Samsung może sprzedawać Galaxy Taba 10.1 w Australii

Bitwa na patenty pomiędzy Samsungiem i Apple trwa dalej. Federalny Sąd w Australii zgodził się z apelacją Samsunga i cofnął zakaz na promocję i sprzedaż tabletu Galaxy Tab 10.1. Wcześniej został on wydany w związku z oskarżeniami o naruszenie w tym urządzeniu patentów zastosowanych w iPadzie.

Samsung Galaxy Tab 10.1

Apple ma szansę na odwołanie się od tej decyzji do 2 grudnia. W tym celu będzie jednak musiało przedstawić dowodowy, które rzuciłyby nowe światło na sprawę. Samsung uzyskał zniesienie zakazu podając, że wcześniej sąd nie dopełnił swoich obowiązków, gdyż nie oszacował szans Apple na zwycięstwo, ani strat finansowych, jakie będą udziałem koreańskiej firmy w związku z zakazem sprzedaży Galaxy Taba.

Producent iPada wytoczył Samsungowi podobne zarzuty w kilku innych krajach. W Niemczech Samsung przyjął odmienną strategię i wypuszcza na rynek Galaxy Taba 10.1 N, czyli ten sam tablet z kosmetycznymi zmianami w konstrukcji i nazwie. Takie podejście ma pozwolić na sprzedaż urządzenia, ale jeszcze nie wiadomo, czy ta strategia przyniesie sukces koreańskiej firmie.

Samsung nie tylko broni się przed Apple. Sam również wytacza ciężkie działa i oskarża amerykańską firmę o naruszenie swoich patentów w iPhone'ie 4 i 4S. Oczywiście koreańska firma domaga się zakazu ich sprzedaży. Ta sprawa również dotyczy Australii. Póki co w Polsce nie ma problemów natury prawnej związanych ze sprzedażą produktów obu firm.


Zobacz również