Słaby wzrost USA

USA bardzo powoli wychodzą z kryzysu, z powodu niskich wydatków konsumenckich i wysokiego zadłużenia - wynika z raportu MFW.

Wzrost największej gospodarki świata zwolnił do 1,7% w ciągu minionego kwartału, zaś w I kw. br. wyniósł 3,7%. Najważniejsze wskaźniki sugerują, że w najbliższych miesiącach wzrost nadal będzie powolny.

W ubiegłym roku amerykańska gospodarka skurczyła się o 2,6% w związku z globalną recesją, w tym roku wzrost PKB ma wynieść 2,6%, zaś w 2011 - 2,3%.

W najnowszym World Economic Outlook, eksperci przewidują, że gospodarka amerykańska będzie wychodziła z kryzysu, choć w tempie wolniejszym niż z poprzednich zapaści. Jednym z największych problemów jest powolny wzrost wydatków konsumenckich, które odpowiadają za ok. 70% amerykańskiego PKB.

Wzrostowi wydatków konsumenckich nie sprzyja wysokie bezrobocie (9,6%) i restrykcyjna polityka kredytowa banków. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje spadek bezrobocia o zaledwie 0,1 punktu proc. w przyszłym roku. Inflacja pozostanie niska - 1,4% w 2010 r. i 1% w 2011 r.

Największą nadzieją na przyszły rok są inwestycje - mogą być głównym czynnikiem napędzającym krajowy popyt.

Natomiast jednym z największych wyzwań dla USA jest dług publiczny, który wzrośnie do ok. 110% PKB do 2015 roku, jeśli nie nastąpią zdecydowane zmiany w dotychczasowej polityce.


Zobacz również