Sieć zawsze i wszędzie

Jesteśmy coraz bardziej mobilni i chcielibyśmy wszędzie, gdzie się znajdziemy, móc surfować po stronach WWW, pobierać filmy czy korzystać z pełnej oferty usług internetowych. Do niedawna pozwalała na to jedynie sieć GPRS, która co prawda obejmuje niemal całą Polskę, ale pozostawia wiele do życzenia. Od pewnego czasu między operatorami sieci telefonii komórkowej trwa ostra walka o klienta, który szybki dostęp do Internetu chce mieć zawsze i wszędzie. Czy rozbudzone reklamami nadzieje mogą się spełnić?

Jesteśmy coraz bardziej mobilni i chcielibyśmy wszędzie, gdzie się znajdziemy, móc surfować po stronach WWW, pobierać filmy czy korzystać z pełnej oferty usług internetowych. Do niedawna pozwalała na to jedynie sieć GPRS, która co prawda obejmuje niemal całą Polskę, ale pozostawia wiele do życzenia. Od pewnego czasu między operatorami sieci telefonii komórkowej trwa ostra walka o klienta, który szybki dostęp do Internetu chce mieć zawsze i wszędzie. Czy rozbudzone reklamami nadzieje mogą się spełnić?

Modemy PCMCIA typ II dostępne w ofertach operatorów telefonii komórkowej

Modemy PCMCIA typ II dostępne w ofertach operatorów telefonii komórkowej

W reklamach wszystko wygląda prosto. Oto zabiegany businessman odpoczywa na plaży. Relaksująca ścieżka dźwiękowa filmu akcji, który ogląda, wzmacnia kojącą moc szumu morskich fal. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w tym samym czasie rozmawiał przez któryś z komunikatorów korzystających z VoIP lub pobierał pocztę czy obszerne dystrybucje Linuksa. Szybko i łatwo, a na dodatek jedynie po opłaceniu stałego miesięcznego abonamentu. Przeciętnego Japończyka oglądającego takie spoty zżarłaby chyba zazdrość, bo czym jest uruchomienie w najbliższym czasie w całym Tokio sieci WiMax w porównaniu z możliwościami, które mają Polacy? Ba, odnieść można wrażenie, że operatorzy telefonii komórkowej oddają modemy GPRS/EDGE i UMTS bezpłatnie, a za swoje usługi oczekują jedynie skromnego abonamentu zaledwie pokrywającego koszty. Tyle reklama, a jaki mobilny bezprzewodowy dostęp do Internetu naprawdę oferują operatorzy?

Do Japonii nam daleko

Przede wszystkim stosowane w Polsce rozwiązania nie są najnowocześniejsze na świecie. Co prawda, operatorzy starają się już budować sieć 3G, w niektórych miastach w Polsce powstały zaląż-ki sieci (wymaga tego zresztą koncesja na usługi UMTS), można od każdego z nich kupić modem 3G, ale nie ma mowy o szerokich możliwościach skorzystania z tej technologii (nie wspominając o HDSPA, będącej rozwinięciem idei UMTS). Dopiero po masowym jej wprowadzeniu będziemy mogli mówić o bardzo szybkim i łatwym dostę-pie do Internetu. Transmisja GPRS pozwala na przeglądanie stron WWW i odbiór czy wysłanie poczty, ale o szybkim pobieraniu plików, zwłaszcza tak dużych, jak pliki wideo, nie ma co marzyć - prędkość transferu oscyluje wokół 20 Kb/s. Choć dużo lepiej będzie, gdy skorzystamy z technologii EDGE, ale nadal nie ma co liczyć na strumieniowanie filmów i dobry dźwięk podczas rozmów przez Internet.

Technologie

Zasięg sieci w iPlus

Zasięg sieci w iPlus

Wszyscy operatorzy sieci komórkowych oferują GPRS/EDGE i UMTS (w listopadzie 2005 roku z modemami trzeciej generacji wkroczył Orange). Co z tego, skoro ta ostatnia technologia dostępna jest wyłącznie w największych miastach. Liderem jest Plus, wciąż jednak "strefy trzeciej generacji" zliczyć można na palcach. Ponadto rozwój technologii GPRS i jej rozwinięcia w EDGE powoduje, że operatorzy ostrożnie inwestują w modernizację sieci, zwłaszcza że koszt "aktuali-zacji" infrastruktury w wypadku przejścia z GPRS na EDGE jest stosunkowo niewielki, a 3G i UMTS wymagają niemal zupełnie nowej sieci szkieletowej. Wydaje się, że jest rozwijana wyłącznie ze względu na wymogi koncesyjne, ale trzeba ją wziąć pod uwagę w naszych rozważaniach i mieć nadzieję, że z biegiem czasu będzie coraz lepiej. Co mamy w Polsce?

