Samsung Nexus S - niewykorzystany potencjał

Następca amerykańskiego telefonu Nexus One i pierwszy telefon z systemem operacyjnym Android 2.3 Gingerbread wgranym fabrycznie, Nexus S jest połączeniem wysiłków firm Samsung i Google. Zawiera naprawdę imponujące możliwości.

Samsung Nexus S

Samsung Nexus S

Polecamy:

Więcej informacji:

Samsung Nexus S w pełnej okazałości

Samsung Nexus S w pełnej okazałości

Sprzęt jest wspaniały, zaś oprogramowanie - Android 2.3 - dostarcza całkiem ciekawych udogodnień; nie posiadając jednak współpracy z HSPA+ ani możliwości powiększenia pamięci wewnętrznej, Nexus S nie będzie w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału.

Hardware i wygląd

Nexus S nie wyskakuje poza granice tego, co mogliśmy zobaczyć w Nexus One pod kątem sprzętowym. Zupełnie, jak w przypadku Nexus One, posiada 5-megapiksleowy aparat i pracuje na 1GHz procesorze. Ma jednak kilka kluczowych różnic. Po pierwsze posiada wbudowany chip NFC. Zasadniczo, chip NFC może zmienić telefon w rodzaj karty płatniczej. Pomysł jest taki, aby w ten sposób były obsługiwane transakcje zbliżeniowe, jednak jest to jeszcze sprawa przyszłości.

Wygląd Nexus S bez wątpienia nosi ślady estetyki Samsunga, zupełnie tak, jak Nexus One posiada estetykę HTC . To i dobrze i źle. W wyglądzie, wydaje nam się, że błyszczący, cały czarny Nexus S jest dużo bardziej atrakcyjny od Nexus One. Konstrukcyjnie jednak, w odczuciach płynących z trzymania go w ręce, ma się wrażenie, że jest dużo bardziej tandetny i plastikowy od jego odpowiednika od HTC. Telefon jest troszkę większy od Nexus One, jednak nieco lżejszy.

Zupełnie, jak w przypadku telefonów z serii Samsung Galaxy, Nexus S posiada czterocalowy wyświetlacz Super AMOLED. Wyświetlacz jest również nieco "zagięty" (co Samsung i Google nazwali "Wyświetlaczem Konturowym"), co ma służyć dużo wygodniejszemu poglądowi z niewielkich odległości.

Android 2.3, zwany Piernikiem

Aplikacja Aparat na Androidzie 2.3

Aplikacja Aparat na Androidzie 2.3

Podczas, gdy uaktualnienie systemu nie jest jakąś olbrzymią zmianą interfejsu użytkownika, posiada kilka dosyć znaczących ulepszeń systemu ogólnie. Najbardziej zwracają na siebie uwagę znaczne ulepszenie oprogramowania klawiatury, wspomniany wcześniej chip NFC, a w zasadzie jego obsługa, możliwość obsługi wielu aparatów i generalne ulepszenie osiągów telefonu. Niektóre cechy interfejsu użytkownika zostały "wypolerowane" i teraz wyglądają i działają nieco lepiej. Więcej czerni w menu sprawia wrażenie, jakby ikonki ożywały, a animacje, które dodano czynią całość bardziej zabawnym.

Aplikacje Google i Multimedia

Lubimy, jak telefony są takie, jak komputery: czyste i bez zbędnego oprogramowania, którego nigdy nie użyjemy. Na szczęście Nexus S został dosyć skromnie wyposażony w aplikacje fabryczne. Dostajesz paczkę podstawowych aplikacji Google, jak Latitude, YouTube, Gmail, Places, Google Maps z nawigacją, wyszukiwanie głosowe, Google Talk i Google Voice.

Odtwarzacz muzyki pozostaje taki sam, jak na poprzedniej wersji Androida - Froyo. Nudny, jednak bardzo łatwy w użyciu. Wideo ściągnięte na telefon odtwarzane było naprawdę płynnie i wyglądało bardzo świeżo na wyświetlaczu Super AMOLED. To co uwielbiamy w wyświetlaczach Super AMOLED to fakt, że wszystko wygląda na nich świetnie i bardzo czytelnie, nawet przy mocnym oświetleniu zewnętrznym.

