Samsung zamierza sprzedać 10 mln telewizorów 3D a LG 5 mln

Samsung i LG mają ambitne plany sprzedażowe dotyczące telewizorów 3D. Koreańscy producenci chcą by ich nowoczesne odbiorniki znalazły w tym roku miliony nabywców. Znawcy tematyki odnoszą się do optymistycznych planów ze sceptycyzmem.

Ambitne plany obu firm są wynikiem oczekiwanego wzrostu zainteresowania technologią 3D oraz jej większym upowszechnieniem. Samsung liczy na 10 milionów sprzedanych telewizorów w tym roku. Byłoby to pięciokrotnie więcej niż w 2010 roku. LG swoje plany sprzedażowe określiło na 5 mln sprzedanych odbiorników.

Tak LG jak i Samsung cały czas ulepszają swoje technologie 3D. Samsung stawia na okulary aktywne (active shutter glasses). Korzystają one z techniki migawkowej - na ekranie prezentowane są bardzo szybko naprzemiennie dwa obrazy - osobny dla lewego i prawego oka.

LG zamierza z kolei przyciągnąć klientów lżejszymi okularami, które nie wymagają baterii. Telewizory LG wyposażone są w system FPR, który pozwala na większą optymalizację obrazu i jest (jak twierdzi producent) mniej męczący dla oczu.

Plany obu firm wydają się nad wyraz optymistyczne. Tymczasem jak informowaliśmy, badania (przeprowadzone przez Nielsena, CTAM i CBS Vision) pokazują, że większość Amerykanów i Europejczyków nie chce posiadać w swoim domu telewizorów 3D. Eksperci do 10 milionów Samsunga i 5 milionów LG odnoszą się z podobnym sceptycyzmem.

To nie jedyny problem, przed jakim stoją firmy produkujące telewizory z obrazem trójwymiarowym. W dalszym ciągu nie wiadomo w jaki sposób oglądanie obrazów 3D wpływa na zdrowie człowieka. Wiele osób po dłuższym oglądaniu obrazów 3D skarży się bowiem na bóle głowy oraz nudności.

Sporo dopracowania wymaga także sama technika 3D - użytkownicy narzekają na konieczność zakładania okularów, lecz mimo tego telewizory 3D nie wymagające zakładania szkieł słabo się sprzedają.


Zobacz również