Snowden ucieka z Hongkongu. Leci do Islandii, lub Ekwadoru

Agencja Reuters poinformowała, że Edward Snowden znalazł się na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy.

Edward Snowden, dzięki któremu dowiedzieliśmy się o projekcie PRISM pozwalającym różnym instytucjom Stanów Zjednoczonych na inwigilację internautów z całego świata, przebywał od kilku tygodni w Hongkongu. Oczywiście kwestią czasu było, że zostanie oskarżony przez USA o ujawnienie tajnych informacji. Tak też się stało, zaś na ręce władz Hongkongu złożony został wniosek o ekstradycję "zdrajcy".

Władze Hongkongu uznały jednak, że wniosek ten nie jest zgodny z prawem:

"Ponieważ dokumenty dostarczone przez rząd Stanów Zjednoczonych nie są w pełni zgodne z wymogami prawnymi stosowanymi w Hongkongu rząd HKSAR zwrócił się do USA z prośbą o dostarczenie dodatkowych informacji"

Oznacza to więc, że wniosek nie dawał żadnych podstaw prawnych do zatrzymania Snowdena, który, jak doniosła właśnie agencja Reuters powołująca się na dziennik "South China Morning Post", kilka godzin po jego złożeniu wsiadł do samolotu Aerofłotu i poleciał w kierunku Moskwy.

Chiński dziennik podaje również, że celem podróży Snowdena jest pojawiająca się we wcześniejszych spekulacjach Islandia, lub Ekwador.

Na koniec jeszcze dwa komentarze w tej sprawie:

"Edward Snowden opuścił miasto dobrowolnie" - czytamy w wydanym oświadczeniu władz Hongkongu.

"Prezydent Rosji nic nie wie o planach Snowdena" - odpowiedział na pytanie agencji Reuters rzecznik prezydenta Władimira Putina.

Aktualizacja: 23 czerwca 2013 20:28

Kilka ważnych informacji:

- Snowden prawdopodobnie wylądował już na lotnisku w Moskwie (prawdopodobnie, gdyż z jednych źródeł wynika, że nikt go nie widział, natomiast inne twierdzą, że odebrali go wenezuelscy dyplomaci)

- władze USA unieważniły jego paszport

- minister spraw zagranicznych Ekwadoru, Ricardo Patino, napisał na Twitterze, że Snowden zwrócił się z wnioskiem o azyl w jego kraju


Zobacz również