SeXowny Cubase

Najnowsza odsłona sztandarowego produktu Steinberga - sekwencera Cubase - to o wiele więcej niż upgrade do wersji o numer wyższej. Bez przesady można stwierdzić, że wersja SX to mała rewolucja. Zmienił się silnik Cubase'a, jego wygląd, pojawiły się nowe narzędzia.

Najnowsza odsłona sztandarowego produktu Steinberga - sekwencera Cubase - to o wiele więcej niż upgrade do wersji o numer wyższej. Bez przesady można stwierdzić, że wersja SX to mała rewolucja. Zmienił się silnik Cubase'a, jego wygląd, pojawiły się nowe narzędzia.

Cubase SX to nie tylko nowy interfejs. To przede wszystkim oparty na technologii opracowanej do  Nuendo silnik audio oraz utworzony od podstaw silnik MIDI.

Cubase SX to nie tylko nowy interfejs. To przede wszystkim oparty na technologii opracowanej do Nuendo silnik audio oraz utworzony od podstaw silnik MIDI.

Gdy na rynku pojawił się Windows XP, wielu użytkowników produktów z linii Cubase stanęło przed wyborem: pozostać przy starszej - mniej stabilnej - wersji okien, czy zmienić je na sekwencer innego producenta. Próba instalacji Cubase VST w Windows XP już na wstępie kończyła się komunikatem o niezgodności tych dwóch środowisk. Wreszcie, po długim czasie, Steinberg przedstawił kolejną odsłonę Cubase'a, oznaczoną symbolem SX oraz jej okrojoną wersję - SL.

Warto było czekać. Już po pierwszym uruchomieniu widać, że zmienił się interfejs, przypominający w znacznym stopniu profesjonalne środowisko Steinberg Nuendo. Jednak zmiany dotyczą przede wszystkim tego, co się pod tym interfejsem kryje.

Silniki i sieć

Najistotniejszą zmianą w Cubase SX jest nowy silnik całego programu. Jeżeli chodzi o obsługę ścieżek audio, jest ona realizowana za pomocą technologii utworzonej i rozwijanej już wcześniej na potrzeby Nuendo. Natomiast silnik MIDI został napisany od nowa. Jest to szczególnie istotne, gdy uzmysłowimy sobie, że stosowany dotychczas w Cubase silnik pamięta jeszcze czasy Atari i był przez lata na wszelkie możliwe sposoby "łatany". Dzięki temu Cubase SX jest w stanie obsłużyć do 200 śladów audio oraz nieograniczoną liczbę ścieżek MIDI. W praktyce możliwości programu ogranicza tylko wydajność komputera, na którym zostanie uruchomiony.

Kolejną istotną innowacją w Cubase SX jest offline'owa obsługa audio. Dotychczas tworzenie nowych ścieżek audio, dodawanie do nich wtyczek i renderowanie w czasie rzeczywistym pochłaniało znacząco moc procesora. O ile proste aranżacje nie sprawiały problemów, to już wykorzystanie w projekcie kilku ścieżek audio, połączenie tego z "ciężkimi" instrumentami VST, jak np. Reaktor, oraz nałożenie na to wszystko kilku efektów powodowało, jeżeli nie zawieszenie się komputera, to na pewno niepożądane zakłócenia. Dzięki systemowi offline możliwe jest wcześniejsze nałożenie efektów tak, jakby ścieżkę poddawać obróbce za pomocą edytora audio. Wszystkie operacje procesów offline zapisane są w historii i każdą czynność można w dowolnym momencie usunąć, nie cofając operacji, które nastąpiły później. Gdy nałożymy np. na ścieżkę audio limiter, następnie kompresor, a później delay, korzystając z historii procesów offline, można usunąć limiter, nie naruszając kompresora i delayu.

Przy tej okazji warto wspomnieć też o nowej formule pamięci undo. Wszystkie operacje mogą być łatwo usuwane i przywracane za pomocą palety Edit History. Jednym posunięciem myszy w górę czy w dół można w łatwy sposób cofnąć się do stanu sprzed kilku operacji - nie trzeba w tym celu za każdym razem wybierać polecenia Undo. Podobnie działa to w drugą stronę - przywrócenie cofniętych poleceń to także jeden ruch kursora w górę listy.

Paleta Edit History pozwala jednym ruchem myszy cofnąć lub przywrócić całe grupy czynności wykonanych w ramach projektu.

Paleta Edit History pozwala jednym ruchem myszy cofnąć lub przywrócić całe grupy czynności wykonanych w ramach projektu.

Niezwykle pomocnym ułatwieniem jest graficzna edycja automatyki. Aby zautomatyzować ruchy gałki lub suwaka nie trzeba całego zdarzenia nagrywać, lecz wystarczy je narysować. W Cubase SX dotyczy to prawie wszystkich dostępnych parametrów: wystarczy w oknie projektu zaznaczyć ścieżkę, która ma być edytowana. Następnie, rozwijając "podścieżkę" automatyzacji, użytkownik może swobodnie narysować zdarzenia za pomocą narzędzia zwanego ołówkiem. Inne zdarzenia do edycji wybieramy, otwierając kolejne "pościeżki" lub dzięki dodatkowemu panelowi. W późniejszej fazie każdą krzywą zdarzenia można łatwo skorygować, przesuwając jej elementy na dowolnych punktach siatki. Oczywiście, automatyzować można także poprzez bezpośrednie nagranie ruchów suwaków i gałek w mikserze.

