Siedliska korupcji

Gdyby obywatele 33 krajów na świecie mieli magiczną różdżkę do usuwania korupcji, najchętniej wyeliminowali by to zjawisko w partiach politycznych – wynika z badania przeprowadzonego przez Transparency International.

Trzech na czterech ankietowanych w 48 krajach na całym świecie wymieniło partie polityczne jako instytucje, w których zjawisko korupcji najbardziej im przeszkadza – wynika z Global Corruption Barometer (przeprowadzonego przez Transparency International i Gallup International). Badanie ma na celu określenie postaw wobec korupcji oraz przewidywanie przyszłego poziomu i trendów zjawiska korupcji.

W 33 krajach uczestniczących w badaniu partie polityczne zostały wymienione jako instytucje, z których obywatele najchętniej usunęli by korupcję, z czego w Argentynie aż przez 58% ankietowanych, w Japonii - 52%, w Turcji - 42%, w Indiach - 41%, w Niemczech i w USA przez niecałe 40%, w Polsce – 38%, w Rosji 35%.

Sądy jako siedliska korupcji były wymieniane średnio przez co 7-go ankietowanego, najczęściej w Peru i w Indonezji (jeden na trzech respondentów). Policja była wymieniana średnio przez co 9-go ankietowanego, a w Hong Kongu, Malezji, Meksyku i Nigerii przez co trzeciego. Natomiast w Polsce, Bośni i Hercegowinie, Chorwacji i Gruzji co piąty ankietowany za najbardziej skorumpowaną dziedzinę życia publicznego uznał służbę zdrowia.


Zobacz również