Słyszeć obiektywnie

Na ostatniej wystawie Audio Show w Hotelu Sobieski byłem świadkiem zabawnej sprzeczki trzech audiofilów. Punktem spornym była jakość dźwięku dwóch zestawów kolumn głośnikowych. Ich brzmienie było pod wieloma względami podobne, jednak dla słuchaczy najważniejsze były różnice.

Na ostatniej wystawie Audio Show w Hotelu Sobieski byłem świadkiem zabawnej sprzeczki trzech audiofilów. Punktem spornym była jakość dźwięku dwóch zestawów kolumn głośnikowych. Ich brzmienie było pod wieloma względami podobne, jednak dla słuchaczy najważniejsze były różnice.

Aspekty brzmienia, które w moim odczuciu nie powinny w żaden sposób być wartościowane, powodowały, że kolumny, które u jednego słuchacza budziły entuzjazm, dla drugiego były nie do przyjęcia. Dyskusja w trakcie kolejnych etapów odsłuchu nabierała emocji. Padały propozycje zmiany konfiguracji systemu, ale tu okazało się, że każdy ze słuchaczy proponował zupełnie inne rozwiązanie, mające poprzeć jego opinię. Efektem całej sprawy była tylko niechęć panów do siebie nawzajem. Samym produktem, od którego sprawa się zaczęła, urażeni dyskutanci przestali się interesować.

Jak testowaliśmy

Wszystkich testowanych urządzeń słuchaliśmy w naszej redakcyjnej sali projekcyjnej o powierzchni 26,1 m2 (5,8 m x 4,5 m). Staraliśmy się uzyskać warunki akustyczne zbliżone do domowych poprzez ustawienie kilku mebli. Zestawy kinowe rozstawialiśmy na szerszej ścianie.

Korzystaliśmy z toru, w skład którego wchodziły następujące urządzenia:

Odtwarzacz: DVD-S795 Yamaha - wykorzystywany jako transport

Wzmacniacz: DSP-A1 Yamaha - na którym testowaliśmy odtwarzacze bez dekoderów i zestawy głośnikowe

Telewizor: Vega KV-32FX60K Sony

Zestaw głośnikowy: seria Studio firmy Paradigm

Kable głośnikowe: Jamo Flat Spiker 2 x 2,5 mm

Kabel połączeniowy audio: MIT Terminator III

Koaksjalny kabel cyfrowy: Profigold

Z całego tego komicznego zdarzenia wypływają całkiem poważne wnioski. Tym poważniejsze, im większej liczbie osób chcemy przekazać swoją opinię na temat rzeczy z gruntu niewymiernych. Postacią, która stoi w centrum tego typu problemów, jest recenzent sprzętu AV. Sprzęt elektroniczny w swoim podstawowym założeniu służyć ma rozrywce, a przecież każdy z nas ma swoje indywidualne preferencje, dotyczące tego zagadnienia. Systemy audiowizualne można potraktować jak punkt, w którym łączy się zjawisko artystyczne z technologią. Na szczęście technologia pełni funkcję służebną wobec wzruszeń, jakich dostarcza nam piękno muzyki czy dobry film. Na nieszczęście nie ma sprecyzowanych parametrów technicznych, za pomocą których można by było zagwarantować pełny odbiór emocji, zawartych w twórczym zamiarze. Istnieje wprawdzie zasada, że sprzęt o marnych parametrach musi grać źle, ale dlaczego dwa urządzenia, których wyniki pomiarów są bardzo podobne, trafiają w oczekiwania różnych ludzi? Każdy z nas inaczej słyszy, każdy inaczej odbiera wrażenia wzrokowe. Na dodatek każdy inaczej mieszka i ma do wydania inną kwotę pieniędzy. Oczywiście, istnieje podział jakościowy sprzętu AV ze względu na jego cenę, ale jak np. ocenić dwa wzmacniacze, grające zupełnie inaczej, jednakowo dobre i kosztujące tyle samo? Najbardziej ewidentnym przykładem takiej sytuacji jest wybór pomiędzy wzmacniaczem lampowym a tranzystorowym i każdy, kto stał kiedyś przed taką decyzją, na pewno dobrze mnie zrozumie. Dochodzi do tego odpowiednie skonfigurowanie systemu, aby wszystkie elementy ukazały pełnię swoich możliwości.

Mimo wszystko recenzent musi w jakiś sposób opisać różnice. Może podkreślić pewne aspekty dźwiękowe, zaakcentować sposób kształtowania przekazu, rekomendować urządzenia, które odpowiadają jego osobistym preferencjom. Może zwrócić uwagę na wygodę obsługi i liczbę użytecznych funkcji. Jest to jednak równanie z dużą liczbą niewiadomych, dlatego nie należy oczekiwać ostatecznego wyniku. Aby pomimo tych trudności oceny miały wartość dla czytelnika, należy przeprowadzać odsłuchy w tych samych warunkach, z użyciem dobrze znanego filmu w stałym systemie urządzeń. Taka recenzja będzie miała wartość dobrego przewodnika, nigdy natomiast nie będzie narzucała wyboru produktu. Ostateczna decyzja o zakupie należy do Was!


Zobacz również