Słowniki

Dobry słownik jest niezbędnym wyposażeniem niemal każdego komputera. Szukając obcojęzycznych, nie zapominajmy jednak o polszczyźnie.

Dobry słownik jest niezbędnym wyposażeniem niemal każdego komputera. Szukając obcojęzycznych, nie zapominajmy jednak o polszczyźnie.

Słownikowa oferta na polskim rynku jest coraz pokaźniejsza, a jej jakość jest w tej chwili bardzo przyzwoita. Od wielu lat trwa wyścig między głównymi producentami, a rezultatem są coraz doskonalsze produkty. LexLand, Techland i Young Digital Poland zdominowały niemal bez reszty polski rynek, angażując duże środki i cierpliwie rozwijając zasoby, ale są ostatnio systematycznie "podgryzane" przez innych producentów - na rynek wkroczyła niedawno z rozmachem firma Kompas.

Dobry słownik powstaje przez lata, bo taka jest natura leksykograficznego tworzywa. Gromadzenie baz danych i doskonalenie interfejsu to praca zakrojona na długi czas. Jej dobrą dla twórców i odbiorców stroną jest to, że słowniki nie ulegają erozji, gdyż rejestrują nieprzemijającą, choć zaskakująco dynamiczną materię, czego żywym dowodem jest choćby terminologia informatyczna.

Benedyktyńska praca "kronikarzy słowa" - przez dziesiątki lat sztandarowym przykładem był Jan Stanisławski - owocuje nie tylko potężniejącymi słownikami, ale i znajduje w coraz większej mierze ujście w innych zastosowaniach, czego ilustracją są choćby systemy automatycznego tłumaczenia, np. English Translator, Tłumacz i Słownik Języka Angielskiego, oraz inne wersje językowe obu tych programów. Bazy słownikowe są podstawą poważnych prac związanych z semantyką i mają wielką przyszłość w skomputeryzowanym i zinternetyzowanym świecie.

Kto wie, czy za sto lub dwieście lat angielski nie stanie się "językiem urzędowym" świata, pozostawiając innym językom rolę lokalnych narzeczy, podtrzymywanych jeszcze przez mniej oświecone warstwy społeczne. To bynajmniej nie abstrakcja, lecz realna perspektywa.

O pozycji języka w dzisiejszym świecie decydują nie dekrety, lecz realna siła wynikająca z dokonań gospodarczych, kulturalnych, naukowych i technicznych. Jest to wynik działania naturalnych procesów. Tak się składa, że to koszmarny fonetycznie i leksykalnie angielski jest nośnikiem kulturalnych, gospodarczych i naukowych dokonań współczesnego świata, czy się to komuś podoba, czy nie. Nawet niemiecki czy urodziwe fonetycznie języki romańskie utraciły niegdysiejszą rolę i choć można nad tym ubolewać, coraz szersze obszary życia społecznego będą przyjmować angielski za podstawowy język komunikacji. Turysta w obcym kraju porozumiewa się przede wszystkim po angielsku, w licznych międzynarodowych firmach angielski staje się naturalną lingua franca pracowników, a w wielu nowoczesnych dyscyplinach naukowych, zwłaszcza naukach przyrodniczych, artykuły są publikowane od razu po angielsku, aby autor mógł funkcjonować w szerokim świecie, a nie tylko w narodowym zaścianku.

Takie generalne zmiany będą oczywiście zachodzić powoli i stopniowo - jeśli problem ten nie dotyka nas jeszcze w pełnym zakresie tu i teraz, to przecież potężny czynnik sprzyja upowszechnianiu języka angielskiego - brak jego biernej chociaż znajomości powoduje, że w świecie powszechnej komunikacji, przemożnej roli komputerów i Internetu aktywny człowiek czuje się ułomny.

Choć pojęcie "słownik" kojarzy się przede wszystkim ze słownikiem angielsko-polskim, nie można zapominać o słownikach jednojęzycznych, a przede wszystkim słownikach języka polskiego. Najbardziej atrakcyjną ofertę przygotowało wydawnictwo PWN, które zawarło w jednym interfejsie swoje największe dzieła leksykalne, dając w ten sposób łatwy dostęp do zasobów naszego języka, łącznie z należnym opisem gramatycznym haseł, a także pokazując - w słowniku wyrazów obcych - związki ze wspólną skarbnicą językową Europy i obu Ameryk, wywodzącą się z martwych, a przecież żyjących pełnią życia języków klasycznych.

