Skazani na 3DTV?

Użytkownicy zamierzający kupić nowy telewizor jeszcze w tym roku nie powinni przejmować się tym, czy obejrzą na nim film 3D. O tej samej porze w przyszłym roku zdolność do wyświetlenia trzeciego wymiaru może już jednak stanowić jedno z podstawowych kryteriów wyboru odbiornika.

Do końca 2009 r. na ekrany kin trafi ok. 15 dużych produkcji, które będzie można obejrzeć w 3D. Filmy wyświetlane już w tym roku przyniosły swoim twórcom ponad miliard dolarów zysku. W przyszłym roku będziemy świadkami ok. 30 premier filmów 3D, co oznacza, że czas wyświetlania tych tytułów w kinach ulegnie skróceniu. Filmowcy będą więc musieli pomyśleć o bardziej efektywnym zagospodarowaniu rynku kina domowego.

Alfred Poor, analityk GigaOM Pro, spodziewa się, że w przyszłym roku nabywców może znaleźć do 2,5 mln. modeli odbiorników telewizyjnych z funkcją wyświetlania obrazu 3D. W zależności od cen urządzeń liczba ta do 2013 r. może wzrosnąć do 28 - 46 mln. sztuk.

W 2010 r. powinny trafić na rynek pierwsze telewizory 3DTV, których prototypy zaprezentowało ostatnio kilku producentów, m.in. Samsung (LCD z technologią 240 Hz), Panasonic (50-calowa plazma) czy Sony. Dwie pierwsze z wymienionych firm sprzedają już od kilku lat telewizory tylnoprojekcyjne z obsługą 3D, jednak produkty te nie cieszą się zbytnio zainteresowaniem klientów.

Początkowa cena sprzętu, który trafi do sprzedaży, może przewyższać cenę standardowych telewizorów o porównywalnych parametrach (ale bez funkcji 3D) nawet o 20 procent. Mimo to, jak wynika z badania stowarzyszenia Consumer Electronics Association, 50 procent widzów jest skłonne zapłacić więcej za odbiornik wyposażony w taką opcję.

Telewizory LCD o odświeżaniu 120 Hz, jak też plazmy, można zaadaptować do wyświetlania obrazu 3D - wystarczą aktywne okulary polaryzacyjne. W tego typu "szkłach", odmiennych od stosowanych w kinach okularów pasywnych, ciekłe kryształy naprzemiennie zasłaniają prawe bądź lewe oko widza w sposób zsynchronizowany z częstotliwością odświeżania ekranu.

Umasowieniu technologii 3D stoi na przeszkodzie brak wspólnego, obowiązującego w całej branży, standardu dystrybucji treści. To ma się jednak szybko zmienić. Hollywoodzkie wytwórnie wzbogacają swoje produkcje o dodatkowe dane dotyczące głębi obrazu, zrozumiałe dla systemów projekcyjnych używanych w kinach (m.in. system RealD oparty na polaryzacji kołowej czy technologia zaawansowanych filtrów barwnych RGB Dolby). Opracowanie podobnie działającej techniki dla odbiorników telewizyjnych nie jest trudne - organizacja Society of Motion Picture and Television Engineers (zrzeszenie twórców telewizyjnych i filmowych) może wkrótce zaprezentować propozycję takiej specyfikacji. Z kolei Blu-ray Disc Association opracowuje standard zapisu materiału 3D na nośnikach Blu-ray.

Źródła: PCWorld.com, Associated Press


Zobacz również