Ścieżkami dźwięków

Po blokadzie rodzicielskiej i napisach nadeszła pora na ścieżki dźwiękowe - kolejny aspekt interaktywności płyty DVD.

Po blokadzie rodzicielskiej i napisach nadeszła pora na ścieżki dźwiękowe - kolejny aspekt interaktywności płyty DVD.

Określając specyfikację formatu DVD Video ustalono, że optymalną liczbą ścieżek dźwiękowych będzie osiem. Nie oznacza to, że można zapisać na niej dźwięk ośmiokanałowy, lecz osiem niezależnych strumieni, do ośmiu kanałów każdy.

Osiem jest liczbą graniczną, ale do rzadkości należą dyski, na których w całości zapełniono miejsce przeznaczone na ścieżki dźwiękowe. Z reguły, na płycie zawarta jest oryginalna wersja językowa filmu w jednej lub dwóch formatach (2.0 lub 5.1). Oprócz tego, w zależności od regionu i rynku, na który przeznaczony jest film, zostają na niej zapisane inne wersje dubbingowe (francuska, niemiecka, hiszpańska, włoska itp.).

Na dysku DVD-5 z tylko jednym strumieniem stereo (przy przepływności 192 kb/sek) można zapisać ponad 55 godzin dźwięku. Na płycie DVD-18 można zmieścić już ponad 200 godzin. Jest to odpowiednik ok. 180 płyt CD. Tego nie jest w stanie pobić nawet MP3.

Głosy zza ekranu

Zapis wielojęzyczny to tylko jedno z zastosowań ścieżek dźwiękowych na płytach DVD. Równie często twórcy płyt umieszczają na ścieżkach dźwiękowych komentarze zza kadru (reżysera, aktorów, scenarzystów, twórców efektów dźwiękowych lub wizualnych i innych). Najczęściej w wersji 1.0 (mono) lub 2.0 (stereo). W tej sytuacji poziom sygnału oryginalnej muzyki i efektów dźwiękowych jest słabo słyszalny (obniżony o kilka, kilkanaście decybeli w stosunku do ścieżki wersji normalnej - 5.1), by uwypuklić warstwę dialogową komentarzy.

Kolejnym zastosowaniem jest odrębny zapis ścieżki muzycznej. Pojawienie się ilustracji muzycznej (soundtrack) na odrębnej ścieżce jest uzależnione przede wszystkim od atrakcyjności muzyki (im mniej interesująca pod względem komercyjnym, tym większe prawdopodobieństwo, że znajdzie się jako dodatkowa ścieżka na płycie), od rodzaju edycji filmu (wydania specjalne, kolekcjonerskie często są wzbogacane tego typu ciekawostkami). Poziom odrębnej ścieżki muzycznej jest najczęściej podwyższony o kilka decybeli w stosunku do tej zmiksowanej z pozostałymi dźwiękami na wersji oryginalnej (macierzystej).

Mniej popularny jest odrębny zapis ścieżki efektów dźwiękowych. Ta rzadko stosowana opcja (użyta m.in. na 3-płytowym wydaniu Toy Story/Toy Story 2 - wydanie amerykańskie) polega na dodaniu do filmu w jednym z ośmiu strumieni zapisu specjalnych efektów audio.

Wersje i dodatki

Na niektórych wydanych do tej pory płytach ścieżki audio wykorzystano do zaprezentowania kilku wersji dźwięku tego samego filmu. Na amerykańskiej edycji Alien ulokowano, oprócz zapisu współczesnego w dwóch formatach (Dolby Digital 2.0 i 5.1), również zapis ścieżki dźwiękowej przed dokonaniem remasteringu (Dolby Digital 2.0), gdzie dobrze widać, jak diametralnie różni się wersja sprzed dwudziestu lat od tej, na której dokonano rewolucyjnego "odszumienia", dogrania nowych dźwięków, wyczyszczenia itp.

Polacy mają również swoje "zasługi" w wykorzystywaniu ścieżek dźwiękowych. Tuż po pojawieniu się filmów Universalu w dystrybucji ITI, użytkownicy doświadczyli wspaniałej jakości formatu DVD, mogąc oglądać i słuchać filmy w polskiej (lektor) wersji... monofonicznej. Swoista nagonka w prasie branżowej i na wielu portalach internetowych spowodowała, że proceder tego dystrybutora wygasł.

Dodatkowe ścieżki dźwiękowe w polskich filmach wciąż pozostają rzadkością. Do wyjątków można zaliczyć produkcje takie, jak np. wydany przez Telewizję Polską Potop z komentarzem Daniela Olbrychskiego i Małgorzaty Braunek czy serial Czterej pancerni i pies, w którym Pola Raksa i Witold Pyrkosz opowiadają o powstawaniu serii. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że kolejne wydawane w naszym kraju filmy będą wzbogacane dodatkowymi materiałami.


Zobacz również