Najlepszy - Wielki Słownik Angielsko-Polski, Polsko-Angielski (Stanisławski)

Wielki Słownik Angielsko-Polski, Polsko-Angielski, oparty na legendarnym dziele Jana Stanisławskiego, powinien być jednym z hitów słownikowego rynku, bo pójdzie za nim fama jednej z najbardziej fundamentalnych prac leksykograficznych XX wieku. W latach 70., czy 80., gdy wszystko było spod lady, słownik Stanisławskiego, mimo niemałej ceny, był niesłychaną atrakcją. I choć w okresie gwałtownego rozwoju komputerów i Internetu, a przede wszystkim ekspansji zachodniej kultury po roku 1989, nieco się zestarzał i miejscami zdezaktualizował, w dalszym ciągu pozostaje pełnowartościowym materiałem referencyjnym, który z łatwością znajdzie sobie miejsce w naszych komputerach. Elektroniczna wersja słownika zawiera ok. 100 tys. haseł w części angielsko-polskiej i 180 tys. w części polsko-angielskiej. Co oczywiste, słownik został przystosowany do wspólnego interfejsu wszystkich słowników LexLandu, czyli programu SystemTL+ (chyba najczęściej nagradzanego systemu słownikowego na polskim rynku - warto wspomnieć m.in. nagrodę Produkt Roku 2002 w ankiecie miesięcznika PC World), który potrafi obsługiwać jednocześnie dowolną liczbę zainstalowanych słowników. Zawiera wygodne narzędzia wyszukiwawcze (wyszukiwanie przyrostowe i pełnotekstowe), obsługuje skrót klawiaturowy wywołujący słownik, a nawet potrafi zintegrować się z Wordem, ułatwiając znalezienie tłumaczenia. Ma też rozbudowane opcje konfiguracyjne i własny edytor wyrazów.

Informacje LexLand, http://www.lexland.pl

tel. (032) 2351755

Cena 280 zł

Opłacalny - Tłumacz i słownik języka angielskiego

Program tłumaczący firmy Kompas wyróżnia się bardzo obszernymi zasobami leksykalnymi - zawiera słownik z 780 tys. wyrazów, prawie 1,3 mln tłumaczeń oraz 7,3 form wyrazowych (odmian). Instaluje na pulpicie odrębne skróty, dlatego można z góry wybrać właściwy kierunek tłumaczenia, choć jest to także możliwe z poziomu menu programu. Tłumacz wyświetla dwa okna - tekstu źródłowego i tłumaczenia. Można też wyświetlić okno słownika pomocniczego. Polecenie Narzędzia | Tłumacz uruchamia procedurę tłumaczenia. Gdy kursor spoczywa na angielskim wyrazie, w oknie słownika pojawia się jego przekład. Gdy uruchomisz oddzielne okno słownika, w opcjach możesz uaktywnić czytanie wskazanego wyrazu, oparte na wbudowanym w Windows mechanizmie syntezy mowy. Tekst do tłumaczenia można przenieść do programu przez schowek, ale możliwe jest tłumaczenie plików RTF lub TXT (otwarcie) lub plików z wielu popularnych edytorów (import). W najprostszym przypadku korzystamy z domyślnego tłumaczenia kontekstowo-automatycznego, jednak w opcjach można wybrać jeden z kilkunastu jego wariantów. Razem z głównym programem dostarczany jest angielsko-polski tłumacz stron internetowych. Gdy uruchomisz ten moduł i wczytasz anglojęzyczną stronę do przeglądarki internetowej (Internet Explorer 4 lub nowszy), jej adres pojawi się w oknie programu. Kliknij przycisk Tłumacz i po chwili strona zostanie wyświetlona w języku polskim. Niestety, nie wszystkie strony da się w ten sposób tłumaczyć. Bardzo skomplikowane trzeba przenieść przez schowek.

