Sony musi inwestować w treści. Popularne gadżety to za mało

Nowy prezes Sony mówi, że sprzęt jest ciągle bardzo ważny, ale jego firma musi skupić się bardziej na oprogramowaniu i platformach, do których daje ono dostęp. Firmę znaną z linii gadżetów Walkman, Vaio, Cyber-shot, Bravia i PlayStation chce on zamienić w "coś ponad to".

Kazuo Hirai

Kazuo Hirai (na zdjęciu) zaczął pracę dla Sony w 1984 roku. W kwietniu 2012 ma przejąć stanowisko prezesa po Howardzie Stringerze. Uważa on, że sprzęt to tylko część doznań klientów, którym na równi zależy na dobrym oprogramowaniu, oferowanych treściach i łączności z siecią. Wcześniej zajmował się on działem PlayStation i właśnie jego model biznesowy ma być wzorem dla całej firmy.

W roku podatkowym 2011, za rządów Howarda Stringera, Sony straciło 3 mld dolarów. Główną przyczyną słabych wyników były problemy działu telewizorów. Hirai mówi, że z niego nie zrezygnuje, ale obniży cele sprzedażowe, a produkcję ich komponentów zleci zewnętrznym firmom - Sony sprzedało już udziały w spółce S-LCD. Jest te element strategi, która ma postawić firmę na nogi.

Sony chce wykorzystać swoje oddziały zajmujące się publikowaniem muzyki, filmów i gier do rozwoju przedsięwzięć takich jak platforma rozrywkowa Sony Entertainment Network oraz program PlayStation Certified, który ma sprowadzać gry znane z PlayStation na urządzenia mobilne. Dzięki tym przedsięwzięciom Sony będzie mogło wykorzystać swoje urządzenia do sprzedaży własnych treści. Firmy Apple i Amazon pokazały, że to skuteczny model biznesowy.

Nie oznacza to jednak, że Sony zaprzestanie prac nad nowym sprzętem. Hirai mówi, że już wkrótce pojawi się coś nowego, ale na razie nie zdradził on, co to będzie.


Zobacz również