Sonar na Androida. Sprawdź, kto jest w pobliżu - rozdajemy kody do bety

Aplikacja o nazwie Sonar jest programem służącym do wyszukiwania kontaktów poprzez geolokalizację. Wykorzystuje do tego głównie usługę Foursquare, ale zbiera dane także z innych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter i LinkedIn. Najpierw pojawiła się w wersji na iOS, ale mamy do rozdania kody umożliwiające pobranie aplikacji na Androida w wersji beta.

Lista znajomych posortowana jest od osób, z którymi dzielimy najwięcej połączeń

Lista znajomych posortowana jest od osób, z którymi dzielimy najwięcej połączeń

Czym jest Sonar

Aplikacja dostępna jest obecnie w pełnej wersji wyłącznie na system iOS. Strasznie nam spodobała się jej idea, która mimo braku popularności geolokalizacji w naszym kraju wydaje się być obiecująca. Głównym zadaniem aplikacji jest przeskanowanie dostępnych w sieci publicznych informacji, a dokładniej meldunków w serwisie Foursquare. Dzięki temu możemy zbadać najbliższą nam okolicę, wyświetlić listę najpopularniejszych dokładnie w tej chwili miejsc oraz listę osób będących w pobliżu. Badając nasze sieci znajomości aplikacja wyróżnia na samej górze naszych znajomych przebywających w okolicy. Ale nie kończy na tym - analizując publicznie dostępne profile tworzy także drugi krąg. Wybiera osoby, które także są w kontaktach znanych nam osób, ale my nie mamy jeszcze z nimi bezpośredniego połączenia.

Rozwinięcie Foursquare

Konto Foursquare jest obecnie wymagane do korzystania z aplikacji. Dane z tego serwisu są tak naprawdę sercem Sonaru. Okolica jest skanowana uwzględniając miejsca naniesione na wirtualną mapę właśnie za pomocą tego serwisu. Użytkownicy są wykrywani na podstawie ich ostatniego meldunku. Ale prócz analizy sieci znajomości z Foursquare i drugiego kręgu znajomych, aplikacja Sonar idzie o krok dalej. Po podłączeniu naszych kont w serwisie Facebook, Twitter i LinkedIn wzbogaca informacje o dane z tych sieci. Nie korzysta przy tym z danych z naszej książki kontaktowej, i czasem nie potrafi połączyć dwóch profili tej samej osoby - ale powodem tego są ustawienia prywatności lub użycie innych danych (adresu email, imienia, nazwiska itp.)

Check-in na FB wygląda mało atrakcyjnie, końcówka nazwy miejsca jest ucięta, a odnośnik kieruje do strony głównej www.sonar.me

Check-in na FB wygląda mało atrakcyjnie, końcówka nazwy miejsca jest ucięta, a odnośnik kieruje do strony głównej www.sonar.me

Wykonanie aplikacji

Aplikacja to dopiero wczesna niepubliczna beta, więc ma pełne prawo zawierać błędy i niedociągnięcia. Ku naszemu zdziwieniu działa ona jednak bardzo sprawnie i bezawaryjnie, i ani razu nie musielismy jej restartować. Jednak UI jest strasznie ascetyczne. Menu konfiguracji pozwala jedynie na zalogowanie się do trzech wspomnianych wcześneij serwisów społecznościowych. Ekran główny dzieli się na dwie zakładki. Pierwszą z nich jest People, umożliwiająca przejrzenie osób w najbliższym otoczeniu. Drugą jest Places, dzięki której wyszukamy konkretne miejsca, sprawdzimy ile osób jest w nich zameldowanych.