Zasięg sieci w Orange

Zasięg sieci w Orange

GPRS (General Packet Radio Ser-vice) - podstawowa usługa transmisji pakietowej w sieci radiowej. Teoretycznie umożliwia przesyłanie danych z prędkością ok. 170 Kb/s, w praktyce prawie nie przekracza 56 Kb/s, a naprawdę szybkość transferu wynosi w Polsce 8-20 Kb/s. Nawet w najbardziej optymistycznej wersji pobranie megabajta danych potrwa około trzech minut, a około 700-megabajtowego filmu - aż 32 godziny, i to przy idealnej mocy sygnału i braku zakłóceń. Najczęściej bywa dużo gorzej - ponieważ typowa prędkość połączenia to około 20 Kb/s, czas podany w powyższych przykładach będzie co najmniej dwukrotnie dłuższy.

Zasięg sieci w blue connect

Zasięg sieci w blue connect

EDGE (Enhanced Data rates for GSM Evolution) - następca GPRS lub jego ulepszona wersja. Teoretycznie maksymalna prędkość transferu wynosi 384 Kb/s, praktycznie uzyskiwana - przy dużym szczęściu - 100 Kb/s, czyli znacznie więcej, niż w wypadku GPRS. Przewaga tej technologii nad rozwiązaniami telefonii trzeciej generacji jest oczywista: sieć EDGE można szybko tworzyć wykorzystując istniejącą. Nie wymaga także zupełnie nowych modemów czy telefonów komórkowych (wystarczy niewielka modyfikacja istniejących modeli, a wszystkie nowsze urządzenia wyposażone są już w możliwości GPRS/EDGE) lub znaczącej przebudowy infrastruktury. Dlatego działa na coraz większym terenie, a operatorzy prześcigają się w ofertach promujących tę metodę dostępu do Internetu. Wciąż, niestety, chodzi przede wszystkim o duże miasta. Dodatkowo, nawet jeżeli teoretycznie możemy korzystać z tej technologii, często dochodzi do przeciążenia sieci - zwłaszcza gdy tradycyjne metody dostępu do Internetu są na danym obszarze dość ograniczone. W efekcie, mimo wykupienia droższego abonamentu, wciąż pozostaje nam podstawowa, najmniej wydajna metoda transmisji - GPRS.

UMTS (Universal Mobile Telecommunications System) - pierwszy z systemów telefonii komórkowej trzeciej generacji (3G). Oprócz takich usług, jak wideokonferencje i wideorozmowy, telewizja interaktywna, dostęp do aktywnych map i systemów namierzania, oferuje bardzo szybki dostęp do Internetu - 1920 Kb/s (w Japonii nawet 3 Mb/s), w praktyce osiąga się 384 Kb/s.

Choć ta technologia z pewnością ma przyszłość, w Polsce jest dopiero w fazie testów, a szczęśliwcy posiadający odpowiednie urządzenia mogą z niej korzystać w zasadzie tylko w centrach największych aglomeracji. W dodatku wiele usług i możliwości, np. wspomniane wideokonferencje, jest dla nich albo niedostępna albo niedostatecznie funkcjonalna. Operatorzy twier-dzą, że sieć szkieletowa będzie się rozwijać, ale trudno liczyć na to, że już w najbliższej przyszłości stanie się dostępna na większym obszarze kraju.

Nieograniczony i dostępny wszędzie mobilny Internet?

Porównanie ofert polskich operatorów

Porównanie ofert polskich operatorów

Wybierając operatora omawianych usług, należy się kierować przede wszystkim zasięgiem sieci i pamiętać, że z Internetu można korzystać jedynie tam, gdzie dociera sygnał GSM, albo będąc w zasięgu hot spotu (a modem obsługuje technologię Wi-Fi). Sieci wszystkich trzech operatorów telefonii komórkowej pokryły już ponad 95 procent obszaru Polski, natomiast sieć EDGE jest rozbudowana na obszarach zurbanizowanych. Korzystanie z niej na dzikiej plaży czy podczas jazdy pociągiem nie będzie możliwe, zwłaszcza że osiągnięcie satysfakcjonujących wyników wymaga naprawdę mocnego sygnału - od tego bezpośrednio zależy prędkość przesyłania pakietów danych. Warto przed wybraniem operatora sprawdzić pod tym kątem przynajmniej najczęściej odwiedzane miejsca, bo nie ma sensu płacić za usługę, z której się nie skorzysta.

