Słodkie szesnastki

Szesnaście iksów wkroczyło do nagrywania DVD, skracając do minimum czas zapisu płyty ±R. Z technologicznego punktu widzenia to już koniec - szybciej po prostu się nie da - lecz nagrywarki DVD jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.

Szesnaście iksów wkroczyło do nagrywania DVD, skracając do minimum czas zapisu płyty ±R. Z technologicznego punktu widzenia to już koniec - szybciej po prostu się nie da - lecz nagrywarki DVD jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.

Parametr 16x mówi jedynie o krańcowej, maksymalnej szybkości uzyskiwanej na zewnętrznej krawędzi płyty. Średnia prędkość zapisu całego krążka waha się wokół 11x.

Jeśli napęd wykorzystuje technologię CAV (przy stałej szybkości obrotowej płyty zapis przyspiesza stopniowo od prędkości minimalnej rzędu 6-7x), wartość 16x pojawia się dosłownie na końcu nośnika. W wypadku nagrywarek Z-CLV (zapis odbywa się skokowo w kilku strefach o stałej prędkości, np. 6x-8x-12x-16x) szybkość maksymalna osiągana jest tuż przed krańcem płyty i nie na dłużej niż kilka sekund.

Iksy w górę, sekundy w dół

Gdy przyjrzysz się wynikom testów, zauważysz, że różnica w czasie zapisu płyty z prędkością 12x oraz 16x jest nieznaczna i wynosi - zależnie od napędu - od 40 sekund do 2 minut (a więc operacja trwa nie 7,5, lecz 6,5 minuty). W porównaniu do nagrywania 8x oszczędność czasu również nie jest oszałamiająca - wypalenie krążka zajmuje średnio 6,5 zamiast 9,5 minuty. Dla zyskania owych 3 minut raczej nie warto inwestować w nowy sprzęt tym bardziej, że w momencie przeprowadzania testów w sprzedaży nie było jeszcze nośników +R 16x (użyliśmy płyt DVD+R 16x firmy Verbatim, otrzymanych bezpośrednio od producenta; gdy ten numer znajdzie się w kioskach, na rynku powinny być już dyski 16x marki TDK i Verbatim). Natomiast w wypadku formatu -R są już napędy 16x (Asus, BenQ, TDK), ale nadal nie ma specyfikacji dla mediów o tej szybkości; w testach posłużyliśmy się więc krążkami Plextor DVD-R 8x, które w większości wypadków dają się nagrać z prędkością 12x. Jedynie nagrywarka BenQ DW1620 dzięki dołączonemu nośnikowi mogła uzyskać maksymalne 16x na -R.

Czas zapisu DVD+R dla 16x, 12x i 8x

Czas zapisu DVD+R dla 16x, 12x i 8x

Skoro więc iksy ±R nie są wystarczającym powodem do kupna nowej nagrywarki, co może nakłonić klientów do wymiany sprzętu (bo do zainwestowania w pierwszy napęd z zapisem DVD nie trzeba już chyba nikogo namawiać)? Przede wszystkim coraz bardziej atrakcyjny staje się zapis dwuwarstwowych nośników +R o pojemności 8,5 GB (zwanych Double Layer, DL bądź +R9). Cena tych płyt jest wciąż wysoka (ok. 45 zł), lecz nagrywarki zapisują krążki DL z szybkością już 4x, a nawet 5x. To bardzo odczuwalna różnica: na wypalenie całej płyty poświęcisz teraz 20-25 zamiast 45 minut. Co ważne, ów znaczący postęp w szybkości nagrywania krążków DL dokonał się z użyciem powszechnie dostępnych mediów - wszystkie napędy bez trudu uzyskiwały zapis 4x (lub 5x w wypadku Toshiby) na płytach Verbatim DVD+R Double Layer 2,4x.

Opłacalność

Opłacalność

Również format -R wkrótce wzbogaci się o wersję DL, a jednym z pierwszych napędów obsługujących nowe nośniki będzie Plextor PX-716A, który nie dotarł, niestety, na czas testów.

Inną nowością, która może pobudzić rynek, jest przyspieszenie zapisu na krążkach RW. Toshiba już zapowiedziała, że do modelu SD-R5372 udostępni wkrótce aktualizację firmware'u pozwalającą na nagrywanie płyt DVD+RW z szybkością 8x. Niestety, tak jak w wypadku zapisu 16x na ±R, z zalet tej funkcji skorzystać będzie można tylko na odpowiednich nośnikach.

