Sieć a literatura - temat fantastyczny

Kiedy pojawiły się komputery, gry, multimedia, obrazki i co tam jeszcze, pesymiści podnieśli krzyk, że zaczyna się era upadku słowa pisanego. Po co ludzie mają czytać, kiedy mogą oglądać? Mylili się (podobnie jak prorocy zmierzchu kina zmiażdżonego przez telewizję). Najlepszym dowodem jest zjawisko, które polega na wykorzystaniu komputerowego, a właściwie sieciowego medium do propagowania literatury.

Kiedy pojawiły się komputery, gry, multimedia, obrazki i co tam jeszcze, pesymiści podnieśli krzyk, że zaczyna się era upadku słowa pisanego. Po co ludzie mają czytać, kiedy mogą oglądać? Mylili się (podobnie jak prorocy zmierzchu kina zmiażdżonego przez telewizję). Najlepszym dowodem jest zjawisko, które polega na wykorzystaniu komputerowego, a właściwie sieciowego medium do propagowania literatury.

Pozwoliłem sobie przejrzeć niektóre tylko strony WWW, poświęcone konkretnym autorom, dziełom itd. Czytelnicy wybaczą mi, mam nadzieję, że osobiste zainteresowania skłoniły mnie do skupienia uwagi na literaturze fantastycznej. Zresztą - powiedzmy sobie szczerze - głównie strony fantastyczne znalazłem. A więc do rzeczy. Bardzo dawno już istnieje strona Khaliffa ( http://vlo.waw.ids.edu.pl/~khaliff/amber.htm ), poświęcona Amberowi - to znaczy światu stworzonemu przez Rogera Zelazny'ego w cyklu dwóch pięcioksiągów. Znajdziemy tam głównie tekstowy słownik dzieła, bardzo szczegółową listę występujących postaci (i koni), listę opisywanych w książkach miejsc, listę wspominanych obiektów - Khaliff na prawdę wykonał morderczą pracę. Nie wiem, kto mógłby zapamiętać, że na przykład Bela był sokołem łownym Juliana?Początkowo na stronie działał szperacz, ale ostatnio chyba nastąpiły jakieś zmiany, gdyż wprawdzie w odpowiednim miejscu można wpisać poszukiwane hasło, jednak odwołanie do skryptu CGI trafia w pustkę.Khaliff zresztą podjął inne ambitne zadanie i zaczął szykować stronę poświęconą braciom Strugackim ( http://vlo.waw.ids.edu.pl/~khaliff/struga.htm ). Na razie nie ma tam wiele: bibliografia Strugackich - rosyjska z zaznaczeniem polskich tłumaczeń, a także jedna krótka recenzja "Ślimaka na zboczu".Kolejna tematyczna strona poświęcona jest pisarzowi, którego niektórzy uważają za najwybitniejszego w dziedzinie SF - Philipowi K. Dickowi, który karierę w Polsce rozpoczął od rewelacyjnego "Ubika". Sam Dick zmarł, ale jego popularność nie spada. Strona ( http://venus.wis.pk.edu.pl/~dick ) (bez bajerów, ale estetycznie satysfakcjonująca) zawiera oprócz biografii pisarza, także (to klasyczne podejście) bibliografię. Poszczególne tytuły odsyłają do krótkich omówień dzieła. Autorzy dołączyli (angielski) słownik Dickowych neologizmów, notkę o filmie "Blade Runner" (opartym - jak wiadomo - na powieści "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach" Dicka), a także konkurs i ankietę. Warto także zbadać dołączone linki do zagranicznych stron Dicka. Niestety, strona nie jest skończona i pewne odwołania trafiają w pustkę.Wśród stron WWW poświęconych dziełom literackim nie mogło oczywiście zabraknąć takiej, która traktuje o J.R.R. Tolkienie i jego powieściach. Bardzo wysoka zawartość informacyjna jest cechą strony Gwidona Naskrenta ( http://www.lodz.tpsa.pl/iso/Tolkien ). Autor pominął wszelkie ramki, animacje, nawet grafikę (poza logo), otrzymując w efekcie spartański wygląd, dzięki któremu nic nie odwraca uwagi gości od linków do mniej lub bardziej interesujących tekstów. Mamy więc FAQ Tolkiena, LFAQ (Less Frequently Asked Questions), biografię i bibliografię oraz liczne recenzje i artykuły krytyczne, zarówno z pism profesjonalnych, jak i z amatorskich fanzinów. Wśród odsyłaczy warto zwrócić uwagę na komplet wierszy z "Władcy Pierścieni" w oryginale. Link przenosi nas na stronę przygotowaną przez Szymona Sokoła ( http://www.agh.edu.pl/Tolkien/ ). Naturalnie, wizyta tam zainteresuje osoby znające język stworzony przez JRRT. A ten, kto lubi grafiki Tolkienowskie, niech zajrzy na krakowską stronę