Skąd się wzięła małpa?

Nie, wcale nam nie chodzi o głównych sprawców hec na politycznej scenie, którym właśnie się przyglądacie. Polityką zainteresujemy się dopiero wtedy, gdy zacznie rządzić nami komputer. Na razie postanowiliśmy przyjrzeć się faunie otaczającej nas w wirtualnym świecie. Bo i jest na co patrzeć - mamy robaki, mamy konie, mamy jelonki i czaple. No i małpy, oczywiście. Czy zastanowiłeś się kiedyś, skąd się wziął znaczek @ (małpa) nierozerwalnie związany z komunikacją międzyludzką? Jeśli nie, zapraszamy do lektury.

Znak @ nazywany jest w Polsce różnie. Najpopularniejszy termin to "małpa" lub "małpka" w formie zdrobniałej, nieco rzadziej spotyka się "atkę", bardzo rzadko "słonia" - co jest prawdopodobnie skrótem od słoniowej trąby - i "bałwanka". Jak podaje angielskojęzyczna Wikipedia, różne narody nazywały go na odmienne sposoby. Warto wymienić najciekawsze: po białorusku na @ mówi się "helisa" ("spirala"), po fińsku - miukumauku, czyli znak symbolizujący kocie "miau", w języku Inuitów - Eskimosów zamieszkujących Grenlandię - @ to "coś co wygląda jak a", po holendersku to "słoniowa trąba", w Czechach i Słowacji nasza małpa to... rolmops, czyli zawijany śledź w zalewie. Najczęściej występujący termin to jednak małpa lub poddane deformacji a (pogięte, zakręcone itp.), rzadziej inne zwierzęta lub potrawy.

A po angielsku? Po angielsku @ czyta się jako "at", czyli przyimek oznaczający położenie w przestrzeni lub reakcję na zjawisko. Najczęściej jest to "przy", ale może być też "na".

Małpa w adresie

Spróbuj przyjrzeć się adresowi e-mail autora tekstu: Lukasz_Bigo@idg.com.pl. Możesz podzielić go na trzy części.

Pierwsza z nich - "Lukasz_Bigo" - to imię i nazwisko oddzielone znakiem podkreślenia, aby zlepek dwóch lub więcej słów był zrozumiały dla czytelnika. Trzecia część - "idg.com.pl" - to domena, wewnątrz której zostanę odnaleziony. Serwery pocztowe funkcjonują dokładnie tak samo, jak urzędnicy pocztowi, czytają bowiem adres od niewłaściwej strony: pracownicy poczty patrzą nań od dołu, serwery od końca.

Nazywam się Małpa. Jet Małpa

Pewnej chińskiej parze znak "@" tak się spodobał, że postanowili, iż ich dziecko właśnie tak będzie się nazywało. Dlaczego? Para uzasadnia, że pozwoliłoby mu to na wyróżnienie się w tłumie. W języku chińskim obenych jest zaledwie kilkaset nazwisk, z czego 129 z nich nosi aż 87 procent populacji. Najpopularniejsze nazwisko to "Li", nosi je co dziesiąty mieszkaniec Państwa Środka.

I w sumie nie ma się czemu dziwić, imię Izaura też biło rekordy popularności, gdy serial o pewnej brazylijskiej niewolnicy zagościł na ekranach polskich telewizorów...

Najważniejsza jest część druga, środkowa, bohater niniejszej opowieści: @, czyli małpka. Ten znak to niczym krem w ciastku: niby nic ważnego, ale bez niego dolna i górna warstwa nie miałaby sensu. Małpa spaja bowiem domenę i pseudonim (chciałoby się rzec: symbol człowieka), jest magicznym "w". Jeśli przeczytasz adres na głos, zauważysz, że "Łukasza Bigo odnaleźć można w IDG.com.pl".

Skąd się wzięło @

Pochodzenie znaku nie jest jasne. Językoznawcy spierają się, czy powstał on przez:

@ stylizację samego "a"

@ stylizowane połączenie "a" z "t" (at), "d" (ad), "e" (ae) lub symbolem nie będącym literą (" ` ", " ~ " itp.)

@ ucięcie słowa "amfora" do pierwszej litery i dodanie do niej ogona zarysowującego kształt amfory (butli) z winem.

Próby odnalezienia genezy znaku "małpa" (@) nie dają jednoznacznych wyników. W średniowiecznych dokumentach symbol pojawia się jako skrót słowa oznaczającego umiejscowienie w czasie lub przestrzeni, jednak nie stosuje się go w głównym nurcie oficjalnych tekstów i podawane przez Wikipedię tłumaczenie jako łacińskiego "ad" nie wydaje się pewne. Istnieją teorie głoszące, że może być to wyłącznie znak przypominający "a", a w rzeczywistości składający się z dwóch połączonych okręgów, z których jeden (= ktoś) znajduje się wewnątrz drugiego (= lokalizacja).

Niektórzy naukowcy utrzymują, że może być to skrócone do pierwszej litery słowo arroba (hiszpańska jednostka wagi) lub wspomnianej tu już amfory. Pojawia się też stosowane do dziś tłumaczenie, które na język polski da się przełożyć jako "po" ("3 kilogramy pomidorów @ 4 zł/kg dają łącznie 12 zł).


Zobacz również