Sklepy internetowe

Przegląd sklepów się internetowych: magicznego magic.pl, przejrzystego reel.com i rozwiązaniu prywatnemu.

!http://www.magic.pl/

Sklep jak sklep - może nic specjalnego, ale jest i powiększa ofertę rodzimych e-commerce'ów. W oczy rzuca się przede wszystkim amatorstwo wykonania - aż się nie chce wierzyć, że to naprawdę zadziała. Od góry, pod logo firmy, sześć przycisków: DVD, wideo, programy, muzyka, koszyk i pomoc. Nie trzeba ich chyba nikomu objaśniać. Za to następna rzecz nie jest już taka oczywista - przez całą szerokość ramki przesuwa się bowiem napis "Już w styczniu 2001...", a po nim lista tytułów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w chwili, gdy piszę te słowa, o styczniu już nikt nie pamięta. Aż strach pomyśleć, kiedy dokonywano ostatniej aktualizacji.

Wybór dość wąski, a jedyną promocją (o ile tak to można nazwać) objęta jest sprzedaż płytowej wersji trylogii Sienkiewicza - po 87,84 zł za część.

W dziale "wideo" nic innego jak tylko kasety VHS. Dział "programy" - bieda aż piszczy. Kilka kategorii, przy czym w czterech na pięć po jednej pozycji, a w piątej ("edukacja") aż trzy. Ostatnią szansą na poprawienie notowań tej strony mogła być "muzyka", jednak po ujrzeniu 3 głównych propozycji Magica wpadłem w depresję. Były to: Romantic songs, Latin charts i jakaś płytka z okładką przypominającą logo telewizji Viva, z piosenkami podrabianymi przez nieznanych artystów o głosach łudząco podobnych do oryginału.

Podsumowując, każdy od czegoś zaczyna, bądźmy wyrozumiali. Całe szczęście, że zakładka "pomoc" odpowiada na większość cisnących się na usta pytań.

!www.reel.com

To nie tyle sklep z płytami, ile kompleks informacyjno-rozrywkowy z możliwością kupienia interesującego produktu, realizowaną zresztą przez buy.com. Główna strona wygląda tak jak każdy rasowy serwis wyglądać powinien. Pośrodku zapowiedzi ciekawych wydarzeń, gdzieś z boczku "niusy", a po prawej nieśmiertelne propozycje z półek sklepowych. Oczywiście, jest też wyszukiwarka i zapowiedzi najciekawszych pozycji na płytach. Menu główne podzielone jest na 6 zakładek.

Shop to właśnie ta część serwisu, która pozwala na nabycie interesujących nas produktów. Obecnie wita nas półstronicowa zachęta - reklama filmu Ja, Irena i ja, który właśnie w Stanach wszedł do sklepów. 19 USD i jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami. Szczęśliwymi, tym bardziej że amerykańska waluta ma się ostatnio do złotówki jak 1 do 4. Znając matematykę na poziomie szkoły podstawowej można obliczyć, że film będzie nas kosztował (bez przesyłki) około 80 zł, co jak na świeżutki towar z regionu 1. ceną zawrotną nie jest.


Zobacz również