 to czołowe flagowe smartfony 2016 roku. O pierwszym wiemy już wszystko, natomiast o drugim możemy obecnie jedynie spekulować. Warto już jednak teraz porównać rzeczywistość z tym, co prawdopodobnie trafi za kilka miesięcy do rąk zwolenników Apple.

Jesteśmy już po premierze smartfona Galaxy S7, który konkurował będzie nie tylko z innymi "androidowymi" flagowcami, ale w przyszłości także z iPhone'em 7. Postanowiliśmy porównać te urządzenia z tym jednak wyraźnym zastrzeżeniem, że w przypadku sprzętu Apple opieramy się jedynie na mniej, lub bardziej prawdopodobnych, ale jednak niepotwierdzonych doniesieniach. Z czasem, w miarę pojawiania się nowych informacji tekst ten będzie uzupełniany.

Galaxy S7 vs. iPhone 7: design

Najnowszy flagowiec Samsunga, Galaxy S7, korzysta z obudowy wykonanej z aluminium i szkła. Urządzenie doczekało się, w porównaniu do Galaxy S6, lekkiego zaokrąglenia krawędzi ekranu i obudowy, dzięki czemu lepiej trzyma się w dłoni. Najbardziej widoczna zmiana dotyczy obiektywu, który wystaje poza obudowę jedynie na 0,46 mm oraz grubości, która wzrosła do 7,9 mm. Warto też odnotować, że ekran pokrywa obecnie w nieco większym stopniu przedni panel (72,1%) oraz wyraźnie zaznaczyć, że przyszli użytkownicy Galaxy S7 będą się mogli cieszyć z jego wodoszczelności. Gadżet spełnia wymogi certyfikatu IP68, co oznacza, że bez obawy można go zanurzyć w wodzie na głębokość 1,5 metra przez okres 30 minut.

Samsung Galaxy S7

Samsung Galaxy S7

W przypadku kolejnego iPhone'a warto pamiętać, że obecny najnowszy model posiada w oznaczeniu "S", co oznacza, że tak naprawdę był odświeżoną wersją poprzednika. Patrząc na dotychczasowa politykę premierową Apple wobec iPhone'a 7 powinniśmy więc oczekiwać znacznie odważniejszych kroków w tym zakresie.

Apple zamierza ponoć zrezygnować ze złącza Jack 3,5 mm, co pozwoliłoby na "odchudzenie" urządzenia w porównaniu do modelu iPhone 6s o "ponad 1 milimetr" (mielibyśmy więc tutaj do czynienia z zupełnie innym podejściem niż to zaprezentowane właśnie przez Samsunga). Wraz z bardziej smukłą konstrukcją użytkownik musiałby liczyć się z możliwością podłączenia słuchawek jedynie za pomocą złącza Lightning lub poprzez technologię Bluetooth. W przypadku chęci korzystania ze starych słuchawek zmuszony zostałby więc do zakupu specjalnej przejściówki (znając Apple na pewno nie taniej).

Bardzo istotna zmiana widoczna na pierwszy rzut oka dotyczyć może przycisku Home, który do tej pory doczekał się w swojej historii tylko jednej, aczkolwiek bardzo istotnej innowacji w postaci dodania czytnika linii papilarnych. W przypadku iPhone'a 7 mógłby on zostać umieszczony w ekranie (zdaniem części obserwatorów rynku nastąpi to raczej dopiero w przypadku iPhone'a 8). Warto tutaj przypomnieć, że amerykańska firma Sonavation (nie jest powiązana z Apple) pochwaliła się w połowie 2015 roku odkryciem sposobu na wbudowanie ultradźwiękowego czujnika biometrycznego pod szkło typu Gorilla Glass. Co ważne, można go obsługiwać mokrymi, zabrudzonymi a nawet zatłuszczonymi palcami.

Inną nowością iPhone'a 7 będzie prawdopodobnie wodoszczelność. To całkiem możliwe, ponieważ po pierwsze rozwiązanie to oferuje Galaxy S7, a po drugie już w przypadku iPhone'a 6s i 6s Plus mieliśmy potwierdzenie, że Apple myśli o takim rozwiązaniu. Oba te urządzenia bez trudu bowiem wytrzymywały nawet długie zanurzanie w wodzie.

Kolejna widoczna zmiana ma być efektem zastosowania materiału, który pozwoli na pozbycie się pasków znajdujących się obecnie na obudowach iPhone'a 6 i zapewniających możliwość komunikacji ukrytej anteny.

Ogólnie, jeżeli chodzi o design, w przypadku iPhone'a 7 powinniśmy oczekiwać urządzenia cechującego się ekstremalnie smukłą konstrukcją (być może Apple skusi się na skorzystanie z nazwy iPhone Air?) oraz wodoszczelną obudową całkowicie wykonaną z metalu.


Zobacz również