Samsung Omnia (SGH-i900)

Samsung nie darowałby sobie, gdyby nie miał telefonu komórkowego w absolutnie każdym możliwym segmencie rynku.

Samsung nie darowałby sobie, gdyby nie miał telefonu komórkowego w absolutnie każdym możliwym segmencie rynku.

Samsung Omnia (SGH-i900)

Informacje http://www.omnia.samsung.pl Cena: 1500 zł

Zyskująca ostatnio popularność Omnia pod względem wyglądu nie pasuje za bardzo do swych dwóch poprzedników z serii, czyli SGH-i600 (i608) oraz SGH-i780. Komórkę - oznaczoną symbolem SGH-i900 - pozbawiono kompletnie klawiatury, w obudowie nie ma też rysika jak w typowym palmtopie (majta się on na zewnętrznym uchwycie, co wygląda mało elegancko). Dlaczego? Wiadomo: Omnia ma być konkurentem iPhone'a 3G, oczywiście pod każdym względem go wyprzedzającym.

Samsung Omnia (SGH-i900)

Samsung Omnia (SGH-i900)

Samsung nie darowałby sobie, gdyby nie miał telefonu komórkowego w absolutnie każdym możliwym segmencie rynku. Zyskująca ostatnio popularność Omnia pod względem wyglądu nie pasuje za bardzo do swych dwóch poprzedników z serii, czyli SGH-i600 (i608) oraz SGH-i780. Komórkę - oznaczoną symbolem SGH-i900 - pozbawiono kompletnie klawiatury, w obudowie nie ma też rysika jak w typowym palmtopie (majta się on na zewnętrznym uchwycie, co wygląda mało elegancko). Dlaczego? Wiadomo: Omnia ma być konkurentem iPhone'a 3G, oczywiście pod każdym względem go wyprzedzającym.

W obudowie o wymiarach 112 x 56,9 x 12,5 mm umieszczono dotykowy wyświetlacz o przekątnej 3,2 cala pracujący w rozdzielczości zaledwie 240 x 400 pikseli. "Zaledwie", bo większość stawki stosuje wyższe rozdzielczości, żeby nie wypaść słabo przy produkcie firmy Apple.

Sprzętowo świetnie, programowo tak sobie

Interfejs SGH-i900 to dotykowy ekran z paskiem zawierającym moduły przypominające gadżety z Windows Visty - Samsung zwie je widżetami. Można je przeciągać na "pulpit" telefonu albo wyrzucać z powrotem na pasek. Dzięki nim dowiesz się, która jest godzina, uruchomisz przeglądarkę, odtwarzacz multimedialny, wyświetlisz kalendarz i terminarz, zagrasz w coś i, oczywiście, dowiesz się, do jakiej sieci telefon jest zalogowany. Niestety, liczba widżetów jest określona i nie ma możliwości dodawania do paska swych własnych aplikacji. Co gorsza, choć są to raczej mało skomplikowane aplikacje, umieszczenie na obszarze roboczym więcej niż czterech graniczy z cudem. Czasem będziesz musiał wybierać, czy wolisz kalendarz, czy może raczej moduł pozwalający na zarządzanie połączeniami bezprzewodowymi.

Nieco uciążliwy jest fakt, że wszystkie widżety to tylko proste nakładki na wewnętrzne funkcje oprogramowania Microsoftu. Zwykle wystarczą dwa kliknięcia, żeby przejść do wnętrza systemu Windows Mobile - który do obsługi palcem zupełnie, ale to zupełnie nie jest przystosowany. Czar pryska. I to znacznie szybciej niż w wypadku konkurencyjnych urządzeń HTC czy Sony Ericsson.

Jeżeli chodzi o sprzęt, trudno mieć do Omnii zastrzeżenia: obsługa technologii GSM/EDGE/UMTS/HSDPA (HSUPA - brak) pozwala na szybki dostęp do danych i stosowanie telefonu w roli modemu. Obecność Wi-Fi 802.11b/g i Bluetooth 2.0 z EDR umożliwia szybką wymianę danych, a 8 lub 16 GB wbudowanej pamięci i slot microSD pozwalają na przechowanie sporej liczby plików multimedialnych czy map. Doskonałe wrażenie robi też wbudowany aparat fotograficzny z matrycą 5 Mp - zrobione nim zdjęcia mogą śmiało konkurować z fotografiami wykonanymi za pomocą klasycznych kompaktowych cyfrówek z matrycami 3-5 Mp. Ogólnie: Omnia to smartfon na miarę 2009 roku.

Zalety:

  • dobre wyposażenie
  • wysokiej jakości aparat fotograficzny
  • standardowe gniazdko słuchawkowe
  • wibruje w reakcji na naciśnięcia ekranu
  • duża ilość wbudowanej pamięci
  • niska cena

Wady:

  • oprogramowanie mogłoby być lepsze
  • szybko zużywa baterię
  • brak schowka na rysik w obudowie
  • zdarzają mu się zawiśnięcia


Zobacz również