Ważną innowacją, którą docenią zwłaszcza użytkownicy planujący rozbudowywać systemy nagraniowo-masteringowe, jest implementacja technologii VST system link. Pozwala ona na utworzenie sieci komputerów sprzętowo opartych na architekturze ASIO, a programowo - VST. Sieć taką mogą tworzyć maszyny z różnymi systemami operacyjnymi (Windows, MacOS). Taka sieć pozwala przydzielać zadania różnym maszynom: na jednym komputerze może być rejestrowany materiał z instrumentów VST, na drugim - edycja ścieżek itd.

Dźwięk dookoła

Kolejną ciekawą nowością jest integracja obsługi dźwięku surround. W mikserze ścieżkę można przekierować do pola Surround Pan, gdzie za pomocą graficznego pozycjonera ustawia się opcje dźwięku w perspektywie wielokanałowej. Globalne dla danego projektu ustawienia dźwięku dookolnego znajdują się w oknie VST Master Setup. Gotowe presety pozwalają użytkownikowi na wybór przestrzeni dwukanałowej, kwadrofonicznej czy różnych wariantów systemu 5.1.

Obsługę dźwięku dookolnego ułatwiają też specjalne wtyczki VST. W Cubase SX, oprócz wielu innych, dołączona jest wtyczka Mix6to2, która obsługuje dźwięk surround.

Pętle na plasterki

Tworzenie muzyki na podstawie pętli rytmicznych i dźwiękowych stało się już w pełni uznanym środkiem ekspresji twórczej. Technika, która długo kojarzyła się raczej z amatorskimi zabawkami dla domorosłych producentów muzycznych, coraz chętniej stosowana jest w narzędziach dla profesjonalistów, także w Cubase SX. W oknie edycji sampli (Sample Editor) dostępne jest nowe narzędzie Hitpoint Edit. Po wybraniu ikony Cubase program przelicza plik audio, dzieląc go automatycznie na plasterki. Początek i koniec każdego plasterka można łatwo przesuwać lub usuwać. Ogólna zasada działania nie odbiega od tego, co oferuje najbardziej znany program do dzielenia sampli - Steinberg ReCycle. Takie pocięcie próbki audio pozwala na dostosowanie zaimportowanego pliku do tempa utworu aranżowanego w Cubase; bez zmiany wysokości dźwięku.

Instrumenty i wtyczki

vb1 to wirtualna gitara basowa, jeden z nowych instrumentów VST.

vb1 to wirtualna gitara basowa, jeden z nowych instrumentów VST.

W Cubase SX znajdziemy ponadto kilka nowych wtyczek VST, w tym także instrumentów. A1 to wirtualny syntezator. Jest to programowy model monofonicznego "analogu" sprzed lat, niezbyt rozbudowany (dwa oscylatory, filtr, chorus/flanger, 2 obwiednie, LFO), ale oferujący bardzo ciekawe brzmienia i dziesiątki gotowych presetów. Natomiast vb1 to wirtualne odwzorowanie gitary basowej z jednym ruchomym przetwornikiem i regulacją ustawienia kostki. Brzmienia osiągane w vb1 mają czyste, ładne brzmienie, choć możliwości jego zmiany w samym tylko vb1 są mocno ograniczone.

Kolejnym instrumentem VST jest automat perkusyjny lm-7, opierający na próbkach. Dostępne są trzy podstawowe brzmienia: 909, perkusja i kompresor. Niestety, nie można ładować własnych próbek, zaś użytkownik zainteresowany uzyskaniem innych brzmień automatu perkusyjnego musi wczytać dodatkowe zestawy próbek. Nie ma ich jednak na płycie z programem - trzeba je skompletować oddzielnie. Automat lm-7 nie oszałamia możliwościami i trudno go zaliczyć do narzędzi profesjonalnych, niemniej jednak pozwala na uzyskanie prostej linii perkusyjnej.

Oczywiście w zestawie znajdują się też instrumenty VST, obecne w poprzedniej wersji Cubase.

Wśród wtyczek VST znajduje się też sporo nowych efektów. Dzięki wtyczce vocoder możliwe jest nakładanie na ścieżki wokalne ciekawych efektów. Jednak do bardziej zaawansowanych zastosowań wciąż trzeba instalować dodatkową wtyczkę, która nieco bardziej przypomina sprzętowe vocodery, jak np. Orange Vocoder. Z kolei Beatcrasher pozwala na wygodne manipulowanie rozdzielczością bitową klipów audio. Poprzez obniżenie rozdzielczości nawet do jednego bitu, możliwe jest uzyskanie różnych wariantów efektu lo-fi. Wśród nowych efektów warto odnotować także wtyczki Ring Modulator i Transformer oraz SPL DeEsser.

Zaawansowani użytkownicy znajdą jeszcze kilka innych interesujących nowości, niekiedy przejawiających się tylko w odmiennej budowie interfejsu, lecz także w zwiększonej funkcjonalności istniejących wcześniej narzędzi. W programie nie udało się uniknąć pewnych wad - gruntowna przebudowa aplikacji o tak dużym stopniu komplikacji musiała zagmatwać nieco obsługę. Jednak dla wymagającego użytkownika jest to tylko kwestia przyswojenia nowości. W zamian otrzymuje profesjonalne narzędzie dające możliwości, które dotychczas były poza zasięgiem użytkowników komputerów domowych.


Zobacz również