Spadające ceny

Wielu z nas odczuwa ból karku spowodowany pracą z małym monitorem. Jak się okazuje, w wielu przypadkach można wyeliminować tę uciążliwą przypadłość, używając nowych monitorów 17-calowych. Bardziej płaskie ekrany, mniejsze obudowy, niższe ceny to ich cechy charakterystyczne.

Wielu z nas odczuwa ból karku spowodowany pracą z małym monitorem. Jak się okazuje, w wielu przypadkach można wyeliminować tę uciążliwą przypadłość, używając nowych monitorów 17-calowych. Bardziej płaskie ekrany, mniejsze obudowy, niższe ceny to ich cechy charakterystyczne.

Nawet jeśli nie odczuwasz bólu kręgosłupa, warto rozważyć kupno 17-calowego monitora, ponieważ jego cena spadła od ubiegłego roku do poziomu tysiąca kilkuset złotych.

W sklepach typu Makro można kupić monitor Hyundai już za około 1200 zł, niestety, to model przestarzały - ekran jest wycinkiem kuli, co powoduje duże zniekształcenia obrazu. Niemniej za 2000 zł można kupić bardzo dobry monitor.

Wzrost zapotrzebowania na większe monitory spowodował, że producentom opłaca się stosowanie ulepszonych technologii kineskopowych. Monitory oferowane dziś mają krótsze kineskopy, bardziej płaskie ekrany i ostrzejszy obraz.

Trudne eliminacje

Najlepszy zakup

Monitor Iiyama VisionMaster Pro 410 uzyskał bardzo wysokie noty zarówno w teście jakości obrazu zarówno zdjęć, jak i tekstu. Co więcej, jego cena 2133 zł nie wydaje się wygórowana. Dzięki tym cechom został zwycięzcą testu.

Poddaliśmy testom ponad tuzin monitorów 17-calowych, wśród których było kilka zupełnie nowych. Znacznie zaostrzyliśmy kryteria oceny jakości obrazu. Badaliśmy dokładność, jednolitość i głębię kolorów, poprawność geometrii, możliwość wyświetlania tekstu od 6 do 48-punktowego, na białym i kolorowym tle. Większą wagę przyłożyliśmy do ceny, mniejszą zaś do funkcjonalności.

Takie założenia testu doprowadziły do zaskakujących wyników. Dzięki stosunkowo niskiej cenie i bardzo dobrej jakości obrazu monitor Iiyama VisonMaster Pro 410 uzyskał najwyższą końcową notę, w tym bardzo dobrą ocenę za jakość grafiki i tekstu. Pozostałe monitory z pierwszej dziesiątki również uzyskały bardzo dobre wyniki, jednak gorsze niż wyróżnione modele. Niektóre urządzenia nie uzyskały wystarczającej liczby punktów, by znaleźć się w tej dziesiątce.

Podwójnie widziane

Aby każdy mógł znaleźć to, co mu odpowiada, większość producentów ma w swojej ofercie dwa lub więcej modeli o przekątnej 17 cali. Zamówiliśmy po dwa modele monitorów z firm takich jak Compaq, Dell, Samsung czy ViewSonic. Tylko oba produkty ViewSonica zakwalifikowały się do pierwszej dziesiątki.

Stało się tak, ponieważ firmy chcą oferować jeden model po niższej cenie, co z reguły wiąże się z wykorzystaniem tańszych, a w konsekwencji często gorszych komponentów. Jak się okazało, różne modele tego samego producenta bardzo się różnią jakością. Wszystkie firmy oferują podobne warunki gwarancji.

Plamka w oczy kole

Dzięki bardziej płaskim ekranom i mniejszym kineskopom monitory wyświetlają obraz ostry na całej powierzchni ekranu, co znacznie różni je od poprzedników. Parametry monitorów mogą jednak przyprawić o ból głowy.

Zwłaszcza pomiar odległości między poziomymi plamkami luminoforu znacznie odbiega od stosowanej wielkości plamki lub paska. Pomiar ten dotyczy odległości między dwiema plamkami tego samego koloru, która jest krótsza od stosowanego pomiaru po przekątnej, co może sugerować, że monitor o specyfikacji poziomej odległości plamek jest lepszy od tych, dla których podawane są konwencjonalnie mierzone odległości. Rozmiar 0,22 lub 0,24 mm w poziomie odpowiada standardowej plamce wielkości 0,26 lub 0,28 mm. Niektóre firmy podają oba pomiary, co wprowadza jeszcze większe zamieszanie. Nie dajcie się nabrać i wybierając, porównujcie odpowiednie parametry.

Jaki wpływ na obraz ma wielkość plamki? Nasze testy pokazały, że ogromny. Im mniejsza plamka (lub pasek), tym ostrzejszy obraz i widać więcej szczegółów. Jak wynika z tabeli, monitory o dużych plamkach nie uzyskały wystarczająco dobrych wyników, by się znaleźć w pierwszej dziesiątce. Wszystkie z plamką większą niż 0,25 mm dawały obraz gorszej jakości.

W nowych monitorach stosowane są przeważnie kineskopy Sony Trinitron lub Mitsubishi Diamondtron. Pozwalają one uzyskiwać ostry tekst, poprawny geometrycznie obraz i realistyczny efekt trójwymiarowości - to duży postęp w stosunku do starszych generacji kineskopów. Jedyną ich wadą są widoczne w monitorze dwa druciki na białym tle, spinające maskę, ale można do nich dość szybko przywyknąć.


Zobacz również