Sieciowa ofensywa Adobe

Po ugruntowaniu pozycji wśród profesjonalistów - grafików, webmasterów i projektantów multimediów - Adobe zwraca się w stronę niezaawansowanych użytkowników komputerów. Koncern zaprezentował dwie darmowe, powszechnie dostępne aplikacje, przeznaczone dla szerokiego grona odbiorców.

Po ugruntowaniu pozycji wśród profesjonalistów - grafików, webmasterów i projektantów multimediów - Adobe zwraca się w stronę niezaawansowanych użytkowników komputerów. Koncern zaprezentował dwie darmowe, powszechnie dostępne aplikacje, przeznaczone dla szerokiego grona odbiorców.

Chodzi o narzędzia Adobe Photoshop Express oraz Adobe Media Player. Pierwsze z wymienionych to działający w przeglądarce internetowej prosty edytor zdjęć, drugim jest odtwarzacz multimedialny wykorzystujący najnowszą technologię firmy - Adobe Integrated Runtime (czym dokładnie jest AIR, wyjaśniamy w ramce).

Z Internetu na pulpit

Adobe Media Player umożliwia oglądanie Adobe TV, internetowej telewizji dla grafików.

Adobe Media Player umożliwia oglądanie Adobe TV, internetowej telewizji dla grafików.

Media Player wydany został niedawno w wersji 1.0. Nazwa produktu sugeruje, że jest to kolejny programowy odtwarzacz multimedialny, mający konkurować z tuzami pokroju QuickTime'a czy Windows Media Playera (byłby to zarazem kolejny dowód na to, że rywalizacja między Adobe a Microsoftem nabiera rumieńców). Program ma jednak służyć także - a może właśnie przede wszystkim - jako wszechstronna platforma dostarczająca wytwarzane przez nadawców treści multimedialne bezpośrednio na pulpit peceta. W wyniku umów podpisanych między Adobe a takimi dostawcami, jak MTV, CBS czy MyToons.com, w Media Playerze można oglądać najnowsze teledyski gwiazd muzyki, wiadomości czy kreskówki. Liczba partnerów systematycznie się zwiększa - w momencie powstawania tego artykułu zapowiadane było porozumienie z ComedyCentral i Nickelodeon. Producent uruchomił także własny "kanał telewizyjny" - Adobe TV (http://tv.adobe.com ), pokazujący materiały przydatne grafikom, projektantom, webmasterom i fotografom (są to głównie kursy i porady dotyczące różnych aplikacji firmy).

AMP działa w systemach z rodziny Windows oraz w Mac OS X i dostępny jest na razie tylko w języku angielskim. Po zainstalowaniu (do czego wymagane jest wcześniejsze zainstalowanie środowiska AIR) i uruchomieniu aplikacji, oczom użytkownika ukazuje się główne okno programu, podzielone na kilka sekcji: My Favorites (ulubione programy), Personal videos (własne zasoby multimedialne zgromadzone na dysku), Catalog (materiały aktualnie dostępne w Sieci) oraz Options, czyli opcje konfiguracyjne. Program wyposażono w czytelny interfejs, a nawigacja jest bezproblemowa: w górnej części okna podawane są informacje, gdzie aktualnie znajduje się użytkownik i jaki program ogląda. Dodatkowo w panelu opcji można dostosować ustawienia aplikacji do własnych potrzeb, m.in. wyłączyć efekty przejść, aby przyspieszyć działanie programu, bądź nakazać mu pamiętanie, gdzie skończyliśmy oglądać dany odcinek - następnym razem zacznie odtwarzać od tego miejsca. Co ciekawe, dostawcy treści mogą we własnym zakresie wzbogacać wygląd programu własnymi elementami interfejsu i tła.

Ekran startowy Media Playera.

Ekran startowy Media Playera.

Katalog składa się z następujących sekcji: Featured (polecane), Networks (sieci), Popular Genres (popularne gatunki) oraz Recent Shows (najnowsze). Dodatkowo, jeśli dany zasób oznaczymy jako ulubiony, na stronie głównej AMP pokaże się pozycja New Episodes (nowe odcinki). Pozycje można zarówno dodawać, jak i usuwać z listy, aplikacja zaś domyślnie pobiera nowe epizody danego programu automatycznie. Popularne gatunki oznaczone są różnymi odcieniami żółtego koloru - im bardziej popularny, tym jaskrawsza barwa. Kliknięcie wybranej sekcji przenosi użytkownika do odpowiedniej podstrony, gdzie w prawym panelu prezentowana jest zawartość sekcji, a w lewym - menu nawigacyjne. Np. po kliknięciu pozycji Networks, w prawej części okna wyświetla się aktualna oferta danego dostawcy, a lewy panel prezentuje listę wszystkich sieci, co ułatwia przeglądanie pozostałych zasobów.

