SiDiDruk

Co zrobić z nadrukiem, gdy mamy do powielenia kilkadziesiąt, sto czy kilkaset płyt CD? Druk offsetowy jest za drogi, w tłoczniach płyt CD takich zleceń nie przyjmą - chyba że za bajońską sumę, a nasz dysk np. z prezentacją musi być bez zarzutu? Odpowiedź brzmi: użyć natryskowych CD-drukarek.

Co zrobić z nadrukiem, gdy mamy do powielenia kilkadziesiąt, sto czy kilkaset płyt CD? Druk offsetowy jest za drogi, w tłoczniach płyt CD takich zleceń nie przyjmą - chyba że za bajońską sumę, a nasz dysk np. z prezentacją musi być bez zarzutu?

Odpowiedź brzmi: użyć natryskowych CD-drukarek.

Od czasu pojawienia się pierwszych wielonapędowych nagrywarek płyt CD powstał problem nanoszenia nadruków podczas powielania kilkudziesięciu i więcej płyt. Szczególnie dotkliwy był - uzasadniony względami ekonomicznymi - brak możliwości umieszczenia na nagranych CD-ROM-ach obrazów i podstawowych elementów graficznych. Problem ten próbuje się rozwiązywać za pomocą samoprzylepnych etykiet o kształcie odpowiadającym powierzchni czynnej płyty (pomniejszonej o centralny pierścień wokół otworu pozycjonującego, którego, zgodnie z wymaganiami norm, nie wolno zadrukowywać).

Jest to rozwiązanie tanie, jednak mało rozpowszechnione. STOMPER CD-R Labelling System amerykańskiej firmy STOMP, Inc. zawierający specjalny aplikator do centrowania etykiety względem osi symetrii płyty, 100 czystych etykiet, CD-ROM z programem CD Art (plus 1200 klipartów i gotowych do wykorzystania layoutów graficznych do Macintosha i PC) kosztuje zaledwie kilkadziesiąt dolarów.

Przygotowaną za pomocą programu CD Art etykietę drukuje się na drukarce atramentowej lub laserowej i umieszcza w aplikatorze CD Stomper, a następnie jednym naciśnięciem (przypominającym wprawianie w ruch wirującego bąka), nalepia na włożoną uprzednio do urządzenia nagraną płytę CD-ROM. Była to metoda dobra do domowego użytku: ręczna, wolna, dość dokładna, aż do czasu, gdy pojawił się duży problem. Wprowadzenie na rynek napędów CD-RM od 20x wzwyż zapewniło szybki transfer danych i...odlepianie się etykiet! Siła odśrodkowa robiła swoje, klej nie wytrzymywał i etykiety zakleszczały się w szufladach napędów, zanieczyszczając soczewkę i elementy wewnętrzne napędu.

Również amerykańska firma Verity Systems (z siedzibą w El Dorado!) oferuje swoje najnowsze - oprócz duplikatora VS100 - rozwiązanie: wieloformatowy (CD-DA, Photo-CD, CD-ROM, Mode 1 & 2, Mixed Mode, Karaoki, VCD, CD-ROM XA, CD Plus, a nawet Games CD), 8-napędowy system nagrywania płyt - model Verity VS8000 z 8GB dyskiem wymiany (swap-dysk) umożliwiający jednoczesne wykonywanie siedmiu kopii z jednej "matki". Do tego systemu firma oferuje dwie rewelacyjne drukarki drukujące bezpośrednio na płytach: model Da Vinci CD Printer oraz Art Master Auto.

Przy tej samej rozdzielczości (1440 dpi) oba modele różnią się przede wszystkim sposobem podawania (transportem) płyt i ceną: pierwszy ma obsługę ręczną, drugi, znacznie droższy, jest całkowicie automatyczny. W Art Master Auto płyta z zasobnika mieszczącego do 100 płyt jest automatycznie transportowana do drukarki, gdzie jest precyzyjnie pozycjonowana, mocowana i w chwilę po nadruku wyrzucana do pojemnika odbiorczego. Dodatkowo Art Master ma własny dysk 4,3 GB oraz wewnętrzny napęd Zip do przechowywania i szybkiego transferu wielomegabajtowych plików z obrazem etykiety do pamięci i procesora drukarki.

Obie drukarki zbudowano na bazie najlepszych modeli Epsona, w precyzyjnej technologii Micro-Piezo i Micro-Dot umożliwiającej niemal masowy druk dzięki szybko schnącemu natryskowi. Wszystkie materiały eksploatacyjne pozostały bez zmian - zmieniła się tylko konstrukcja wewnętrzna.


Zobacz również