Pierwsi będą ostatnimi

Format DVD-RAM, wielki przegrany w batalii o prymat w zapisywaniu DVD w świecie komputerów, nie zniknął jednak zupełnie z rynku, a w Stanach Zjednoczonych i Japonii króluje w stacjonarnych nagrywarkach DVD. Warto więc pomyśleć, czy brak obsługi DVDRAM przez komputerowy napęd nie będzie stanowił problemu. Obecnie zapis płyt tego formatu możliwy jest jedynie w nagrywarkach LG, nie bez kozery nazwanych SuperMulti. Odczyt DVD-RAM umożliwia kilka napędów: Asus, Pioneer i Toshiba (oraz oczywiście LG). Ponieważ część nagrywarek z zapisem 16x opisywaliśmy już w numerze 11/04, tym razem szczegółowo omawiamy cztery modele, które po raz pierwszy znalazły się w rankingu.

BenQ DW1620

Bez wątpienia najszybsza i najbardziej opłacalna nagrywarka DVD w chwili testów ma jednak parę wad.

Wystarczy rzut oka na wyniki testów zapisu płyt DVD (zarówno R, jak i RW), aby stało się jasne, dlaczego napęd BenQ zajął pierwsze miejsce pod względem wydajności. Najkrótszy czas wypalania nośników ±R i kopiowania na krążki ±RW oraz najwyższa średnia prędkość zapisu ±R mówią wszystko.

Trzeba jednak pamiętać, że jedynie BenQ mógł zaprezentować pełnię możliwości zapisu - za sprawą dołączonego nośnika -R 16x, na którym napęd uzyskał maksymalną szybkość. Tymczasem konkurenci z braku odpowiednich mediów musieli poprzestać na nagrywaniu 12x. Oczywiście w momencie, gdy dostępne będą płyty -R 16x, BenQ może stracić tę delikatną przewagę.

Łyżka dziegciu

Oprócz zachwytów nad tą nagrywarką pojawia się jednak kilka zgrzytów: owszem, DW1620 jest najszybszy w zapisie DVD±R/RW, lecz nie w CD-R (maksimum 40x, gdy standard wynosi 48x) i +R DL (rywale są już dwukrotnie szybsi). Drukowana polska dokumentacja stanowi bardzo miły element wyposażenia, lecz w codziennym użytkowaniu bardziej przydałby się spolonizowany interfejs programu nagrywającego Sonic RecordNow (w dodatku nieco za ubogiego w funkcje dla zaawansowanych użytkowników).

Mimo owych niedociągnięć napęd BenQ okazał się najciekawszym napędem, zasługującym na tytuł Najlepszegou zakupu.

Z powodu niskiej ceny - najniższej wśród testowanego sprzętu - jest także najbardziej atrakcyjną inwestycją ze wszystkich nagrywarek w rankingu.

Informacje BenQ

http://www.benq.pl

Cena 289 zł

Toshiba SD-R5372

Nowa Toshiba nie zalicza się do najtańszych, lecz dzięki obiecanej aktualizacji frimware'u szybko się nie zestarzeje.

Najbardziej rzucającą się w oczy cechą nagrywarki Toshiby jest zapis dwuwarstwowych nośników +R z rekordową (na razie) szybkością 5x. Jak istotny jest ten niepozorny - w porównaniu do iksów w nagrywaniu płyt jednowarstwowych - przyrost prędkości, wie każdy, kto nagrywał krążki DL z szybkością 2,4x. Oszczędność czasu wynikająca ze skoku z 2,4x na 5x jest naprawdę szokująca: 20 zamiast 45 minut oczekiwania na zakończenie procesu. Dla takiej różnicy warto wydać pieniądze na Toshibę - oczywiście jeśli w ogóle używasz drogich nośników DL. W przeciwnym wypadku atrakcyjność nagrywarki zdecydowanie maleje, chociaż...

Wielokrotnie - szybciej

Właśnie: na szybkim nagrywaniu DL niespodzianki się nie kończą. Producent obiecuje bowiem aktualizację firmware'u napędu, która pozwoli zapisywać płyty +RW z szybkością 8x (gdy takie nośniki będą dostępne). Nowe oprogramowanie podwyższy też prędkość nagrywania -R do 16x (na razie z braku odpowiednich płyt nominalne 12x najzupełniej wystarcza).

W testach Toshiba wypadła bardzo dobrze, uzyskując trzecią notę wydajności w rankingu. Jej wyniki są zbliżone do osiągów Samsunga TS-H552 (oba napędy de facto są owocem prac jednej firmy): rywal wolniej zapisuje płyty CD-R, lecz znacznie szybciej zrzuca audio. Po wgraniu nowego firmware'u SD-R5372 powinien jednak przeskoczyć o oczko wyżej w klasyfikacji według wydajności.

Zgodnie z tradycją napęd Toshiby czyta także nośniki DVD-RAM - jest jednym z nielicznych urządzeń obsługujących ten format.

Informacje Alstor

tel. (22) 6755515

http://www.alstor.com.pl

Cena 425 zł


Zobacz również