Kliknięcie ikony epizodu uruchamia pokaz wideo. W tym momencie technologia AIR prezentuje się w pełnej krasie - wideo jest odtwarzane, a jednocześnie pobierane w tle (o ile dostawca treści na to pozwala). Pod oknem wyświetlania dostępny jest prosty panel kontrolny, umożliwiający start i zatrzymanie odtwarzania, przejście do początku filmu, przejście do następnego w kolejności materiału oraz regulację głośności. Można zmienić tryb wyświetlania na pełnoekranowy, w oryginalnej rozdzielczości, dopasowany do rozmiarów okna odtwarzania oraz "pełne okno" (znika wtedy lewy panel boczny). Dużym ułatwieniem jest znakowanie epizodów ikonami, pozwalającymi np. stwierdzić, czy film już oglądaliśmy, czy epizod dostępny jest tylko w postaci transmisji strumieniowej, czy też można go pobrać i obejrzeć offline. Aplikacja ma też własną wyszukiwarkę wyrażeń w opisach i tytułach epizodów.

Do My Favorites można również dodawać wątki wideo RSS - dostępna jest opcja Add RSS Feed, po kliknięciu której należy podać adres URL danego wątku (usługę udostępnia wiele serwisów WWW, np. Reuters, BBC i - aby daleko nie szukać - IDG.pl).

Dla kogo ten program?

Pokaz wideo - w tym wypadku wielkość obszaru wyświetlania dopasowano do okna.

Pokaz wideo - w tym wypadku wielkość obszaru wyświetlania dopasowano do okna.

Media Player pod pewnym względem jest trochę niewygodny w użyciu, co wynika z konstrukcji samego programu, opartej na technologiach AIR i Flash. Odtwarzacz nie obsługuje bowiem materiałów w formatach innych niż FLV (kodowanych za pomocą kodeków Spark lub VP6) i MPEG-4 (kodek H.264). Aby dodać jakikolwiek film z własnych zasobów do biblioteki Personal videos Adobe Media Playera, należy dysponować materiałami z rozszerzeniami .flv, .f4v, .mp4, .mp4v, .m4v, .3gp, 3gpp2, .3g2 lub .mov. Wątpliwe, aby użytkownicy przechowywali swoje filmowe zbiory w wymienionych formatach, dominacja poczciwego AVI czy MPEG nie podlega dyskusji. Mankament jest rekompensowany przez możliwość dodawania plików do biblioteki Personal videos metodą "przeciągnij i upuść".

Opcje programu pozwalają na stworzenie prostego profilu użytkownika, aby ułatwić dostęp do najbardziej interesujących treści. Wydaje się jednak, że przed Adobe jeszcze długa droga do stworzenia platformy "wideo na życzenie" z prawdziwego zdarzenia. Nie udało nam się obejrzeć w Media Playerze żadnego z odcinków popularnych seriali telewizji CBS (Jericho, CSI), mimo że poszczególne epizody były obecne w katalogu - dostępność treści po prostu wygasła. Dlatego też na obecnym etapie rozwoju AMP może służyć raczej do oglądania krótkich, kilkuminutowych programów i wideokastów. Coraz częstszym zjawiskiem jest w Polsce udostępnianie w Internecie niepokazywanych jeszcze na antenie odcinków seriali telewizyjnych - tuż po zakończeniu emisji odcinka lektor oznajmia, że kolejny można obejrzeć w Sieci (tego, że za opłatą, oczywiście nie mówi). Podobnie rzecz ma się z epizodami archiwalnymi, także dostępnymi na stronach WWW. Możliwość zgromadzenia kolekcji ulubionych seriali w jednym miejscu, pobrania ich i obejrzenia w późniejszym terminie mogłaby okazać się strzałem w dziesiątkę. Na razie jednak użytkownik chcący zamienić komputer w substytut telewizora może się rozczarować.

Era AIR-a

Adobe Integrated Runtime (AIR) pozwala na uruchomienie aplikacji internetowych na pulpicie lokalnego komputera. Programy korzystają z tych samych technologii, co standardowe aplikacje z rozbudowanym interfejsem użytkownika, uruchamiane z poziomu przeglądarki internetowej, tj. HTML, AJAX czy Flash. Aplikacje AIR można tworzyć za pomocą oprogramowania Adobe Flex (www.adobe.com/products/flex).

Środowisku uruchomieniowemu Adobe Integrated Runtime poświęcono wiele uwagi w trakcie ubiegłorocznego cyklu konferencji MAX, zorganizowanego przez Adobe w Chicago, Barcelonie i Tokio. Prezentowano wybrane przykłady aplikacji AIR w praktyce - niektóre z nich działają już w Sieci od kilku miesięcy, w większości jednak wiedziało o nich tylko wąskie grono użytkowników. Omawiany Adobe Media Player to tylko jeden z wielu przykładów ciekawego zastosowania technologii. Obszerne repozytorium takich aplikacji, będących w różnych fazach rozwoju, znajduje się na stronie Adobe Labs (labs.adobe.com/technologies/air/samples/).


Zobacz również