Informacje Kompas, http://www.kompas.info.pl

tel. (91) 4862246

Cena 109 zł

Najlepszy - Słowniki polskie PWN 2004

Wydawnictwo PWN zgromadziło w jednym wydaniu komplet polskich słowników. Multimedialne wydanie Słowniki PWN zawiera pełne wydanie czterech największych polskich słowników: Słownik języka polskiego, Słownik ortograficzny, Słownik poprawnej polszczyzny oraz Słownik wyrazów obcych. Oprócz nich czytelnik znajdzie na płycie komplet danych pomocniczych z zasadami pisowni i interpunkcji - tabele odmian, leksykon nazw geograficznych i nazwisk, słownik skrótowców, zbiór cząstek słowotwórczych i wiele haseł problemowych. Warto zauważyć, że jest to równoważnik wielu "papierowych tomów" - przykładowo, bardzo popularny i powszechnie używany Słownik języka polskiego pod redakcją Szymczaka to trzy grube tomy, wymagające dość uciążliwego wertowania.

Całość zawiera ponad 250 tysięcy haseł - prawie połowa z nich przypada na Słownik ortograficzny, pozostałe mają 70, 50 i 50 tysięcy haseł. Słownik, co istotne, można zainstalować w całości na twardym dysku, dzięki czemu nie jest konieczne trzymanie płyty CD w napędzie.

Słowniki wyposażone zostały w system wyszukiwania oraz mechanizm autoodsyłaczy - każdy wyraz w słowniku, hasło główne czy składowa definicji, obudowany jest systemem hipertekstowych odsyłaczy, który pozwala na natychmiastowe odnalezienie wyrazów równoznacznych czy bliskoznacznych w obrębie dowolnego ze słowników.

Pewną wadę programu stanowi to, że nie zapamiętuje poprzedniej pozycji okna na ekranie i przy każdym uruchomieniu jest umieszczany dokładnie w lewym górnym rogu ekranu, co wymaga przeciągania go w inne miejsce. To kłopotliwe zwłaszcza wtedy, gdy pasek narzędzi Windows jest umieszczony u góry, a nie na dole ekranu.

Informacje Wydawnictwo Naukowe PWN, http://ksiegarnia.pwn.pl

Infolinia 0 801351929

Cena 69 zł

Wielki Słownik Angielsko-Polski Polsko-Angielski

Słownik firmy Techland zawiera 650 tys. tłumaczeń i ponad 200 tys. fraz i zwrotów. Jego podstawową zaletą jest współpraca z typowymi aplikacjami, jak przeglądarka internetowa, Word, zwykły edytor tekstowy, program pocztowy, a nawet popularny w środowiskach firmowych i akademickich Acrobat Reader (format PDF). Wystarczy zastosować ustalony skrót klawiaturowy, aby słownik natychmiast wyskoczył spoza kadru i wyświetlił tłumaczenie klikniętego wyrazu: angielskie, jeśli jest to polski wyraz, polskie, gdy mamy do czynienia z angielskim słowem. Słownik rozpoznaje bowiem domyślnie język źródłowy i automatycznie dostosowuje tłumaczenie, dzięki czemu nie trzeba ręcznie przestawiać kolejności tłumaczenia.

Wprawdzie w języku angielskim fleksja jest szczątkowa, ale i tak mamy do czynienia z odmianą wyrazów - oczywiście słownik to uwzględnia i automatycznie wyświetla hasło w formie podstawowej - jeśli czasownik w tekście źródłowym jest podany w czasie przeszłym, słownik wyświetla bezokolicznik. Innym narzędziem jest opcja słownika kontekstowego, która umożliwia wstawienie całego fragmentu do okna i uzyskanie tłumaczenia wszystkich zawartych we fragmencie wyrazów. Przesunięcie kursora myszy nad wyraz w opisie hasła powoduje wyświetlenie listy jego tłumaczeń. Nietypowym rozwiązaniem jest możliwość uruchamiania minisłownika pomocniczego w postaci okna wyskakującego z używanej aplikacji.

Znaczna część słownika zawiera dołączone nagrania, natomiast pozostałe wyrazy można odtwarzać za pomocą systemu syntezy mowy, opartego na silniku Microsoftu. System wyszukiwania obejmuje zarówno wyszukiwania przyrostowe, jak i pełne, z warunkami logicznymi.

Informacje Techland, http://www.techland.pl

tel. (62) 7372746

Cena 149 zł


Zobacz również