Sieć demokratyzuje media

Rewolucja, jaka dokonała się w druku po upowszechnieniu się komputerów osobistych i narzędzi DTP, powtarza się w przypadku mediów audiowizualnych. Powszechność Internetu i narzędzi do edycji wideo pozwala na prowadzenie własnych sieciowych stacji telewizyjnych.

Już dzisiaj domowi użytkownicy mogą edytować i tworzyć efekty specjalne do filmów wideo, wykorzystując pecety oferowane w cenie ok. 1000 USD. Przy inwestycji rzędu 5000 USD mała firma produkcyjna może tanim kosztem nadawać swój "program telewizyjny" w Internecie. "To co stało się z drukiem, dzieje się teraz z wideo, tylko 10 lat później" - stwierdził prezes Adobe John Warnock na konferencji i targach zorganizowanych przez National Association of Broadcasters. "Tak jak upowszechnienie się komputerów osobistych sprawiło, że przemysł wydawniczy nie wymaga już wielkich inwestycji, tak Internet i narzędzia do obróbki wideo zdemokratyzują świat mediów audiowizualnych i zapoczątkują eksplozję multimedialnej zawartości w sieci".

"Jeśli dojdzie do połączenia uwolnionych talentów z niskimi kosztami dystrybucji, czeka nas eksplozja sieciowych stacji nadawczych - błyskawicznie powstanie nasycony rynek dostawców zawartości serwisów typu WebTV konkurujących ze sobą" - twierdzi John Warnock. Twierdzi on, że wiele z serwisów nie przetrwa i szybko przejdzie do historii, ale część sieciowych przedsiębiorców będzie się rozwijać, oferując coraz bogatszą multimedialną zawartość odważnie konkurującą z dzisiejszymi komercyjnymi stacjami telewizyjnymi.

Aby w pełni wykorzystać przewagę nowego medium, nadawcy muszą przede wszystkim pamiętać o tym, że Internet jest interaktywny, tzn. jego użytkownicy są świadomi tego, czego chcą. "Jeśli twoim pomysłem jest: ja nadaję - wy słuchacie, to wprawdzie możesz przetrwać, ale w coraz bardziej niszowym środowisku, bowiem prawdziwymi zwycięzcami staną się ci, którzy wejdą w interakcję ze swoją publicznością" - twierdzi Warnock.

"Czeka nas wspaniały świat, ale nie dla ludzi, którzy nie chcą się zmieniać. W nowym szalonym, hybrydalnym środowisku, jeśli nie będziesz miał swojej reprezentacji w sieci, to zginiesz. Bariery produkcyjne znikają, nie chodzi bowiem o to, ile jest wart twój warsztat, ale na ile jesteś twórczy".


Zobacz również