Aparat

Przykładowe zdjęcie wykonane aparatem Samsunga Nexus S

Przykładowe zdjęcie wykonane aparatem Samsunga Nexus S

Nexus S wyposażono w 5-megapikselowy aparat z lampą błyskową i dokładnie tą samą rozdzielczością, co reszta telefonów Galaxy S. Jakość aparatu jest bardzo dobra, choć nie wybitna. Nexus One również posiadał dosyć dobry aparat, jednak niespecjalnie wybitny. Kolory w zdjęciach wewnątrz wyglądały na nieco przytłumione i troszkę ziarniste. Przy fotografowaniu na zewnątrz, zdjęcia wyszły troszkę bure, jednak niekoniecznie musiała być to wina aparatu. Pogoda w czasie naszych testów nie do końca sprzyjała. Jedną rzeczą, której naprawdę brakuje to dedykowany klawisz odpowiedzialny za migawkę aparatu. Mały detal, jednak naprawdę przeszkadzający, gdy robi się dużo zdjęć.

Interfejs użytkownika aparatu ma kilka możliwości personalizacji, więc możesz ustawić wszystko tak, jak lubisz. Aparat posiada autofocus, tryb makro, cztery rozdzielczości, dziewięć trybów scen do wyboru, trzy tryby kolorystyczne, trzy tryby jakościowe i pomiar ekspozycji. Generalnie aplikacja aparatu jest naprawdę prosta w obsłudze, i mam nadzieję, że producent nie będzie chciał zastąpić jej czymś innym w przyszłości.

Nexus S jest również wyposażony w kamerę VGA służącą do wykonywania autoportretów, bądź rozmów wideo. Jak wspomnieliśmy wyżej, Gingerbread dodaje obsługę wielu kamer na jednym urządzeniu.

Za pomocą aparatu, możesz kręcić filmy wideo w rozdzielczości 720 na 480 pikseli przy 30 klatkach na sekundę. Film kręcony na zewnątrz wyglądał całkiem nieźle, nieco się rozmywał, gdy przejeżdżał szybko poruszający się obiekt. Kolory były akuratne, a detale dosyć ostre. Zobaczcie przykładowe wideo poniżej:

Pamięć i osiągi

Jeżeli planujesz kręcić dużo filmów, czy robić dużo zdjęć, musisz uważać. Nexus S nie posiada slotu na karty MicroSD. Urządzenie posiada 512MB RAMu i jest wyposażone w 16 GB wewnętrznej pamięci. I zupełnie nie tak, jak w przypadku iPhone’a, nie posiada modelu wyposażonego w 32GB pamięci.

Samsung Nexus S

Samsung Nexus S

Wyposażony w procesor Samsunga Hummingbird 1GHz, telefon jest całkiem szybki. Przeglądanie stron internetowych jest całkiem płynne, a wertowanie menu bez zakłóceń, czy zacięć.

Jak wspomnieliśmy wcześniej Nexus S nie obsługuje HSPA+, co jest dosyć dużym zawodem.

Jakość rozmów telefonicznych jest zachwycająca. Dźwięk brzmi naturalnie i świeżo bez żadnych zakłóceń. Ludzie, z którymi rozmawialiśmy byli również zachwyceni faktem, że telefon nie przekazywał żadnego hałasu podczas rozmów - nawet gdy dzwoniliśmy do nich z ruchliwej ulicy.

Sumując

Kiedy Google i Samsung tworzą drużynę, której celem jest dostarczenie najnowszego i najlepszego telefonu na Androidzie, mamy wielkie nadzieje. Nexus S nie jest rozczarowaniem, nie jest jednak czymś niesamowitym, co zmieni standardy. Podczas, gdy żyroskop i NFC są niezłym dodatkiem (mało wpływającym na telefon, ale jednak), nie możemy nie narzekać na brak przesyłu danych najnowszej generacji, czy niedopatrzenie dedykowanego klawisza jako migawki aparatu, czy też możliwości poszerzenia pamięci. Nie jest to jednak zły telefon; wyświetlacz jest przepiękny, Android 2.3 ma kilka świetnych cech, zaś jakość rozmów telefonicznych jest fantastyczna.


Zobacz również