Znajomych oraz nieznajomych możemy sprawdzić na mapie. Na dole możemy podejrzeć ich profile społecznościowe

Znajomych oraz nieznajomych możemy sprawdzić na mapie. Na dole możemy podejrzeć ich profile społecznościowe

Bugi

Jak to z wersjami beta bywa, aplikacja ma niestety błędy. Pierwsze co zauważyliśmy, to brak trybu poziomego oraz złe skalowanie na ekranie qHD, zostają po bokach czarne paski. Dzieje się tak przy rozdzielczości 960x540, takiej jak np. w testowanym teraz przez nas HTC One S lub Motoroli RAZR. Drugim minusem jest wyświetlanie naraz co najwyżej dziesięciu lokalizacji w zakładce Places. Jest to mniejsza liczba niż w aplikacji Foursquare, a w centrach handlowych gdy pod jednym adresem jest zapisanych bardzo dużo sklepów może być to problematyczne. Na szczęście całkiem sprawnie działa wyszukiwarka, ale używając jej musimy znać nazwę miejsca którego poszukujemy.

Niedopracowanie meldunków

Aplikacja nie jest niestety idealna. Bardzo zaciekawiła nas możliwość meldowania się, czyli zaznaczania tak zwanych check-inów jednocześnie w trzech różnych sieciach społecznościowych - Foursquare, Twitter i Facebook. Niestety nieco się zawiedliśmy. Spodziewaliśmy się odpowiednio: meldunku w Google Places, Tweeta z dołączoną lokalizacją oraz zameldowania się w Foursquare. W pierwszym przypadku skutkuje to umieszczeniem po prostu statusu na tablicy, w dodatku nazwa lokalizacji jest nie podlinkowna i ucięta na końcu. Na Twitterze nie udało nam się umieścić wpisu z pomocą Sonaru. Na szczęście check-in w Foursquare udało się zrobić bez problemu, ale to samo można dokonać przecież z poziomu aplikacji. Widać jednak potencjał w Sonarze na jeden menedżer checkinów z bardzo wielu usług.

Zastosowanie w Polsce

Z powodu małego zaangażowania użytkowników w naszym kraju w geolokalizację, narzędzie to nie jest na tyle przydatne co za granicą. Ilość osób meldujących się nawet w centrum Warszawy jest bardzo mała. W sklepie z aplikacjami na iOS AppStore twórcy zachęcają przytaczając scenki z życia, które są nierealne w naszych warunkach - jak sprawdzenie profili społecznościowych osoby, która siedzi naprzeciwko nas w kawiarni. Sonar może przydać się za granicą, zwłaszcza w przypadku konferencji, na której są uczestnicy używający smartfonów i ich możliwości.

Sonar może mieć przyszłość

Zaletą Sonaru jest to, że możemy z niej korzystać i nie musimy nakłaniać do tego innych użytkowników. Twórcy aplikacji wykorzystali jako bazę jeden z najpopularniejszych serwisów geolokalizacyjnych, ale chcielibyśmy aby w przyszłości dołączyli obsługę Facebook Places oraz meldunków Google. Może dzięki takim aplikacjom w końcu geolokalizacja przyda się do czegoś innego, niż do zabawy i zabijania czasu.

Rozdajemy kody!

Aplikacji nie ma w sklepie Android Mark... Google Play, ale jest dostępna jako zamknięta wersja beta. Jeśli chcecie, to możecie bez problemów się z nią zapoznać! Aby to zrobić musicie wejść na tę stronę internetową, wpisać swój adres email a następnie specjalny kod. Otrzymacie plik instalacyjny w formacie .apk, wyląduje on na Waszej poczcie. A naszym czytelnikom ten kod możemy podać - więc do testów serdecznie zachęcamy, bo jesteśmy szalenie ciekawi Waszych opinii! Jak wygląda aktywność w innych miejscach w kraju, widzicie dla tej aplikacji miejsce w swoim telefonie?

Wszystko co musicie zrobić, aby dostać kod to polubić nasz nowy timeline na Facebook’u oraz wysłać przez niego prywatną wiadomość o treści SONAR. Jednak jeśli nie używacie Facebook'a, to możecie nam go udostępnić prywatnie w serwisie Google+ albo przesłać w wiadomości na Twitterze - czekamy! Ilość osób którym możemy przekazać dostęp do bety jest ograniczona, ale dysponujemy dość sporą ilością kodów. Niemniej jednak warto się spieszyć, bo decyduje kolejność zgłoszeń.


Zobacz również