Sony Walkman Z1000, czyli odtwarzacz multimedialny na Androidzie

Sony powróciło ze swoim Walkmanem. Jednak w przeciwieństwie do swojego protoplasty nie odtwarza on kaset magentofonowych, a pliki w formacie cyfrowym. I nie skupia się wyłącznie na muzyce - pozwala oglądać wideo, korzystać z internetu i grać w trójwymiarowe gry na zewnętrznym monitorze. Model nosi nazwę Z1000 i działa pod kontrolą Androida.

Smartfon, ale bez telefonu

Odtwarzacz muzyczny, a dokładniej multimedialny, z dużym, kolorowym i dotykowym wyświetlaczem oraz systemem operacyjnym prosto ze smartfona to nie jest wcale nowy pomysł. Praktycznie nie różni się on typowego smartfona niczym innym jak brakiem obsługi kart sim i możliwości wykonywania tradycyjnych połączeń, a z internetem łączy się poprzez tylko przez WiFi, a nie także 3G. Firma Apple już od kilku lat sprzedaje swoje iPody touch, i aż dziwne że producenci smartfonów z Androidem dopiero od niedawna promują analogiczne sprzęty z systemem od Google. W zeszłym roku pisaliśmy o dwóch modelach Samsunga bazujących na smartfonie Galaxy S, jednak nie zdobyły one wielkiej popularności. Czy takie urządzenie ma sens? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Sprzedaż iPoda touch jest kanibalizowana przez sprzedaż smartfona iPhone i tabletu iPad, jednak dostęp do sklepu z aplikacjami, multimediów i gier w urządzeniu o znacznie niższej cenie niż typowe smartfony, o podobnej, mocnej specyfikacji jest kuszący. Zwłaszcza dla osób, które wolą używać tradycyjnych komórek, które trzymają dłużej na jednym ładowaniu niż jeden dzień.

Nowy odtwarzacz będzie możliwy do zakupu także w innej wersji kolorystycznej niż czarna.

Nowy odtwarzacz będzie możliwy do zakupu także w innej wersji kolorystycznej niż czarna.

Sony Walkman Z1000

Kolejna firmą, która zdecydowała się stworzyć taki produkt jest Sony (już nie Sony Ericcson). W 2010 firma zakończyła produkcję odtwarzaczy kasetowych Walkman, ale marka Walkman nie zginęła - nowy produkt nosi właśnie tą nazwę oraz oznaczenie Z1000 i wygląda zupełnie tak, jak duży smartfon. Pisaliśmy o nim jeszcze we wrześniu zeszłego roku, ale dopiero niedawno pojawił się w sprzedaży. Zastosowano w nim system to Android Gingerbread, ale jesteśmy przekonani, że zostanie zaktualizowany do wersji Ice Cream Sandwich w nieodległej przyszłości. Ekran tego urządzenia to LCD o przekątnej 4.3 cala, czyli dokładnie tyle co smartfon Sony Xperia S oraz inne topowe telefony na rynku. Rozdzielczość ekranu to 800 na 480 pikseli, więc także jest to standard - co prawda nie znajdziemy tu wyświetlacza takiego jak w nowym topowym smartfonie Xperia S o rozdzielczości HD, ale zastosowanie takiej rozdzielczości znacznie podniosłoby cenę, a to właśnie ona ma być zaletą odtwarzacza. Jego pamięć wewnętrzna to 16GB w wersji podstawowej, więc nie jest ona zbyt mała, ale w takim urządzeniu aż prosi się o większą jej ilość - zwłaszcza patrząc na nowe gry, które potrafią zajmować nawet 1GB pamięci, oraz materiał filmowy w HD. Na szczęście Sony stworzył także wersje o 32GB i 64GB wbudowanej pamięci. Martwi nas nieco pamięć RAM, której jest jedynie 512MB, ale dopiero praktyka pokaże, czy system działa płynnie. Na szczęście nie można narzekać na zastosowany układ, którym jest dwurdzeniowa Tegra 2.

Android i dźwięk

Oczywiście oprócz preinstalowanych programów mamy dostęp do bogatych zasobów sklepu Google Play (dawniej Android Market) oraz wszystkich możliwości systemu Android prócz aplikacji telefonu. Aplikacja odtwarzacza jest bardzo atrakcyjna wizualnie, posiada także efekty “tasowania" okładek albumów, zamiast wybierania ich z tekstowej listy (która oczywiście też jest dostępna). Odtwarzacz ma zapewnić świetną jakość dźwięku dzięki systemowi głośnikowemu xLOUDTM oraz pięciu technologii Clear Audio: S-Master MX, Clear Bass, Clear Stereo, DSEE (Digital Sound Enhancement Engine). Odtwarzacz będzie wyposażony w specjalne słuchawki, które będzie można także zakupić osobno. Nie wiemy jeszcze, czy będzie możliwość zakupu samego odtwarzacza bez słuchawek, aby obniżyć jego cenę. Na przykładzie Sensation XE oraz XL widać, że specjalne, drogie słuchawki nieco zawyżają cenę urządzenia, przez co sporo osób decyduje się na zakup innych smartfonów.

Dostępna będzie także wersja niebiesko-fioletowa

Dostępna będzie także wersja niebiesko-fioletowa

Nasze wrażenia

Wczoraj mieliśmy okazję sprawdzić, jak ten odtwarzacz - a może wręcz może nawet malutki tablet - leży w dłoni. Podpięty był do zewnętrznego ekranu przez kabel HDMI, a wydajność urządzenia pozwalała na granie w gry na telewizorze. Posiada bardzo rozbudowany odtwarzacz muzyczny oraz preinstalowaną aplikację od MTV. Niestety, w miejscu w którym testowaliśmy było bardzo głośno, więc ciężko nam mówić jeszcze o jakości dźwięku. Zamieścimy więcej informacji na jego temat gdy tylko będziemy mieli okazję spędzić z nim więcej czasu i sprawdzimy, czy będzie on konkurencją dla Beats Audio stosowanego w nowych smartfonach HTC. Warto pamiętać, że nie jest to pierwsze wykorzystanie marki Walkman - powstał już smartfon sygnowany nazwą Live with Walkman produkowany przez Sony Ericssona. Jeśli macie jakieś pytania, to zadajcie je w komentarzach - postaramy się na nie odpowiedzieć.


Zobacz również