Warto również zwrócić uwagę na mały haczyk zawarty w umowach wszystkich operatorów, czyli zapis o możliwości zmiany parametrów technicznych połączenia w momencie przekroczenia przez użytkownika określonej ilości przetransferowanych danych. Wydaje się to dziwne w kontekście szero-ko reklamowanego nieograni-czonego dostępu do Internetu, gdyż zakłada limit transferu. Po jego przekroczeniu prędkość znacząco spada, co zmusza do kupowania kolejnych pakietów. Trudno spokojnie pobierać dane z Internetu pod groźbą zmniejszenia przepustowości lub niemałych wydatków. Limity nie są wysokie (1-2 GB), pobranie na przykład przeciętnej dystrybucji Linuksa czy dwóch-trzech filmów całkowicie je wyczerpie. I jak tu mówić o strumieniowaniu czy nieograniczonym dostępie?

W praktyce umożliwia to opera-torowi "obcięcie" nam dostępu do sieci UMTS lub korzystania z EDGE. Na szczęście z tej możliwości operatorzy korzystają nad wyraz rzadko, chyba tylko w wypadku użytkowników pobierających naprawdę dużo danych. Ponadto nie bójmy się. Zawsze będziemy mogli sprawdzić pocztę, wolniej, niż przez GPRS już nie będzie, niezależnie od wszelkich limitów i ograniczeń.

Wybór sprzętu i operatora

Novatel Wireless Merlin U630 - modem PCMCIA współpracujący z sieciami 3G.

Novatel Wireless Merlin U630 - modem PCMCIA współpracujący z sieciami 3G.

Na co zwrócić uwagę? Najlepiej skorzystać z promocji, warto również tuż przed zakupem sprawdzić, czy inni operatorzy nie planują nowości. Oferty zmieniają się lub są aktualizowane dość często, a przecież podpisując umowę promocyjną, zobowiązujemy się do "lojalności" przez co najmniej 12 miesięcy. To, co dzisiaj wydaje się atrakcyjne, z dnia na dzień może ustąpić pola kolejnym promocjom. Ceny modemów (poza oferującymi jedynie GPRS), nawet w nich są bardzo wysokie, a raczej nie można liczyć, że w Polsce nagle zostaną wprowadzone najnowsze technologie (HDSPA - następca UMTS). Może od razu porzucić marzenia o trzeciej generacji? Tak jak przy wyborze wszelkiego rodzaju usług internetowych, należy się zastanowić, do czego i gdzie wykorzystywać będziemy mobilny dostęp do Inter-netu. Na pewno jednak nie rezygnujmy z EDGE. Dostęp przez GPRS może stać się powodem stresu podczas oczekiwania ładnych paru minut na wyświetlenie witryn największych polskich portali, o serwisach zachodnich nie wspominając. Wystarczy przypomnieć sobie początki Internetu w Polsce i wątpliwą przyjemność łączenia się przez numer dostępowy 0-202122. Kto pamięta te czasy, wie, czym grozi ograniczanie się do GPRS. Będziemy wygodnie pobierać pocztę - jednak tylko tek-stową, zapomnijmy o wysłaniu większych załączników. Oferujący jedynie takie możliwości abo-nament i modem powinny być ostatecznością.

Słowo na koniec

Wszyscy operatorzy pokryli już siecią GPRS niemal cały obszar Polski - liderem pozostaje Plus, tuż za nim plasują się Era i Orange. Nie ma to jednak dużego znaczenia, bo niezależnie od dostawcy, praktycznie zawsze i wszędzie będziemy w zasięgu sieci. Inaczej jest z EDGE. Tu różnice są znacznie wyraźniejsze i wszyscy operatorzy intensywnie dążą do uzupełniania pustych miejsc na "mapie zasięgowej". Najmniej białych plam jest w Orange. Plus i Era, choć ich zasięg nie pokrywa się co do kilometra, obejmują przede wszystkim centrum i zachód Polski. Plus natomiast pozostaje zdecydowanym liderem w wypadku pokrywania polskich miast siecią szkie-letową UMTS. Na drugim miejscu znajduje się Era, podczas gdy Orange dopiero startuje z tego typu rozwiązaniem. Jak zwykle, najgorzej z wszelkimi usługami telekomunikacyjnymi, a zwłaszcza z dostępem do Internetu jest w południowo-wschodniej Polsce. Rejony te skazane są w zasadzie na transmisję GPRS, brak nie tylko rozbudowanej sieci przekaźników. Ponieważ niewiele tam dużych miast, ze świecą szukać można również bezpłatnych lub tanich hot spotów.


Zobacz również