http://www.agh.edu.pl/gifs/fantasy/Tolkien/ . Druga strona Tolkienowska jest zarządzana przez Parmadili - Sekcję Tolkienowską Śląskiego Klubu Fantastyki ( http://orange.meil.pw.edu.pl/~st1333/www/parmadili/ ). Niestety, kiedy ostatnio sprawdzałem, nie działał serwer - pewnie w związku z powodzią. Nic więc o niej nie napiszę. Przekonajcie się sami.Skoro już mowa o fantasy, to swojej strony doczekał się również polski mistrz tego gatunku, Andrzej Sapkowski. Autorem jest niejaki John McKanacKy (czyli Jacek Suliga), natomiast adres prezentuje całkiem ładny alias: http://sapkowski.fantasy.art.pl . Trzeba przyznać, że to chyba najładniejsza z odwiedzonych przeze mnie stron. I bardzo obfita w informacje. Przede wszystkim znajdziemy tu pełną bibliografię. Opis każdej książki składa się ze zeskanowanej okładki, danych, spisu treści bądź streszczenia, fragmentów tekstu oraz odsyłacza do recenzji. W opisach komiksów autor demonstruje też przykładowe plansze. Wywiady z A. Sapkowskim są bohatersko wklepane w całości, podobnie jak wszystkie recenzje jego książek (w tym recenzje uczestników list dyskusyjnych). W dziale komiksowym dodatkową premią są wywiady ze współautorami - Maciejem Parowskim i Bogusławem Polchem. Są tu wszystkie felietony z cyklu "AS z rękawa" drukowane w Nowej Fantastyce, a także - to na zachętę - niektóre opowiadania Andrzeja Sapkowskiego, również te nie drukowane w żadnych wydawnictwach oficjalnych, a jedynie w fanzinach ("Bitewny pył" - ostre SF z akcją, "Coś się kończy, coś się zaczyna" - Wiedźmin i Jennefer na ostatnim etapie życia ludzi wolnych).Najwierniejsi czytelnicy i wielbiciele Wiedźmina znajdą też takie dodatki jak "Wiedźmin Companion" (ludzie, miejsca, fakty) czy mapę wiedźminowego świata (właściwie jej projekt). No i konkurs, a także - dla szczególnie zainteresowanych - informację o liście dyskusyjnej nt. Andrzeja Sapkowskiego.Oczywiście literatura to nie tylko książki. To także pisma. Od niedawna wydawca obu periodyków Science Fiction (Nowej Fantastyki i Feniksa) ma własną domenę (www.proszynski.com.pl), a tam działy poświęcone obu tym magazynom. Niestety, nie ma się czym zachwycać. Prezentowana jest jedynie okładka, spis treści, czasem artykuł wstępny. Nic więcej. Szkoda. Tym bardziej, że dane często bywają spóźnione. O wiele lepsze wrażenie robi nieoficjalna strona Nowej Fantastyki ( http://akson.sgh.waw.pl/~ppiotr/nowaFantastyka/ ). Wygląda lepiej, ma fragmenty tekstów, przykłady ilustracji, w ogóle jest świetna. Autor, Przemek Piotrowski, zamieścił linka do strony oficjalnej, ale chyba tylko po to, by tym lepiej wypaść w porównaniu. I udało mu się.SFINKS - Magazyn Informacyjny Księgarni Verbum, nie jest pismem powszechnie znanym. Nie zawiera tekstów literackich i dostępny jest wyłącznie w prenumeracie. Ale jego wydawca, Wojtek Sedeńko, zamierza uczynić SFINKS-a polskim LOCUS-em. I na razie podąża w dobrym kierunku. Sieciowa strona SFINKS-a ( http://moskit.art.olsztyn.pl/~cuba/sfinks.htm ) zawiera wybór tekstów (krytycznych i informacyjnych) oraz spis nowych książek z krótkimi notkami. SFINKS wychodzi rzadko, więc dane nie są może najświeższe, ale polecam tę stronę tym, którzy interesują się fantastyką.Wreszcie (zostawiłem ją sobie na koniec) strona Śląskiego Klubu Fantastyki ( http://gate.math.us.edu.pl/~pcholewa ). Poza informacjami o Klubie, gość znajdzie tam listę przyznawanych w Polsce nagród z dziedziny fantastyki (i listę laureatów), a także pełne wersje sieciowe klubowego biuletynu o niebanalnej nazwie "Miesięcznik". A tam - recenzje (książek, filmów i nie tylko), wiadomości ze świata fantastyki, sprawozdania z konwentów itd. Warto też zajrzeć na stronę POLCONu - ogólnopolskiego konwentu miłośników fantastyki. Wszystkich zapraszam. Co prawda w ostatnich miesiącach Miesięcznik bywa potwornie opóźniony, ale to powinno się zmienić po wakacjach.

PS. Właśnie (w ostatniej chwili) dowiedziałem się o powstaniu strony poświęconej Andre Norton. Podaję tylko adres: http://www.polbox.com/a/aethel/


Zobacz również